UDOSTĘPNIJ
fot. flickr/wikimedia/Adrian Grycuk

Nadal nie milkną echa decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu się z porozumienia klimatycznego z Paryża. Do grona krytyków tej decyzji postanowiła dołączyć także Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Decyzja prezydenta Trumpa nie osłabi naszej wspólnej determinacji, by zmierzyć się ze zmianami klimatycznymi. To największe wyzwanie, jakie stoi przed współczesną cywilizacją. Mamy nadzieję, że zarówno społeczność międzynarodowa, jak i obywatele Stanów Zjednoczonych wspólnie wyrażą swoje niezadowolenie z tej decyzji, co sprawi, że prezydent Stanów Zjednoczonych ją przemyśli i, miejmy nadzieję, zmieni – powiedziała prezydent Warszawy.

Jej wypowiedź zrobiła ogromną furorę w sieci i to nie tylko tej polskiej. Wypowiedziane przez nią słowa zacytowali nawet na Twitterze przedstawiciele organizacji C40 zrzeszającej burmistrzów i prezydentów największych miast na świecie. Sądząc po działalności organizacji trudno nie odnieść wrażenia, że od dawna nie sympatyzuje ona z nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie poprzestała jednak jedynie na słowach. Na znak protestu wobec decyzji Donalda Trumpa warszawski Pałac Kultury i Nauki podobnie jak budynki w wielu innych miastach świata został podświetlony w piątek na zielono.

Tym samym prezydent Warszawy stanęła ramię w ramię na przykład z były gubernatorem stanu Kalifornia – Arnoldem Schwarzeneggerem – który również skrytykował wycofanie się Donalda Trumpa z porozumienia klimatycznego z Paryża. Można jednak jedynie domyślać się, w jakim stopniu prezydent Stanów Zjednoczonych przejmie się tego typu wypowiedziami.

https://twitter.com/c40cities


źródło: http://wawalove.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również