UDOSTĘPNIJ

Kongres Nowej Prawicy to partia, która wolność ceni nade wszystko. Toteż politycy Kongresu walczą o wolność słowa. Na przykład o to, by pan Janusz Korwin-Mikke mógł powiedzieć w Parlamencie Europejskim ?Murzyn? o czarnoskórym. Lub by mógł w programie telewizyjnym wykonać faszystowski gest pozdrowienia (by zamanifestować sprzeciw wobec waluty euro, 2008). Albo by mógł orzec, że ?na Placu Tiananmen zwyciężyła wolność? (2013). Lub mówić, że do socjalistów należy strzelać. I tak dalej, i tak dalej.

Tyle tylko, że politycy Kongresu walczą o wolność słowa wybiórczo. Dowodem sejmowe głosowanie ws. zlikwidowania słynnego artykułu 196, karzącego nawet dwoma latami więzienia za obrazę uczuć religijnych. Jedyny (jak na razie) poseł KNP Przemysław Wipler zagłosował ZA pozostawieniem owego artykułu w Kodeksie karnym.
Warto przytoczyć treść przepisu, by każdy wiedział, o czym mowa

Art. 196. Obraza uczuć religijnych

Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wyjaśnijmy sobie coś jeszcze. Ściganie takiej osoby odbywa się z urzędu, nie zaś z oskarżenia prywatnego. Czyli uruchamia się cały aparat państwa i to prokurator decyduje, czy czyjeś uczucia religijne zostały obrażone, czy nie.

Oznacza to mniej więcej tyle, że poseł Wipler zgadza się, by z urzędu, przez państwo (!) był ścigany ktoś, kto np. zdegustowany brzydotą architektoniczną jakiejś świątyni wyrazi się na ten temat do tego stopnia mocno, że ktoś poczuje się tym urażony. Poseł najwyraźniej popiera też ściganie i karanie Dody za jej słynne słowa o apostołach. Głosowanie za pozostawieniem w KK art. 196 należy też rozumieć jako poparcie dla akcji przeciwko koncertom Nergala i dla pozywania go przez pana Nowaka, słynnego pogromcę sekt i niektórych artystów. Bo z tego właśnie artykułu Doda i Nergal byli sądzeni.

Krótko mówiąc: wolność słowa, gdy idzie o strzelanie do socjalistów ale już nie o brzydkie świątynie albo obrazoburcze wystawy. Wtedy nawet 2 lata więzienia. Albo przynajmniej grzywna.

Pytałam posła Wiplera, jakim cudem taki piewca wolności jak on, mógł zagłosować za art. 196. Powiada, że przecież broni nie tylko katolików, ale i prawosławnych, wyznawców judaizmu i w ogóle wszelkich religii. Bardzo to pięknie. Tylko że tym samym udowadnia swoje poparcie dla karania za pewną kategorię stwierdzeń, czyż nie?

Sprawy mają się następująco. Każdy, kto czuje, że został obrażony i że naruszono w istotny sposób jego prawa oraz wizerunek, może pójść do sądu i dochodzić swoich praw na drodze cywilnej. Domagać się naprawienia szkody. Dotyczy to zarówno osób wierzących, jak i niewierzących.

Tyle tylko, że art. 196 KK daje dodatkową ochronę osobom wierzącym, jakiej nie mają ateiści. Nie ma przecież w Kodeksie karnym żadnego paragrafu, który mówiłby o karze dla tych, którzy obrażają uczucia osób niewierzących. Czyli państwo ściga obrażonych wierzących (lub tych, którzy deklarują, że są wierzący), ale nie ściga obrażonych ateistów tak, jakby ich uczucia były czymś gorszym. Bo chyba też mają uczucia, prawda? Chyba że powiemy sobie głośno, że uczucia religijne są ważniejsze od pozostałych, że są jakąś superkategorią. Ale Konstytucja stanowi, że ludzie są równi, bez względu na wyznanie czy jego brak.

„Ateiści rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę – niech teraz siedzą cicho” ? abp Tadeusz Pieronek (Newsweek, styczeń 2013)
„Ateiści muszą odwoływać się do wypraw krzyżowych, żeby znaleźć argument przeciw wierzącym. A przecież największe zbrodnie w dziejach popełnili właśnie ateiści? ? ks. Dariusz Oko (wykład na Uniwersytecie Warszawskim, październik 2014, cyt. za „GW”)

?Ateizm odbiera prawdę, poczucie sensu istnienia, odbiera prawdę dlaczego warto cierpieć, poświęcać się i mimo tylu trudności żyć” ? metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski, spotkanie z cyklu ?Dialogi w Katedrze? 2014

Czy te stwierdzenia mogą obrażać uczucia osób niewierzących? Zapewne tak, skoro pod ich adresem dokonuje się niesprawiedliwej generalizacji, oskarżając o zbrodnie, nakazując milczenie i odbierając im człowieczeństwo. Jednak żaden paragraf KK nie przewiduje kary za tego typu słowa.

– Gdy dojdziemy do władzy, to sprawy czyjegoś światopoglądu w ogóle nie będą miały znaczenia, będzie się liczyła tylko gospodarka ? zapewniali mnie nie raz politycy KNP w trakcie programu i poza kamerą. No chyba jednak nie bardzo, panowie. Wasz poseł nie pomylił się w głosowaniu, bo dwa razy pytany przeze mnie, dlaczego zagłosował tak, a nie inaczej, upierał się, że zrobił dobrze.

Bronicie chipsów w szkole i jednocześnie chcecie karać ludzi więzieniem za obrazę uczuć religijnych. Takie jest wasze pojęcie wolności. Chyba że odcinacie się od tego, jak zagłosował wasz poseł.

artykuł pierwotnie ukazał się na mpolska24.pl

162 KOMENTARZY

  1. Dobra, "karta dziadka" wyciągnięta to generalnie można by przestać brać wypowiedź na poważnie, ale poświęcę tę chwilę.

    Program KNP na ich stronie, punkt 3 i 4 w dziale II nazwanym "Sprawy Społeczne"

  2. ?Ateiści rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę ? niech teraz siedzą cicho? ? abp Tadeusz Pieronek (Newsweek, styczeń 2013)
    ?Ateiści muszą odwoływać się do wypraw krzyżowych, żeby znaleźć argument przeciw wierzącym. A przecież największe zbrodnie w dziejach popełnili właśnie ateiści? ? ks. Dariusz Oko (wykład na Uniwersytecie Warszawskim, październik 2014, cyt. za ?GW?)

    Pani Agnieszko powołała się Pani na dwa stwierdzenia, które są w 100% prawdziwe. Tak, komunizm opierał się na ateizmie (i on jest w obu stwierdzeniach), nazizm opierał się na mieszance ateizmu, okultyzumu i pogaństwa. Także nie wiem w czym widzi Pani jakiś problem.

    Natomiast co do kolejnych stwierdzeń artykułu – no moim zdaniem jedno to poszanowanie wolności słowa, a drugie karanie ze 196. Mamy wolność słowa w wyborach, a niszczenie plakatów wyborczych też jest karalne. Jeśli powie Pani, że uważa, że kościół jest brzydki to to nie jest zniewaga, tylko opinia. Ale jeśli powie Pani, że kościół trzeba spalić, to już podlega Pani pod 196. Proste. Może Pani nazwać krzyż dwoma patykami, ale nie może Pani go spalić. Ot wyjaśniła się zagadka co oznacza przepis.

    Nie ma za co.

  3. Mariusz Filipowicz Dorosły człowiek rzucający "lewakami", no tak. Czego się mogłem spodziewać, rzucanie we mnie łatkami, które nijak nie pasują :)

    > Uznajemy wolność religijną

    Wybiórcza wolność zawsze spoko :)

  4. Mariusz Filipowicz Dorosły człowiek rzucający "lewakami", no tak. Czego się mogłem spodziewać, rzucanie we mnie łatkami, które nijak nie pasują :)

    > Uznajemy wolność religijną

    Wybiórcza wolność zawsze spoko :)

  5. Rafał Woźniczko No i na tym to polega. Brak wyobrazni, inteligencji. Takie zachowanie 2 klasisty w podstawowce. Zaczynasz jakies dziwne teksty o Korwinowcach, za chwile sie dziwisz, ze ktos ci tym samym odpowiada. Wy po tej lewej stronie to widze nie potraficie oszacowac skutków działania :)

  6. Mariusz Filipowicz
    > Zaczynasz jakies dziwne teksty o Korwinowcach,

    Tak? Gdzie? Gdzie użyłem tego określenia? Jedyne co napisałem odnośnie KNP to to, że po pańskich//twoich (niepotrzebne skreślić) wypowiedziach wynika, że charakter partii nie trzyma się jej programu. A teraz zaczęły się hasła o drugoklasitach, braku wyobraźni i inteligencji. Poważna polityka chyba nie polega na obrażaniu potencjalnych wyborców?

    "Wy po lewej stronie" – znowu dobry dowcip. Istnieje tylko lewa i prawa? Tylko skrajności?

