UDOSTĘPNIJ
Rakiety
fot. dodlive.mil

Panika ogarnęła tysiące ludzi, gdy tylko dostali informację o zbliżających się uzbrojonych rakietach. Podkreślano, że nie były to ćwiczenia, a dobrowolna ewakuacja i strach sparaliżowały funkcjonowanie ogromnego obszaru.

Mieszkańcy Hawajów, jedynego całkowicie wyspiarskiego stanu USA wpadli w panikę, gdy na ekranach ich telefonów pojawił się przerażający SMS. Jego treść informowała o ataku rakietowym, który miał nie być ćwiczeniami.

ZOBACZ TAKŻE: Te zdjęcia mają przerazić świat. Kim Dzong Un ze śmiercionośną bombą

Zagrożenie w postaci rakiety balistycznej zbliża się do Hawajów. Szukajcie natychmiast schronu. To nie są ćwiczenia – brzmiała wygenerowana przez sztab kryzysowy wiadomość.

Strach i panika

W świetle ostatnich wydarzeń i otwartego konfliktu między rządem Stanów jednoczonych a północnokoreańskim reżimem, który grozi nuklearnym uderzeniem właśnie w należące do Amerykanów pacyficzne wyspy, Hawajczycy potraktowali ostrzeżenie poważnie.

ZOBACZ TAKŻE: Co tam się dzieje? Przerażenie i panika w Paryżu

Panika trwała przez około pół godziny. Dopiero po tym czasie ogłoszono, że alarm był fałszywy i powstał w wyniku pomyłki odpowiedzialnego za ostrzeżenia pracownika miejscowej administracji. Jak powiedział gubernator stanu, „pracownik nacisnął niewłaściwy guzik”.

ZOBACZ TAKŻE: Rakieta wystrzelona. Było krok od wojny, uderzyła w…

Każdy ma jakiś plan. Zagrożenie jest realne – powiedziała „The Guardian” kobieta, która w momencie otrzymania wiadomości ewakuowała się wraz z rodziną do betonowego schronu.

źródło: wprost.pl

Niewiarygodne bogactwo, w jakim żyje Kim Dzong Un [ZDJĘCIA]


Kim jest ojciec Melanii Trump? Nie do wiary! 10 rzeczy, których nie wiedziałeś o Pierwszej Damie USA

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również