UDOSTĘPNIJ

Jestem człowiekiem zajętym i nie lubię marnować czasu na oglądanie wolnorynkowych filmików. Tym razem zrobiłem wyjątek, bo zobaczyłem, że ktoś chce zaprosić do poważnej rozmowy człowieka z Piwnica.tv. Łamię więc swoje zasady i spróbuję pokrótce pokazać co jest nie tak z tym ?ekonomicznym? filmikiem.

Otóż kolega posłużył się niezłą mapą wydatków publicznych, ale chyba zapomniał wspomnieć, że niezbędne polskie wydatki to nie tylko świadczenia społeczne (źle policzone), bezpieczeństwo i wojsko (ponownie źle policzone). Oprócz nich są jeszcze administracja centralna (chyba że postulowane przez KNP 6 ministerstw będzie prowadzone non profit) oraz samorządowa (15,5 mld zł w 2011), o której nasz internetowy ?ekspert? najwyraźniej zapomniał. Jest także składka do Unii Europejskiej (14,7 mld zł) oraz administracja podatkowa (5,2 mld zł). I ponownie: czyżby aparat fiskalny miał pracować za darmo? Może powinniśmy zatrudnić ochotników, którzy w wolnym czasie będą kontrolować firmy i obliczać należny podatek. ?Zapomniało? mu się też o obsłudze długu publicznego, na co wydaliśmy 36 mld złotych w 2011 r. Obsługa długu w Polsce nie polega na jego stopniowym spłacaniu, a raczej opłacaniu odsetek. Przypomnę, że KNP obiecuje spłacić długi państwa, zarówno jawne (dług publiczny) jak i ukryte (zobowiązania systemu emerytalnego).

Dalej próbuje czarować, że nawet po włączeniu wydatków na pomoc społeczną (25 mld zł) i służbę zdrowia (68 mld zł) wydatki wyniosą połowę tego, co dziś wydaje sektor publiczny. Nie bardzo rozumiem co tutaj robią wydatki na służbę zdrowia. Czyżby odpłatna danina publiczna (składka) miała być zastąpiona nieodpłatną (podatkiem)? Dziś ubezpieczenie zdrowotne mają ubezpieczeni, którzy za nie płacą. Najwyraźniej on chce to zmienić i finansować służbę zdrowia z podatków. Dla mnie jest to nielogiczne. Trzeci wariant ?obliczeń? powiela błędy poprzednich dwóch, a dodaje publiczną edukację i szkolnictwo wyższe. Trochę szkoda klawiaturę strzępić.

Dalej jest jeszcze lepiej, ponieważ usiłuje on pokazać, że dzięki jego cięciom można znieść składkę zdrowotną, składki społeczne oraz zlikwidować deficyt. Tutaj potwierdza się moje przypuszczenie: wolnorynkowiec chce zastąpienia składki podatkiem, dzięki czemu zniknie wykluczenie niektórych Polaków z systemu ubezpieczenia zdrowotnego. Jako lewicowiec mogę tylko przyklasnąć.

Argumentum ad absurdum nie wypada używać człowiekowi próbującego uchodzić za poważnego. Dlaczego zawsze spotykam się z ?skoro podatki są dobre to dlaczego nie ma 100% stawek podatku?? Dlaczego korwiniści i inne żyjątka nie mogą pojąć, że podnoszenie podatków powyżej pewnego poziomu jest kontrproduktywne? Typowe dla korwinistów niezrozumienie rzeczywistości i sposobu myślenia przeciętnego człowieka.
Nieco później niezawodne Piwnica.tv pokazuje, że kompletnie nie rozumie co chce zrobić KNP. Dzisiaj obciążenia są mnie lub bardziej proporcjonalne. Moim zdaniem za bardzo, powinny być przesunięte w stronę bogatych i korporacji. Biedni i klasa średnia płacą wyższy VAT, nieco bogatsi wyższy PIT, poza tym są inne źródła dochodów, takie jak dywidendy przedsiębiorstw państwowych i spółek akcyjnych (które mają zostać sprywatyzowane), akcyzy i cła, które nie dotykają każdego ?po równo? jak postulowany przez KNP podatek pogłówny ? na przykład, człowiek, który nie posiada samochodu mniej wydaje na utrzymanie dróg. Dlaczego zarabiający 2000 zł na rękę ma oddać połowę na obsługę emerytur, a zarabiający 10000 zł tylko 10%? Warto też wiedzieć o średniej: 10 pracowników z minimalną i jeden prezes z dwudziestokrotnością ich pensji daje przeciętnie 2500 zł na rękę. Z Kulczykiem średnio powodzi nam się świetnie. W ten sam sposób działa średnia pensja krajowa, powyżej której zarabia  ok. 35% ludzi. Reszta dostaje mniej, według MPiPS co czwarty pracujący płaci składki społeczne od co najwyżej minimalnej krajowej. Z czego mają płacić ten pogłówny?

I ponownie brakuje zrozumienia działania przechodzenia z etatu na śmieciówkę. Czy rezygnując z etatu pracownik dostaje do ręki różnicę między wydatkami na etat i na umowę-zlecenie czy o dzieło? Bynajmniej. Może dostać podwyżkę, jednak zwykle nie jest to całość oszczędności przedsiębiorcy.
?Wszystkie umowy są podpisane na kwoty brutto?.
Ktoś powinien mu powiedzieć, że oprócz składek pracownika są jeszcze składki przedsiębiorcy.

Podsumowując: straciłem 22 minuty, choć cały filmik mógłby trwać najwyżej 7. Dużo lania wody i chwytów erystycznych, mylenia pojęć i ogólnego zaczadzenia umysłowego. Współczuję oglądającym ten kanał.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułW Państwie Islamskim znaczą domy chrześcijan. Apel do lewicy
Następny artykułDwa podstawowe błędy socjalizmu
Piotr Kosiński
Pepeesowski socjalista. Inteligent pracujący. Kopalnia statystyk i analiz, choć te ostatnie są doceniane tylko przez lewą stronę. Bezlitosny pogromca zaniżających poziom wypowiedzi z prawa i lewa. Krytykował SLD zanim to było modne.

Zobacz również