  7. Rafał Woźniczko "Uznajemy wolność religijną, wartości chrześcijańskie i tradycje katolickie " co w tym jest niezrozumiałego :) Jeśli chodzi o kierunki to istnieją tylko 2: Lewa i prawa. Oba nie mogą w zdrowym systemie obywać sie bez siebie. Jeśli ster jest pzresunięty za bardzo w jedną stronę, trzeba ruszyc w drugą. Potoczne centro to tylko populizm, nic więcej np PO lub PIS

  8. Zarówno UE, ZSRR, III rzesza odcinały się od wartości chrześcijańskich, bądź całkowicie je negują (o rezultatach działań komunistów jak i nazistów nie trzeba wspominać). O ile kojarzę wszystkie te przypadki to działania Dody, czy Nergala za które zostali pozwani nie polegały na wyłożeniu historii zbrodniczych działań chrześcijan (nawet muzułmanie nie dyskutują z faktami na temat IS), tylko imputowanie, że apostołowie byli ćpunami, czy darcie Biblii. Najczęściej takie procesy do niczego nie prowadzą, ale co do zasady to istnieje uzasadnienie dla takich przepisów. Jaki symbol ateizmu możnaby ośmieszyć, żeby obrazić uczucia "religijne" ateistów? Jedyne uzasadnienie dla Pani artykułu jest natury praktycznej, ale poza tym jest to bicie piany, które raczej ńie draśnie elektoratu kanpowego.

  9. Ma pani rację niestety. Jestem przeciwny obrażaniu uczuć religijnych. Jestem też (mniej) przeciwny wykonywaniu faszystowskich gestów. Niemniej obydwa powinny być bojkotowane przez społeczeństwo, a nie przez państwo. Takie artykuły to początki do wprowadzenia cenzury. Tym bardziej więc należałoby kłaść nacisk na wprowadzenie jasnej i prostej wolności słowa, a nie jakichś półśrodków, jakie poseł Wipler próbował uzasadnić.

  10. Ma pani rację niestety. Jestem przeciwny obrażaniu uczuć religijnych. Jestem też (mniej) przeciwny wykonywaniu faszystowskich gestów. Niemniej obydwa powinny być bojkotowane przez społeczeństwo, a nie przez państwo. Takie artykuły to początki do wprowadzenia cenzury. Tym bardziej więc należałoby kłaść nacisk na wprowadzenie jasnej i prostej wolności słowa, a nie jakichś półśrodków, jakie poseł Wipler próbował uzasadnić.

  11. No to mamy łyżkę dziegciu w beczce miodu. I tak lepsze to, niż łyżka miodu w beczce z odchodami, czyli innymi partiami. A gdyby pani Agnieszce wolność leżała na sercu czy blisko niego, to smażyłaby codziennie po kilka felietonów o wszystkich innych.

  12. Po pierwsze jest wielu ateistow. Sa ateisci lewacy ktorzy jeszcze niewiedza ze swiata zbawic nie mozna i dlatego popieraja komunizm. I sa ateisci prawi ktorzy zasiadaja w instytucjach religijnych kontrolujac motloch i chwala im za to. Prawicowi ateisci to tacy ktorzy chcieli tysiace razy wytlumaczyc nieistnienie wiary np katolikom. Niestety dowiedzieli sie ze z bydlem sie nie dyskutuje bo nie potrafia. Wiec odrzucil nadzieje na zmadrzenie ludzkosci i zajal sie soba i swoja rodzina.

  13. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  14. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  15. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  16. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  17. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  18. Pani Gozdyra ja zwykle nic nie zauwazyla i wszystko wrzuca do jednego worka . W KNP nie ma jakiegos programu swiatopoglodowego , tutaj kazdy decyduje o swojej wierze lub nie wedlug wlasnego sumienia i to jest wolnosc zeby nie bylo dyscypliny w w glosowaniach , kazdy decyduje wedlug wlasnego swiatopoglodu . Porownanie sprzeciwu posla Wiplera do ustawy antybatoinikowej a poparciem Art. 196 jest pani dziennikarska porazka. KNP chce wolnosci gospodarczej i jak najmniejszej ingerencji pansctwa we szystkich dziedinach .
    Osobiscie uwazam ze Art 196 powinien byc zniesiony ale mojego sumienia nie mozna porownywac do sumienia posla Wiplera .

  19. Michał Bal Najpierw trzeba wiedzieć, że wolność to nie to samo co "wolność kapitału", więc nazywanie się "wolnościowcem" i popieranie KNP jest intelektualną aberracją, co wykazano w tym artykule. Widać to również w przypadku stosunku członków KNP do wolności zrzeszania się np. w związkach zawodowych.

  20. Dobry artykuł Pani Agnieszko. Ja także uważam, że partia nie może być partią prawdziwie wolnościowa w momencie, gdy zbyt silnie reprezentuje interesy Kościoła. Albo się jest liberałem i wolnościowcem albo się nim nie jest. W kwestiach światopoglądowych KNP jest znacznie bliżej PiS-u niż partii prawdziwie liberalnej. Art. 196.to jedno ale warto także wspomnieć aktywny udział działaczy KNP w obronie decyzji prof. Chazana. Niby wolnościowcy a jednak nawet w tak trudnej sytuacji chcą pozbawić kobietę wolnego wyboru i uważają, że politycy i lekarze mają prawo decydować za nią. Gdzie tu liberalizm? KNP byłaby znacznie lepszą partią gdyby wyszła światopoglądowo z zaścianka, w którym się obecnie znajduje.

  21. Dobry artykuł Pani Agnieszko. Ja także uważam, że partia nie może być partią prawdziwie wolnościowa w momencie, gdy zbyt silnie reprezentuje interesy Kościoła. Albo się jest liberałem i wolnościowcem albo się nim nie jest. W kwestiach światopoglądowych KNP jest znacznie bliżej PiS-u niż partii prawdziwie liberalnej. Art. 196.to jedno ale warto także wspomnieć aktywny udział działaczy KNP w obronie decyzji prof. Chazana. Niby wolnościowcy a jednak nawet w tak trudnej sytuacji chcą pozbawić kobietę wolnego wyboru i uważają, że politycy i lekarze mają prawo decydować za nią. Gdzie tu liberalizm? KNP byłaby znacznie lepszą partią gdyby wyszła światopoglądowo z zaścianka, w którym się obecnie znajduje.

  22. Dobry artykuł Pani Agnieszko. Ja także uważam, że partia nie może być partią prawdziwie wolnościowa w momencie, gdy zbyt silnie reprezentuje interesy Kościoła. Albo się jest liberałem i wolnościowcem albo się nim nie jest. W kwestiach światopoglądowych KNP jest znacznie bliżej PiS-u niż partii prawdziwie liberalnej. Art. 196.to jedno ale warto także wspomnieć aktywny udział działaczy KNP w obronie decyzji prof. Chazana. Niby wolnościowcy a jednak nawet w tak trudnej sytuacji chcą pozbawić kobietę wolnego wyboru i uważają, że politycy i lekarze mają prawo decydować za nią. Gdzie tu liberalizm? KNP byłaby znacznie lepszą partią gdyby wyszła światopoglądowo z zaścianka, w którym się obecnie znajduje.

  23. Można by napisać kiedyś w końcu artykuł – "Wybiórczy obiektywizm Gozdyry w TV". Pasował by lepiej niż ten o KNP bo ileż to było programów, gdy miało się wrażenie że jest jak u "Stokrotki" w TVN – 2 vs 1.

  24. Można by napisać kiedyś w końcu artykuł – "Wybiórczy obiektywizm Gozdyry w TV". Pasował by lepiej niż ten o KNP bo ileż to było programów, gdy miało się wrażenie że jest jak u "Stokrotki" w TVN – 2 vs 1.

  25. W którym momencie KNP reprezentuje interesy kościoła? W tym, że poseł Wipler zagłosował za więzieniem dla za obrazę uczuć religijnych? Teraz to Pani Pani Agnieszko generalizuje i uogólnia. Nie wiem jakimi motywami kierował się Przemysław Wipler głosując za tą ustawą jak sam powiedział: chodziło tutaj uczucia wszystkich wierzeń, może zapomniał o ateistach (więc w tym też de facto o mnie) w moim przekonaniu to był zwykły błąd w rozumowaniu. To nie jest powód by uogólniać sprawę. Proszę lepiej spojrzeć na Platformę czy PiS, przy nich słowa Pana Przemka bledną i toną w oceanie własnej hipokryzji.

  26. Tak jak ktoś twierdzi, że słowo murzyn jest obraźliwe, tak samo bedzie twierdził niedługo, że słowo kobieta jest obraźliwe. Taka jest logika zachowań motłochu i nic na to nie poradzimy. Tak samo słowo głupi znaczące kiedyś człowieka niemądrego, teraz okazuje się być obraźliwym pomimo, że ludzie głupi stanowia większość w społeczeństwie a więc są normą. Co do "faszystowskiego gestu pozdrowienia" – nie ma czegoś takiego ale jest za to popularne w dziejach świata pozdrowienie, króre przypisuje się tylko faszystom (nota bene faszyzm jest ideologią bardzo zbieżną z socjalizmem i skrajnie sprzeczną z ideami KNP. No ale, żeby to przyznać, to trzeba chcieć znać te poglądy, a nie tylko udawać, że się wie. A Placu Tiananmen? No cóż – przykład do czego prowadzi podporządkowanie jednoski dobru społecznemu, więc skoro wyznacznikiem socjalistów jest dążenie do wolności podporządkowanej dyktatowi społecznemu, to słowa "zwyciężyła wolność" zaczynają brzmieć jakże inaczej, niz chcieliby to widzieć socjaliści. Co do okrucieństw zwolenników wolności spod znaku KNP. To nikt nny jak socjaliści domkonywali okrótnych mordów, rzezi i zamachó na wolnośc obywatelską. Tacy spece od wolności jak Stalin, Lenin, Trocki, Dzierżyński, Pol Pot, Mao, Piłsudski, Bierut, Jaruzelski są wręcz niedoścignionym "wzorem" dla amatorów spod znaku liberalizmu. Wytykanie nieprawdziwych zachowań po to by przykryć swoje zbrodnie, to jeden ze sposobów działania lewicy.

