UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Przykuta / youtube.com/pobudka

Reżyser a ostatnio również polityk, Grzegorz Braun oświadczył, że będzie startował w konkursie na prezesa Telewizji Polskiej. Jak przekonuje, w publicznej pod jego zarządem miejsce „reżimowej propagandy” zajmą m.in. takie postacie jak Mariusz Max Kolonko.

Budzący kontrowersje reżyser i polityk Grzegorz Braun poinformował właśnie o swoim starcie w konkursie na nowego prezesa Telewizji Polskiej. Zapowiada, że TVP pod jego rządami wróci w ręce społeczeństwa i przestanie być narzędziem propagandowym „reżimów” rządzących w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE – Jacek Kurski odwołany z funkcji prezesa TVP

 – Odpowiadając na pytanie, które z różnych stron dociera do mnie w ostatnich dniach i tygodniach. Kiwam głową twierdząco – TAK, jestem gotów podjąć się zaprowadzenia porządku przy ulicy Woronicza w Warszawie. […] TVP jest tak naprawdę ciągle długim ramieniem władzy ludowej, zmieniają się reżimy ale reguły gry pozostają te same. Te reguły trzeba oczywiście zmienić – informuje Braun.

Jak dodaje, jedną z pierwszych rzeczy jakie będzie się starał dokonać będąc prezesem TVP będzie zmuszenie rządzących do zrezygnowania z przymusowego abonamentu, który nakładany jest na Polaków.

ZOBACZ TAKŻE – Kolonko dołącza do wyścigu o fotel prezesa TVP. Jakie ma szanse?

Reżyser zapewnia również, że w jego telewizji znajdzie się miejsce też dla takich osób jak Mariusz Max Kolonko, który – jak przekonuje Braun – w ostatnich latach zasłużył się mówieniem „jak jest”. Miejsce znalazłoby się nawet dla Jacka Kurskiego, którego praca publicystyczna z przeszłości (m.in. film „Nocna Zmiana”) jest doceniania przez Grzegorza Brauna.

Jak podkreśla jednak Braun, warunkiem jego startu na prezesa TVP jest rzeczywiste ogłoszenie początku konkursu przez Radę Mediów Narodowych, w której zasiada jego „nieszczęsny wuj”.

bh, youtube/pobudka

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również