  27. Wolność nie polega na tym, że wolno wszystkim wszystko – KNP to nie anarchiści. Są granice, a według posła Wiplera ta granica jest tutaj. Nie jest to sprzeczne z programem partii, która daje wolność jednostkom, więc problemu nie ma.

  28. Wolność nie polega na tym, że wolno wszystkim wszystko – KNP to nie anarchiści. Są granice, a według posła Wiplera ta granica jest tutaj. Nie jest to sprzeczne z programem partii, która daje wolność jednostkom, więc problemu nie ma.

  29. Pani Agnieszko , przecież KNP to konserwatywni(w kwestii światopoglądowej) liberałowie(w kwestii gospodarki), więc Pan Przemysław Wipler głosował zgodnie z duchem swojej partii.

    P.S. Sam jestem ateistą, i nie przeszkadza mi przyjmować tego co mówi biblia (nie kościół) za słuszne, pod względem podręcznika moralności bardzo dobra książka. Ja świetnie rozumiem zasadę nie czyń drugiemu tego, co tobie nie miłe(dla przykładu, nie chciałbym żeby mnie wyskrobano kiedy byłem zygotą, więc jestem przeciwko aborcji), a niektórych trzeba poprostu postraszyć piekłem, żeby zachowywali się prawilnie.

  30. 100% racji Pani Agnieszko. Wolność to wolność. Dzielenie jej na wolność gospodarczą i obyczajową świadczy o braku zrozumienia dla jej idei. Karanie za jakąś śmieszną obrazę uczuć religijnych to faszyzm

  31. 100% racji Pani Agnieszko. Wolność to wolność. Dzielenie jej na wolność gospodarczą i obyczajową świadczy o braku zrozumienia dla jej idei. Karanie za jakąś śmieszną obrazę uczuć religijnych to faszyzm

  32. Panowie, nie róbcie sobie jaj. Możliwość głosowania po swojemu to nie jest żadna wolność, bo głosując podejmuje się decyzję dotyczącą innych, a nie siebie. Pani Gozdyra ma tutaj jak najbardziej rację, poseł Wipler popisał się zamordyzmem.

  33. Panowie, nie róbcie sobie jaj. Możliwość głosowania po swojemu to nie jest żadna wolność, bo głosując podejmuje się decyzję dotyczącą innych, a nie siebie. Pani Gozdyra ma tutaj jak najbardziej rację, poseł Wipler popisał się zamordyzmem.

  34. Cytat "Możliwość głosowania po swojemu to nie jest żadna wolność " czyli glosowanie wedlug wlasnego sumienia i uczuc nie jest wolnoscia ? hehehehe , pewnie dla ciebie wolnoscia jest glosowanie zgodnie z linia parti i zgodnie z mediami glownego nurtu . PS Jakub Be – dwoch znajomych trol internetowy pozdro :P

  35. Po pierwsze Wipler to nie cale KNP. Kazdy glosuje jak uwaza. Po drugie liberalizm w knp odnosi sie do gospodarki. Po trzecie sprawe z chazanem knp by zalatwilo tak,ze za ich rzadow beda prywatne szpitalne. Sam zadecydujesz to jakiego lekarza pojdziesz. To ze w knp jest wielu konserwatystow i katolikow nie oznacza ze kazdy tam nim jest. Jak chcesz calkowicie liberalnej partii to sie odnosc do @partia libertarianska. Nie do knp

  36. Po pierwsze Wipler to nie cale KNP. Kazdy glosuje jak uwaza. Po drugie liberalizm w knp odnosi sie do gospodarki. Po trzecie sprawe z chazanem knp by zalatwilo tak,ze za ich rzadow beda prywatne szpitalne. Sam zadecydujesz to jakiego lekarza pojdziesz. To ze w knp jest wielu konserwatystow i katolikow nie oznacza ze kazdy tam nim jest. Jak chcesz calkowicie liberalnej partii to sie odnosc do @partia libertarianska. Nie do knp

  37. Po pierwsze Wipler to nie cale KNP. Kazdy glosuje jak uwaza. Po drugie liberalizm w knp odnosi sie do gospodarki. Po trzecie sprawe z chazanem knp by zalatwilo tak,ze za ich rzadow beda prywatne szpitalne. Sam zadecydujesz to jakiego lekarza pojdziesz. To ze w knp jest wielu konserwatystow i katolikow nie oznacza ze kazdy tam nim jest. Jak chcesz calkowicie liberalnej partii to sie odnosc do @partia libertarianska. Nie do knp

  38. Piotr Trzpil Przecież KNP nie ma w programie zakazu zrzeszania się w związkach zawodowych tylko JKM uważa członków takich związków za bandę idiotów którzy doprowadzają do niszczenia gospodarki i wcale w praktyce nie polepszają bytu nikogo(co jest prawdą, tezy JKMa nie obalono). A co do wolnościowości to KNP nie ma w programie ograniczenia wolności kogokolwiek (choć są wyjątki jak aborcja, ale aborcja to wolność naruszająca wolność nieurodzonego człowieka, przypominam o prawach człowieka) Podobnie na przykład z paradami, przecież KNP nie ma w programie zakazywania parad gejów, po prostu dla JKMa to jest to samo co gdyby była parada zoofilów czy masturbatorów pragnąca małżeństwa z własną ręką lub zwierzęciem, co do tego głosowania to przypominam że krytycyzm wobec instytucji Kościoła to nie to samo co obrażanie czyichś uczuć religijnych, ateiści takowych nie posiadają bo są "A"-teistami więc nie mogą być wliczani w to prawo. Przypominam że JKM to nie KNP bo to wbrew pozorom nie jest partia wodzowska, choć aktualnie nie da się tego stwierdzić jednoznacznie.

  39. Piotr Trzpil Przecież KNP nie ma w programie zakazu zrzeszania się w związkach zawodowych tylko JKM uważa członków takich związków za bandę idiotów którzy doprowadzają do niszczenia gospodarki i wcale w praktyce nie polepszają bytu nikogo(co jest prawdą, tezy JKMa nie obalono). A co do wolnościowości to KNP nie ma w programie ograniczenia wolności kogokolwiek (choć są wyjątki jak aborcja, ale aborcja to wolność naruszająca wolność nieurodzonego człowieka, przypominam o prawach człowieka) Podobnie na przykład z paradami, przecież KNP nie ma w programie zakazywania parad gejów, po prostu dla JKMa to jest to samo co gdyby była parada zoofilów czy masturbatorów pragnąca małżeństwa z własną ręką lub zwierzęciem, co do tego głosowania to przypominam że krytycyzm wobec instytucji Kościoła to nie to samo co obrażanie czyichś uczuć religijnych, ateiści takowych nie posiadają bo są "A"-teistami więc nie mogą być wliczani w to prawo. Przypominam że JKM to nie KNP bo to wbrew pozorom nie jest partia wodzowska, choć aktualnie nie da się tego stwierdzić jednoznacznie.

  40. "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

    Przepis dość niejasny, ale:

    "Innych osób" to coś innego niż "innej osoby", a więc chodzi raczej o grupy społeczne, czy wyznaniowe, a nie pojedyncze osoby.

    Ponadto nie ma tu mowy o mowie… "Znieważyć publicznie" toż to tyle, co zbezcześcić. Nie można więc publicznie pluć na Biblie, czy sikać na meczet. Co chyba jest zrozumiałe, czyż nie? (Podejrzewam, że zbulwersowało panią, to co zrobiono z tatarskim meczetem w pierwszym dniu ramadanu i to bynajmniej nie dlatego, że ktoś pomalował komuś prywatny budynek bez zgody właściciela…)

    Zasadniczo o wolności słowa nie ma tu ani słowa. Chyba, że ktoś chce wystawić sztukę gdzie aktorzy będą oddawać kał na podobiznę Buddy. To wtedy oczywiście nie ma na to zgody (sztuka ma kultywować kulturę, a nie ją niszczyć!). Jest to takie samo ograniczenie wolności słowa jak niemożność zrobienia realistycznej sztuki o gwałcie na 9latce.

    I nie jest prawdą, że uczucia religijne ateistów nie są chronione. Są, ale problem polega na tym, że my na ogół ich nie mamy. I tyle.

  41. Mateusz Dziedzic Związki zawodowe nic nie osiągnęły? Przypomnę, że Solidarność w 1980 była właśnie związkiem zawodowym. To tylko jeden, najbardziej oczywisty z wielu przykładów na osiąganie celów przez związki zawodowe. Choćby ostatnio w Kazimierzu-Juliuszu związki poprawiły byt górników. Gdy piszesz "nie polepszają bytu nikogo" masz na myśli jedynie kapitalistycznych wyzyskiwaczy i pasożytów, którym chce dobrze robić JKM. Jakoś nie potrafi powiedzieć: "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda", tylko atakuje je pogardliwym tonem.
    Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie, a płód oczywiście nie jest w stanie przetrwać bez matki, nawet kretyński program KNP, to przyznaje. Skoro dziecko należy do rodziców, to mogą oni podjąć decyzję o aborcji. To zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania. Jeśli ktoś jest silnie przywiązany np. do wartości religijnych, to może z tego prawa po prostu nie skorzystać.
    Niby kto postuluje małżeństwa, o których piszesz? Stosunki homoseksualne w przeciwieństwie do innych przez ciebie wymienionych, opierają się na dobrowolności, więc to oczywiste. Dlaczego ktoś ma komuś zabraniać manifestowania dumy z bycia gejem, socjalistą, żołnierzem, lekarzem, czy byciu w innej grupie, która z definicji nikogo nie krzywdzi? To prywatna sprawa ludzi, z czego czują dumę.
    Poza tym to, że Korwin coś tam uważa nie oznacza, że tak powinno być. Wg mnie jeśli on coś postuluje, to warto rozważyć, czy nie powinno być dokładnie na odwrót tak jak w większości już znanych przypadków.

  42. Mateusz Dziedzic Związki zawodowe nic nie osiągnęły? Przypomnę, że Solidarność w 1980 była właśnie związkiem zawodowym. To tylko jeden, najbardziej oczywisty z wielu przykładów na osiąganie celów przez związki zawodowe. Choćby ostatnio w Kazimierzu-Juliuszu związki poprawiły byt górników. Gdy piszesz "nie polepszają bytu nikogo" masz na myśli jedynie kapitalistycznych wyzyskiwaczy i pasożytów, którym chce dobrze robić JKM. Jakoś nie potrafi powiedzieć: "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda", tylko atakuje je pogardliwym tonem.
    Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie, a płód oczywiście nie jest w stanie przetrwać bez matki, nawet kretyński program KNP, to przyznaje. Skoro dziecko należy do rodziców, to mogą oni podjąć decyzję o aborcji. To zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania. Jeśli ktoś jest silnie przywiązany np. do wartości religijnych, to może z tego prawa po prostu nie skorzystać.
    Niby kto postuluje małżeństwa, o których piszesz? Stosunki homoseksualne w przeciwieństwie do innych przez ciebie wymienionych, opierają się na dobrowolności, więc to oczywiste. Dlaczego ktoś ma komuś zabraniać manifestowania dumy z bycia gejem, socjalistą, żołnierzem, lekarzem, czy byciu w innej grupie, która z definicji nikogo nie krzywdzi? To prywatna sprawa ludzi, z czego czują dumę.
    Poza tym to, że Korwin coś tam uważa nie oznacza, że tak powinno być. Wg mnie jeśli on coś postuluje, to warto rozważyć, czy nie powinno być dokładnie na odwrót tak jak w większości już znanych przypadków.

  43. Wipler jest JEDNĄ z osób Kanapowej Partyi Korwina, dlatego nie można oceniać całej partii po jednym głosowaniu, w którym jeden z jej członków zagłosował "przeciwko" partii.

    Poza tym KNP technicznie nie ma w sejmie, bo Wipler wszedł jako poseł PiS.

  44. Nic w tym dziwnego ,bo światopoglądowo KNP to partia konserwatywna, więc umacniania tradycyjne wartości, takie jak: religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet, własność prywatna.

  45. Jakub Be Nie ma czegoś takiego jak decyzje dotyczące samego siebie. Nie żyjesz w próżni. Kupując jedne buty zamiast drugich wpływasz na jakoś życia 2 szewców na 2 różne sposoby i być może na innego klienta, który by kupił te same buty, gdybyś nie zmniejszy puli o jedną parę. Zawsze decydujesz pośrednio o innych i nie ma co żadnego związku z tym, czym jest wolność.

    Zasadniczo twoja wolność jest tym większa im większa jest liczba rzeczy na które masz wpływ. Docelowo chcemy, jako liberałowie, aby każdy miał wpływ co najmniej na siebie, a potem na swoją rodzinę. Jednakże można być jeszcze bardziej wolnym, gdy odbiera się wolność komuś innemu (czemu na ogół jesteśmy przeciwni).

  46. Jakub Be Nie ma czegoś takiego jak decyzje dotyczące samego siebie. Nie żyjesz w próżni. Kupując jedne buty zamiast drugich wpływasz na jakoś życia 2 szewców na 2 różne sposoby i być może na innego klienta, który by kupił te same buty, gdybyś nie zmniejszy puli o jedną parę. Zawsze decydujesz pośrednio o innych i nie ma co żadnego związku z tym, czym jest wolność.

    Zasadniczo twoja wolność jest tym większa im większa jest liczba rzeczy na które masz wpływ. Docelowo chcemy, jako liberałowie, aby każdy miał wpływ co najmniej na siebie, a potem na swoją rodzinę. Jednakże można być jeszcze bardziej wolnym, gdy odbiera się wolność komuś innemu (czemu na ogół jesteśmy przeciwni).

  47. Jakub Be Nie ma czegoś takiego jak decyzje dotyczące samego siebie. Nie żyjesz w próżni. Kupując jedne buty zamiast drugich wpływasz na jakoś życia 2 szewców na 2 różne sposoby i być może na innego klienta, który by kupił te same buty, gdybyś nie zmniejszy puli o jedną parę. Zawsze decydujesz pośrednio o innych i nie ma co żadnego związku z tym, czym jest wolność.

    Zasadniczo twoja wolność jest tym większa im większa jest liczba rzeczy na które masz wpływ. Docelowo chcemy, jako liberałowie, aby każdy miał wpływ co najmniej na siebie, a potem na swoją rodzinę. Jednakże można być jeszcze bardziej wolnym, gdy odbiera się wolność komuś innemu (czemu na ogół jesteśmy przeciwni).

  48. Tu nie chodzi o symbol. Jeśli obrażasz mojego Boga, to krzywdzisz bliską mi osobę. Dla ateistów to tylko "imaginary friend", więc jak można ich w ogóle porównywać do nas w tej sferze?

  49. Wiesz gdybyś przy mnie pluł na krzyż to byłbym nieco urażony. Wiesz trzeba mieć jakiś rozsądek i wolność powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się wolność innego. Jeżeli sam mówisz że Bóg nie istnieje i uważasz ludzi wierzących za głupków to twoja sprawa ale już bezpośredni atak na czyjeś uczucia religijne i mówienie o wolności jest po prostu śmieszne. Idąc tym tokiem rozumowania "Wolność to wolność" przestajemy być wolnościowcami a zaczynamy być anarchistami wedle których ja mam prawo napluć na ciebie i twoich bliskich a ty prawnie żadnych roszczeń nie możesz wobec mnie stosować co najwyżej użyć broni palnej. Wolnościowcy to ludzi którzy myślą iż wolność jednego człowieka kończy się tak gdzie zaczyna wolność drugiego, oraz to że państwo nie powinno w bezrozumny sposób ograniczać owej równości, przykładowo uczyć dzieci w szkołach przymusowo o gender, nakazywać ludziom zapinać pasy, nakazywać oddawania 60% ilości swojego dochodu itp. W KNP są również ludzie konserwatywni poglądowo, jak i liberalni poglądowo (nawet część z Twojego Ruchu podobno przeszła), problem potęga na tym że o ile ktoś nie obraża uczuć innego człowieka to może mówić co chce, i to nie "słowami" się obraża ludzi a kontekstem wypowiedzianych zdań, bo absurdy unijne sądzą że to słowa są obraźliwe. Można powiedzieć "Nie ludzie jak inni ludzie nazywają czarnoskórych czarnuchami" i jest to zdanie nieobraźliwe, a można powiedzieć "Afroeuropejczyków trzeba spalić" i pomimo braku słów obraźliwych kontekst owego zdania już jest.

  50. Wiesz gdybyś przy mnie pluł na krzyż to byłbym nieco urażony. Wiesz trzeba mieć jakiś rozsądek i wolność powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się wolność innego. Jeżeli sam mówisz że Bóg nie istnieje i uważasz ludzi wierzących za głupków to twoja sprawa ale już bezpośredni atak na czyjeś uczucia religijne i mówienie o wolności jest po prostu śmieszne. Idąc tym tokiem rozumowania "Wolność to wolność" przestajemy być wolnościowcami a zaczynamy być anarchistami wedle których ja mam prawo napluć na ciebie i twoich bliskich a ty prawnie żadnych roszczeń nie możesz wobec mnie stosować co najwyżej użyć broni palnej. Wolnościowcy to ludzi którzy myślą iż wolność jednego człowieka kończy się tak gdzie zaczyna wolność drugiego, oraz to że państwo nie powinno w bezrozumny sposób ograniczać owej równości, przykładowo uczyć dzieci w szkołach przymusowo o gender, nakazywać ludziom zapinać pasy, nakazywać oddawania 60% ilości swojego dochodu itp. W KNP są również ludzie konserwatywni poglądowo, jak i liberalni poglądowo (nawet część z Twojego Ruchu podobno przeszła), problem potęga na tym że o ile ktoś nie obraża uczuć innego człowieka to może mówić co chce, i to nie "słowami" się obraża ludzi a kontekstem wypowiedzianych zdań, bo absurdy unijne sądzą że to słowa są obraźliwe. Można powiedzieć "Nie ludzie jak inni ludzie nazywają czarnoskórych czarnuchami" i jest to zdanie nieobraźliwe, a można powiedzieć "Afroeuropejczyków trzeba spalić" i pomimo braku słów obraźliwych kontekst owego zdania już jest.

  51. I oczywiście "wybiórcza wolność KNP". To raczej wybiórcza wolność Posła Wiplera, bo nie znalazłem w programie ani innych dokumentach określających stanowisko całej partii odniesienia do tej konkretnej sprawy.

  52. I oczywiście "wybiórcza wolność KNP". To raczej wybiórcza wolność Posła Wiplera, bo nie znalazłem w programie ani innych dokumentach określających stanowisko całej partii odniesienia do tej konkretnej sprawy.

  53. Czyli gdyby Wipler zagłosował przeciwko pozostawieniu tego artykułu, wbrew swojej woli ale powiedzmy zgodnie z programem to byłby to objaw wolności w Kongresie Nowej Prawicy czy może zamordyzm? To jest kwestia własnych przekonań a nie programu partii dlatego Wipler zagłosował tak jak zagłosował. Pani Agnieszko proszę o komentarz.

  54. Sam jestem ateistą i jednocześnie (co może wydawać się dziwne) wyborcą KNP. Przyznam, że karanie z urzędu za obrazę uczuć religijnych jest dla mnie całkowitą bzdurą, bo równie dobrze pastafarianie czy dyskordianie mogliby w ten sposób dochodzić swoich praw, którzy w mojej ocenie mają tyle samo racji co chrześcijanie czy muzułmanie. Bazując na własnym odczuciu uważam, że wybrane cytaty nie są aż tak obraźliwe dla ateistów prawdopodobnie dlatego, że ateiści mają do siebie odrobinę więcej dystansu. Nie można jednak zaprzeczyć, że ateiści są dyskryminowani ze względu na poglądy religijne. Osobiście nie raz słyszałem jak porównuje się nas do zwierząt czy bydła tylko dla tego, że nie wyznajemy żadnej religii. Ludzie wierzący nie potrafią zrozumieć, że do ustalenia granicy między dobrem, a złem wystarczy sumienie i zdrowy rozsądek, a skoro uważają, że bez 10 przykazań byli by złymi ludźmi to ich sprawa. Mimo wszystko wracając do KNP jest to partia równie liberalna gospodarczo co konserwatywna światopoglądowo, więc nie widzę tu nic dziwnego, ponieważ z góry wiadomo, że jest to partia katolicka, a ja za bardzo cenię sobie liberalizm gospodarczy wyznawany przez KNP żeby skreślać tą partię za faworyzowanie katolików. Na miejscu tych co uważają, że ateiści się tak bardzo różnią od wierzących i sączą jad na Panią redaktor w komentarzach niech zastanowią się nad tym, że jakby uzupełnić ten artykuł o uczucia religijne ateistów to nagle okazałoby się, że ponad połowa obywateli Polski ma sprawy w sądzie. Człowiek wierzący czy nie ma takie samo prawo czuć się obrażonym za szykanowanie na tle religijnym. Ja was nie obrażam – wy nie obrażajcie mnie. Proste prawda?

  55. Sam jestem ateistą i jednocześnie (co może wydawać się dziwne) wyborcą KNP. Przyznam, że karanie z urzędu za obrazę uczuć religijnych jest dla mnie całkowitą bzdurą, bo równie dobrze pastafarianie czy dyskordianie mogliby w ten sposób dochodzić swoich praw, którzy w mojej ocenie mają tyle samo racji co chrześcijanie czy muzułmanie. Bazując na własnym odczuciu uważam, że wybrane cytaty nie są aż tak obraźliwe dla ateistów prawdopodobnie dlatego, że ateiści mają do siebie odrobinę więcej dystansu. Nie można jednak zaprzeczyć, że ateiści są dyskryminowani ze względu na poglądy religijne. Osobiście nie raz słyszałem jak porównuje się nas do zwierząt czy bydła tylko dla tego, że nie wyznajemy żadnej religii. Ludzie wierzący nie potrafią zrozumieć, że do ustalenia granicy między dobrem, a złem wystarczy sumienie i zdrowy rozsądek, a skoro uważają, że bez 10 przykazań byli by złymi ludźmi to ich sprawa. Mimo wszystko wracając do KNP jest to partia równie liberalna gospodarczo co konserwatywna światopoglądowo, więc nie widzę tu nic dziwnego, ponieważ z góry wiadomo, że jest to partia katolicka, a ja za bardzo cenię sobie liberalizm gospodarczy wyznawany przez KNP żeby skreślać tą partię za faworyzowanie katolików. Na miejscu tych co uważają, że ateiści się tak bardzo różnią od wierzących i sączą jad na Panią redaktor w komentarzach niech zastanowią się nad tym, że jakby uzupełnić ten artykuł o uczucia religijne ateistów to nagle okazałoby się, że ponad połowa obywateli Polski ma sprawy w sądzie. Człowiek wierzący czy nie ma takie samo prawo czuć się obrażonym za szykanowanie na tle religijnym. Ja was nie obrażam – wy nie obrażajcie mnie. Proste prawda?

  56. Sam jestem ateistą i jednocześnie (co może wydawać się dziwne) wyborcą KNP. Przyznam, że karanie z urzędu za obrazę uczuć religijnych jest dla mnie całkowitą bzdurą, bo równie dobrze pastafarianie czy dyskordianie mogliby w ten sposób dochodzić swoich praw, którzy w mojej ocenie mają tyle samo racji co chrześcijanie czy muzułmanie. Bazując na własnym odczuciu uważam, że wybrane cytaty nie są aż tak obraźliwe dla ateistów prawdopodobnie dlatego, że ateiści mają do siebie odrobinę więcej dystansu. Nie można jednak zaprzeczyć, że ateiści są dyskryminowani ze względu na poglądy religijne. Osobiście nie raz słyszałem jak porównuje się nas do zwierząt czy bydła tylko dla tego, że nie wyznajemy żadnej religii. Ludzie wierzący nie potrafią zrozumieć, że do ustalenia granicy między dobrem, a złem wystarczy sumienie i zdrowy rozsądek, a skoro uważają, że bez 10 przykazań byli by złymi ludźmi to ich sprawa. Mimo wszystko wracając do KNP jest to partia równie liberalna gospodarczo co konserwatywna światopoglądowo, więc nie widzę tu nic dziwnego, ponieważ z góry wiadomo, że jest to partia katolicka, a ja za bardzo cenię sobie liberalizm gospodarczy wyznawany przez KNP żeby skreślać tą partię za faworyzowanie katolików. Na miejscu tych co uważają, że ateiści się tak bardzo różnią od wierzących i sączą jad na Panią redaktor w komentarzach niech zastanowią się nad tym, że jakby uzupełnić ten artykuł o uczucia religijne ateistów to nagle okazałoby się, że ponad połowa obywateli Polski ma sprawy w sądzie. Człowiek wierzący czy nie ma takie samo prawo czuć się obrażonym za szykanowanie na tle religijnym. Ja was nie obrażam – wy nie obrażajcie mnie. Proste prawda?

  57. "Wiesz gdybyś przy mnie pluł na krzyż to byłbym nieco urażony." i koniecznie musisz wołać WSZECHMOCNE PAŃSTWO by Cię przed tą urazą uchroniło. Może mamusię też zawołaj? Bądź poważny

  58. Jako zwolennik KNP uważam, że karalność za obrazę uczuć religijnych powinna zostać sprywatyzowana. Jakoś mało kto ma ochotę urządzać happeningi w europejskich meczetach. Wysłać polskich katolików do imamów na szkolenie i nie zawracać głowy państwu.

  59. Nie udawaj Agniecha że nie widzisz róznicy? Chcesz być jak te wszytkie lisy co wiedza o co biega ale dla kasy udają Greka?? Naprawde masz narazie Twarz Pomyśl jeszcze raz bo mądra z Ciebie babka Chcesz dołaczyć do grona tych sku…? Na co Ci to? Pokaż że nie trzeba stać w szambie i godnie zarabić

  60. Piotr Trzpil Strasznie pokręciłeś więc będę musiał dużo napisać. Związki zawodowe mają pewne osiągnięcia ale wcale nie jest to korzystne, byt górników jest pozorny ponieważ łącznie z wymuszeniem zarobku rośnie też cena towaru który tworzą (pracodawca na pewno nie zrezygnuje z zarobków, po prostu podrożeje cena towaru), w dodatku polepszony "pozorny" byt górników jest kosztem bytu całej reszty co oznacza straty dla całej gospodarki, górnik sam decydował co ma robić, zawsze można się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy. Aktualnie górnicy są wręcz "kastą" uprzywilejowaną na którą dokładają nawet pracownicy państwowi, szkoda że i tak na tym tracą przez działania unii, na pewno kolejne związki zawodowe i osoby które z prowadzenia związków się utrzymują (tj KRADNĄ) coś na to poradzą…
    Pomijając to czy związki zawodowe są korzystne czy nie, główny cel wypowiedzi był taki że w programie nie ma żadnego ograniczenia w postaci zakazu tworzenia związków zawodowych, nie wiem też po co wplatasz solidarność, akurat jako władza spisali się tragicznie, tak samo jak związki zawodowe ogólnie, za to rozróbę zrobili świetną i jesteśmy niepodlegli, tyle że robienie rozróby gospodarki a systemu to dwie inne rzeczy, ta pierwsza nigdy nie jest pozytywna.
    " prywatna sprawa ludzi" skoro prywatna to czemu musi być propagowana publicznie? Powtarzam że to światopogląd konserwatywnych liberałów, nie ma w programie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o te rzeczy, my mówimy o programie a nie światopoglądzie. Poza tym nie mówię żeby czerpać wzoru z Korwina ale wam się wydaje że to co Korwin mówi to taki jest program, gówno prawda, krytyka czegoś nie oznacza że ma to być zakazane, co najwyżej propagowane negatywnie. Podane przykłady były wytłumaczeniem negatywnej opinii JKM na ten temat (ponownie wplatasz to w program KNP) uważa że tak samo jak nie istnieją podane przeze mnie przykłady nie powinno być też postulatów ds małżeństw homoseksualnych. ( Akurat tego stanowiska KNP nie jestem w stanie dokładnie podać ale pamiętam że na FB udostępniali jakichś homoseksualistów którzy poradzili sobie z tym bez LGBT i walk o małżeństwa, w dodatku wielu homosiów nie cierpi LGBT) Dobrowolność niewiele ma tu do rzeczy. "Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie" Rodzice decydują o dziecku ale idąc tym tokiem myślenia rodzic może to dziecko zabić bo jest jego, prawo człowieka na to nie zezwala. Podobnie z nienarodzonym dzieckiem, jest jeszcze nieświadome ale już w etapie płodu jest inne, ma swój własny oryginalny kod genetyczny. Zabicie tego dziecka jest bezprawne zarówno od strony biologicznej, kościelnej jak i etycznej, i łamie prawo do życia. "o zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania" podaj gdzie prawo człowieka zezwala na aborcje? Wyraźnie jest napisane "prawo do życia" jest powszechne dla każdego człowieka, również nienarodzonego. (Bo już ci wytłumaczyłem że płód jest już człowiekiem z powodu wyraźnej różnicy genetycznej), w przypadku kobiet zagrożonych można by było podyskutować że prawo człowieka to prawo do aborcji ponieważ dziecko narusza prawo do życia matki, ale aborcja spowoduje zamianę czyli naruszenie prawa do życia dziecka. Wyjaśnij mi w jaki sposób aborcja jest prawem człowieka to zmienię zdania, defakto mam już to w dupie bo już się mnie wyskrobać nie da, ale to nie znaczy że uważam to za uzasadnione. Pomijając to wszystko jedynie opowiedziałeś swój pogląd i wyjaśniłeś dlaczego twoim zdaniem poglądy Korwina są nieprawidłowe, nie przedstawiłeś żadnego absurdu programu a stosunek Korwina (oczywiście również innych osób, konserwatywnych liberałów i korwinowców). przypominam że poglądy Korwina to nie program KNP.
    "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda" Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. To tak jakby powiedzieć "chcącemu skoczyć z okna nie dzieje się krzywda" słowo chcący ma w tym wypadku swój określony wydźwięk i znaczenie, działa on na przykład gdy doda się do niego określenie "bez pracy nie ma kołaczy" choć główne znaczenie tego cytatu jest nieco inne. Związki zawodowe nie chcą pracy i kołaczy tylko samych kołaczy, pieniądze biorą się z pracy a nie z działań związku zawodowego. W tym wypadku jest to praca całej reszty (w podatkach bądź droższej cenie towaru).

  61. Piotr Trzpil Strasznie pokręciłeś więc będę musiał dużo napisać. Związki zawodowe mają pewne osiągnięcia ale wcale nie jest to korzystne, byt górników jest pozorny ponieważ łącznie z wymuszeniem zarobku rośnie też cena towaru który tworzą (pracodawca na pewno nie zrezygnuje z zarobków, po prostu podrożeje cena towaru), w dodatku polepszony "pozorny" byt górników jest kosztem bytu całej reszty co oznacza straty dla całej gospodarki, górnik sam decydował co ma robić, zawsze można się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy. Aktualnie górnicy są wręcz "kastą" uprzywilejowaną na którą dokładają nawet pracownicy państwowi, szkoda że i tak na tym tracą przez działania unii, na pewno kolejne związki zawodowe i osoby które z prowadzenia związków się utrzymują (tj KRADNĄ) coś na to poradzą…
    Pomijając to czy związki zawodowe są korzystne czy nie, główny cel wypowiedzi był taki że w programie nie ma żadnego ograniczenia w postaci zakazu tworzenia związków zawodowych, nie wiem też po co wplatasz solidarność, akurat jako władza spisali się tragicznie, tak samo jak związki zawodowe ogólnie, za to rozróbę zrobili świetną i jesteśmy niepodlegli, tyle że robienie rozróby gospodarki a systemu to dwie inne rzeczy, ta pierwsza nigdy nie jest pozytywna.
    " prywatna sprawa ludzi" skoro prywatna to czemu musi być propagowana publicznie? Powtarzam że to światopogląd konserwatywnych liberałów, nie ma w programie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o te rzeczy, my mówimy o programie a nie światopoglądzie. Poza tym nie mówię żeby czerpać wzoru z Korwina ale wam się wydaje że to co Korwin mówi to taki jest program, gówno prawda, krytyka czegoś nie oznacza że ma to być zakazane, co najwyżej propagowane negatywnie. Podane przykłady były wytłumaczeniem negatywnej opinii JKM na ten temat (ponownie wplatasz to w program KNP) uważa że tak samo jak nie istnieją podane przeze mnie przykłady nie powinno być też postulatów ds małżeństw homoseksualnych. ( Akurat tego stanowiska KNP nie jestem w stanie dokładnie podać ale pamiętam że na FB udostępniali jakichś homoseksualistów którzy poradzili sobie z tym bez LGBT i walk o małżeństwa, w dodatku wielu homosiów nie cierpi LGBT) Dobrowolność niewiele ma tu do rzeczy. "Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie" Rodzice decydują o dziecku ale idąc tym tokiem myślenia rodzic może to dziecko zabić bo jest jego, prawo człowieka na to nie zezwala. Podobnie z nienarodzonym dzieckiem, jest jeszcze nieświadome ale już w etapie płodu jest inne, ma swój własny oryginalny kod genetyczny. Zabicie tego dziecka jest bezprawne zarówno od strony biologicznej, kościelnej jak i etycznej, i łamie prawo do życia. "o zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania" podaj gdzie prawo człowieka zezwala na aborcje? Wyraźnie jest napisane "prawo do życia" jest powszechne dla każdego człowieka, również nienarodzonego. (Bo już ci wytłumaczyłem że płód jest już człowiekiem z powodu wyraźnej różnicy genetycznej), w przypadku kobiet zagrożonych można by było podyskutować że prawo człowieka to prawo do aborcji ponieważ dziecko narusza prawo do życia matki, ale aborcja spowoduje zamianę czyli naruszenie prawa do życia dziecka. Wyjaśnij mi w jaki sposób aborcja jest prawem człowieka to zmienię zdania, defakto mam już to w dupie bo już się mnie wyskrobać nie da, ale to nie znaczy że uważam to za uzasadnione. Pomijając to wszystko jedynie opowiedziałeś swój pogląd i wyjaśniłeś dlaczego twoim zdaniem poglądy Korwina są nieprawidłowe, nie przedstawiłeś żadnego absurdu programu a stosunek Korwina (oczywiście również innych osób, konserwatywnych liberałów i korwinowców). przypominam że poglądy Korwina to nie program KNP.
    "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda" Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. To tak jakby powiedzieć "chcącemu skoczyć z okna nie dzieje się krzywda" słowo chcący ma w tym wypadku swój określony wydźwięk i znaczenie, działa on na przykład gdy doda się do niego określenie "bez pracy nie ma kołaczy" choć główne znaczenie tego cytatu jest nieco inne. Związki zawodowe nie chcą pracy i kołaczy tylko samych kołaczy, pieniądze biorą się z pracy a nie z działań związku zawodowego. W tym wypadku jest to praca całej reszty (w podatkach bądź droższej cenie towaru).

  62. Piotr Trzpil Strasznie pokręciłeś więc będę musiał dużo napisać. Związki zawodowe mają pewne osiągnięcia ale wcale nie jest to korzystne, byt górników jest pozorny ponieważ łącznie z wymuszeniem zarobku rośnie też cena towaru który tworzą (pracodawca na pewno nie zrezygnuje z zarobków, po prostu podrożeje cena towaru), w dodatku polepszony "pozorny" byt górników jest kosztem bytu całej reszty co oznacza straty dla całej gospodarki, górnik sam decydował co ma robić, zawsze można się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy. Aktualnie górnicy są wręcz "kastą" uprzywilejowaną na którą dokładają nawet pracownicy państwowi, szkoda że i tak na tym tracą przez działania unii, na pewno kolejne związki zawodowe i osoby które z prowadzenia związków się utrzymują (tj KRADNĄ) coś na to poradzą…
    Pomijając to czy związki zawodowe są korzystne czy nie, główny cel wypowiedzi był taki że w programie nie ma żadnego ograniczenia w postaci zakazu tworzenia związków zawodowych, nie wiem też po co wplatasz solidarność, akurat jako władza spisali się tragicznie, tak samo jak związki zawodowe ogólnie, za to rozróbę zrobili świetną i jesteśmy niepodlegli, tyle że robienie rozróby gospodarki a systemu to dwie inne rzeczy, ta pierwsza nigdy nie jest pozytywna.
    " prywatna sprawa ludzi" skoro prywatna to czemu musi być propagowana publicznie? Powtarzam że to światopogląd konserwatywnych liberałów, nie ma w programie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o te rzeczy, my mówimy o programie a nie światopoglądzie. Poza tym nie mówię żeby czerpać wzoru z Korwina ale wam się wydaje że to co Korwin mówi to taki jest program, gówno prawda, krytyka czegoś nie oznacza że ma to być zakazane, co najwyżej propagowane negatywnie. Podane przykłady były wytłumaczeniem negatywnej opinii JKM na ten temat (ponownie wplatasz to w program KNP) uważa że tak samo jak nie istnieją podane przeze mnie przykłady nie powinno być też postulatów ds małżeństw homoseksualnych. ( Akurat tego stanowiska KNP nie jestem w stanie dokładnie podać ale pamiętam że na FB udostępniali jakichś homoseksualistów którzy poradzili sobie z tym bez LGBT i walk o małżeństwa, w dodatku wielu homosiów nie cierpi LGBT) Dobrowolność niewiele ma tu do rzeczy. "Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie" Rodzice decydują o dziecku ale idąc tym tokiem myślenia rodzic może to dziecko zabić bo jest jego, prawo człowieka na to nie zezwala. Podobnie z nienarodzonym dzieckiem, jest jeszcze nieświadome ale już w etapie płodu jest inne, ma swój własny oryginalny kod genetyczny. Zabicie tego dziecka jest bezprawne zarówno od strony biologicznej, kościelnej jak i etycznej, i łamie prawo do życia. "o zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania" podaj gdzie prawo człowieka zezwala na aborcje? Wyraźnie jest napisane "prawo do życia" jest powszechne dla każdego człowieka, również nienarodzonego. (Bo już ci wytłumaczyłem że płód jest już człowiekiem z powodu wyraźnej różnicy genetycznej), w przypadku kobiet zagrożonych można by było podyskutować że prawo człowieka to prawo do aborcji ponieważ dziecko narusza prawo do życia matki, ale aborcja spowoduje zamianę czyli naruszenie prawa do życia dziecka. Wyjaśnij mi w jaki sposób aborcja jest prawem człowieka to zmienię zdania, defakto mam już to w dupie bo już się mnie wyskrobać nie da, ale to nie znaczy że uważam to za uzasadnione. Pomijając to wszystko jedynie opowiedziałeś swój pogląd i wyjaśniłeś dlaczego twoim zdaniem poglądy Korwina są nieprawidłowe, nie przedstawiłeś żadnego absurdu programu a stosunek Korwina (oczywiście również innych osób, konserwatywnych liberałów i korwinowców). przypominam że poglądy Korwina to nie program KNP.
    "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda" Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. To tak jakby powiedzieć "chcącemu skoczyć z okna nie dzieje się krzywda" słowo chcący ma w tym wypadku swój określony wydźwięk i znaczenie, działa on na przykład gdy doda się do niego określenie "bez pracy nie ma kołaczy" choć główne znaczenie tego cytatu jest nieco inne. Związki zawodowe nie chcą pracy i kołaczy tylko samych kołaczy, pieniądze biorą się z pracy a nie z działań związku zawodowego. W tym wypadku jest to praca całej reszty (w podatkach bądź droższej cenie towaru).

  63. Piotr Trzpil Strasznie pokręciłeś więc będę musiał dużo napisać. Związki zawodowe mają pewne osiągnięcia ale wcale nie jest to korzystne, byt górników jest pozorny ponieważ łącznie z wymuszeniem zarobku rośnie też cena towaru który tworzą (pracodawca na pewno nie zrezygnuje z zarobków, po prostu podrożeje cena towaru), w dodatku polepszony "pozorny" byt górników jest kosztem bytu całej reszty co oznacza straty dla całej gospodarki, górnik sam decydował co ma robić, zawsze można się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy. Aktualnie górnicy są wręcz "kastą" uprzywilejowaną na którą dokładają nawet pracownicy państwowi, szkoda że i tak na tym tracą przez działania unii, na pewno kolejne związki zawodowe i osoby które z prowadzenia związków się utrzymują (tj KRADNĄ) coś na to poradzą…
    Pomijając to czy związki zawodowe są korzystne czy nie, główny cel wypowiedzi był taki że w programie nie ma żadnego ograniczenia w postaci zakazu tworzenia związków zawodowych, nie wiem też po co wplatasz solidarność, akurat jako władza spisali się tragicznie, tak samo jak związki zawodowe ogólnie, za to rozróbę zrobili świetną i jesteśmy niepodlegli, tyle że robienie rozróby gospodarki a systemu to dwie inne rzeczy, ta pierwsza nigdy nie jest pozytywna.
    " prywatna sprawa ludzi" skoro prywatna to czemu musi być propagowana publicznie? Powtarzam że to światopogląd konserwatywnych liberałów, nie ma w programie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o te rzeczy, my mówimy o programie a nie światopoglądzie. Poza tym nie mówię żeby czerpać wzoru z Korwina ale wam się wydaje że to co Korwin mówi to taki jest program, gówno prawda, krytyka czegoś nie oznacza że ma to być zakazane, co najwyżej propagowane negatywnie. Podane przykłady były wytłumaczeniem negatywnej opinii JKM na ten temat (ponownie wplatasz to w program KNP) uważa że tak samo jak nie istnieją podane przeze mnie przykłady nie powinno być też postulatów ds małżeństw homoseksualnych. ( Akurat tego stanowiska KNP nie jestem w stanie dokładnie podać ale pamiętam że na FB udostępniali jakichś homoseksualistów którzy poradzili sobie z tym bez LGBT i walk o małżeństwa, w dodatku wielu homosiów nie cierpi LGBT) Dobrowolność niewiele ma tu do rzeczy. "Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie" Rodzice decydują o dziecku ale idąc tym tokiem myślenia rodzic może to dziecko zabić bo jest jego, prawo człowieka na to nie zezwala. Podobnie z nienarodzonym dzieckiem, jest jeszcze nieświadome ale już w etapie płodu jest inne, ma swój własny oryginalny kod genetyczny. Zabicie tego dziecka jest bezprawne zarówno od strony biologicznej, kościelnej jak i etycznej, i łamie prawo do życia. "o zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania" podaj gdzie prawo człowieka zezwala na aborcje? Wyraźnie jest napisane "prawo do życia" jest powszechne dla każdego człowieka, również nienarodzonego. (Bo już ci wytłumaczyłem że płód jest już człowiekiem z powodu wyraźnej różnicy genetycznej), w przypadku kobiet zagrożonych można by było podyskutować że prawo człowieka to prawo do aborcji ponieważ dziecko narusza prawo do życia matki, ale aborcja spowoduje zamianę czyli naruszenie prawa do życia dziecka. Wyjaśnij mi w jaki sposób aborcja jest prawem człowieka to zmienię zdania, defakto mam już to w dupie bo już się mnie wyskrobać nie da, ale to nie znaczy że uważam to za uzasadnione. Pomijając to wszystko jedynie opowiedziałeś swój pogląd i wyjaśniłeś dlaczego twoim zdaniem poglądy Korwina są nieprawidłowe, nie przedstawiłeś żadnego absurdu programu a stosunek Korwina (oczywiście również innych osób, konserwatywnych liberałów i korwinowców). przypominam że poglądy Korwina to nie program KNP.
    "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda" Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. To tak jakby powiedzieć "chcącemu skoczyć z okna nie dzieje się krzywda" słowo chcący ma w tym wypadku swój określony wydźwięk i znaczenie, działa on na przykład gdy doda się do niego określenie "bez pracy nie ma kołaczy" choć główne znaczenie tego cytatu jest nieco inne. Związki zawodowe nie chcą pracy i kołaczy tylko samych kołaczy, pieniądze biorą się z pracy a nie z działań związku zawodowego. W tym wypadku jest to praca całej reszty (w podatkach bądź droższej cenie towaru).

  64. Piotr Trzpil Strasznie pokręciłeś więc będę musiał dużo napisać. Związki zawodowe mają pewne osiągnięcia ale wcale nie jest to korzystne, byt górników jest pozorny ponieważ łącznie z wymuszeniem zarobku rośnie też cena towaru który tworzą (pracodawca na pewno nie zrezygnuje z zarobków, po prostu podrożeje cena towaru), w dodatku polepszony "pozorny" byt górników jest kosztem bytu całej reszty co oznacza straty dla całej gospodarki, górnik sam decydował co ma robić, zawsze można się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy. Aktualnie górnicy są wręcz "kastą" uprzywilejowaną na którą dokładają nawet pracownicy państwowi, szkoda że i tak na tym tracą przez działania unii, na pewno kolejne związki zawodowe i osoby które z prowadzenia związków się utrzymują (tj KRADNĄ) coś na to poradzą…
    Pomijając to czy związki zawodowe są korzystne czy nie, główny cel wypowiedzi był taki że w programie nie ma żadnego ograniczenia w postaci zakazu tworzenia związków zawodowych, nie wiem też po co wplatasz solidarność, akurat jako władza spisali się tragicznie, tak samo jak związki zawodowe ogólnie, za to rozróbę zrobili świetną i jesteśmy niepodlegli, tyle że robienie rozróby gospodarki a systemu to dwie inne rzeczy, ta pierwsza nigdy nie jest pozytywna.
    " prywatna sprawa ludzi" skoro prywatna to czemu musi być propagowana publicznie? Powtarzam że to światopogląd konserwatywnych liberałów, nie ma w programie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o te rzeczy, my mówimy o programie a nie światopoglądzie. Poza tym nie mówię żeby czerpać wzoru z Korwina ale wam się wydaje że to co Korwin mówi to taki jest program, gówno prawda, krytyka czegoś nie oznacza że ma to być zakazane, co najwyżej propagowane negatywnie. Podane przykłady były wytłumaczeniem negatywnej opinii JKM na ten temat (ponownie wplatasz to w program KNP) uważa że tak samo jak nie istnieją podane przeze mnie przykłady nie powinno być też postulatów ds małżeństw homoseksualnych. ( Akurat tego stanowiska KNP nie jestem w stanie dokładnie podać ale pamiętam że na FB udostępniali jakichś homoseksualistów którzy poradzili sobie z tym bez LGBT i walk o małżeństwa, w dodatku wielu homosiów nie cierpi LGBT) Dobrowolność niewiele ma tu do rzeczy. "Dziecko nie jest bytem decydującym o sobie" Rodzice decydują o dziecku ale idąc tym tokiem myślenia rodzic może to dziecko zabić bo jest jego, prawo człowieka na to nie zezwala. Podobnie z nienarodzonym dzieckiem, jest jeszcze nieświadome ale już w etapie płodu jest inne, ma swój własny oryginalny kod genetyczny. Zabicie tego dziecka jest bezprawne zarówno od strony biologicznej, kościelnej jak i etycznej, i łamie prawo do życia. "o zakaz aborcji jest sprzeczny z prawami człowieka, a nie prawo do jej wykonywania" podaj gdzie prawo człowieka zezwala na aborcje? Wyraźnie jest napisane "prawo do życia" jest powszechne dla każdego człowieka, również nienarodzonego. (Bo już ci wytłumaczyłem że płód jest już człowiekiem z powodu wyraźnej różnicy genetycznej), w przypadku kobiet zagrożonych można by było podyskutować że prawo człowieka to prawo do aborcji ponieważ dziecko narusza prawo do życia matki, ale aborcja spowoduje zamianę czyli naruszenie prawa do życia dziecka. Wyjaśnij mi w jaki sposób aborcja jest prawem człowieka to zmienię zdania, defakto mam już to w dupie bo już się mnie wyskrobać nie da, ale to nie znaczy że uważam to za uzasadnione. Pomijając to wszystko jedynie opowiedziałeś swój pogląd i wyjaśniłeś dlaczego twoim zdaniem poglądy Korwina są nieprawidłowe, nie przedstawiłeś żadnego absurdu programu a stosunek Korwina (oczywiście również innych osób, konserwatywnych liberałów i korwinowców). przypominam że poglądy Korwina to nie program KNP.
    "chcącemu działać w związkach zawodowych nie dzieje się krzywda" Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. To tak jakby powiedzieć "chcącemu skoczyć z okna nie dzieje się krzywda" słowo chcący ma w tym wypadku swój określony wydźwięk i znaczenie, działa on na przykład gdy doda się do niego określenie "bez pracy nie ma kołaczy" choć główne znaczenie tego cytatu jest nieco inne. Związki zawodowe nie chcą pracy i kołaczy tylko samych kołaczy, pieniądze biorą się z pracy a nie z działań związku zawodowego. W tym wypadku jest to praca całej reszty (w podatkach bądź droższej cenie towaru).

  65. Bartosz Jaworski Nie państwo, ale obraza czy to uczuć czy to własnej osoby powinna być karalna. Ja mamusi wołać nie muszę bo duży ze mnie chłop i w razie czemu mogę sam bez pomocy sądy przy pomocy trzaśnięcia kogoś w pysk udowodnić zapłacić za obrażenie mojej osoby. Co jednak z kobietami ? One takich środków nie maja i jeżeli jakiś psychol zacznie im wypisywać na drzwiach "dziwka, szmata" a wiedzą kto to to powinny mieć możliwość aby dochodzić do swoich racji w sądzie. Na mężczyzn bym tego prawa nie rozszerzał zbytnio(bo nie jestem na równością płci :P, mężczyzna musi być odporny psychicznie) chyba że za wyłączeniem przypadków specjalnych typu właśnie obrazy uczuć religijnych, bo jawne i publiczne (prowokacyjne) obrażanie czyiś uczuć też jest już atakiem na czyjąś wolność, jeśli czujesz takie odruchy sikania na krzyż w domu albo na prywatnych spotkaniach gdzie macie zbliżony fetysz to róbcie sobie co chcecie, ale nie zmuszajcie innych do oglądania tego. Inaczej jeśli pójdziemy w stronę całkowitej anarchii, to się okaże że "dzieci muszą patrzyć na ekshibicjonistów na ulicach i nie można nim nic zrobić bo przecież to nie wolnościowe". Co innego jeśli np. ktoś na silę stara się nawracać innych na własne poglądy tak jak PISowcy starają się nawrócić siłą Nergala pikietując jego koncerty, on ich nie przymusza do słuchania jego muzyki ani do poglądów. Co nie znaczy że wolno mu by było sikać publicznie na krzyż, albo srać pod kościołem, nie tylko z powodu obrażania uczuć religijnych ale i kultury osobistej.

  66. Bartosz Jaworski Nie państwo, ale obraza czy to uczuć czy to własnej osoby powinna być karalna. Ja mamusi wołać nie muszę bo duży ze mnie chłop i w razie czemu mogę sam bez pomocy sądy przy pomocy trzaśnięcia kogoś w pysk udowodnić zapłacić za obrażenie mojej osoby. Co jednak z kobietami ? One takich środków nie maja i jeżeli jakiś psychol zacznie im wypisywać na drzwiach "dziwka, szmata" a wiedzą kto to to powinny mieć możliwość aby dochodzić do swoich racji w sądzie. Na mężczyzn bym tego prawa nie rozszerzał zbytnio(bo nie jestem na równością płci :P, mężczyzna musi być odporny psychicznie) chyba że za wyłączeniem przypadków specjalnych typu właśnie obrazy uczuć religijnych, bo jawne i publiczne (prowokacyjne) obrażanie czyiś uczuć też jest już atakiem na czyjąś wolność, jeśli czujesz takie odruchy sikania na krzyż w domu albo na prywatnych spotkaniach gdzie macie zbliżony fetysz to róbcie sobie co chcecie, ale nie zmuszajcie innych do oglądania tego. Inaczej jeśli pójdziemy w stronę całkowitej anarchii, to się okaże że "dzieci muszą patrzyć na ekshibicjonistów na ulicach i nie można nim nic zrobić bo przecież to nie wolnościowe". Co innego jeśli np. ktoś na silę stara się nawracać innych na własne poglądy tak jak PISowcy starają się nawrócić siłą Nergala pikietując jego koncerty, on ich nie przymusza do słuchania jego muzyki ani do poglądów. Co nie znaczy że wolno mu by było sikać publicznie na krzyż, albo srać pod kościołem, nie tylko z powodu obrażania uczuć religijnych ale i kultury osobistej.

  67. Bartosz Jaworski Nie państwo, ale obraza czy to uczuć czy to własnej osoby powinna być karalna. Ja mamusi wołać nie muszę bo duży ze mnie chłop i w razie czemu mogę sam bez pomocy sądy przy pomocy trzaśnięcia kogoś w pysk udowodnić zapłacić za obrażenie mojej osoby. Co jednak z kobietami ? One takich środków nie maja i jeżeli jakiś psychol zacznie im wypisywać na drzwiach "dziwka, szmata" a wiedzą kto to to powinny mieć możliwość aby dochodzić do swoich racji w sądzie. Na mężczyzn bym tego prawa nie rozszerzał zbytnio(bo nie jestem na równością płci :P, mężczyzna musi być odporny psychicznie) chyba że za wyłączeniem przypadków specjalnych typu właśnie obrazy uczuć religijnych, bo jawne i publiczne (prowokacyjne) obrażanie czyiś uczuć też jest już atakiem na czyjąś wolność, jeśli czujesz takie odruchy sikania na krzyż w domu albo na prywatnych spotkaniach gdzie macie zbliżony fetysz to róbcie sobie co chcecie, ale nie zmuszajcie innych do oglądania tego. Inaczej jeśli pójdziemy w stronę całkowitej anarchii, to się okaże że "dzieci muszą patrzyć na ekshibicjonistów na ulicach i nie można nim nic zrobić bo przecież to nie wolnościowe". Co innego jeśli np. ktoś na silę stara się nawracać innych na własne poglądy tak jak PISowcy starają się nawrócić siłą Nergala pikietując jego koncerty, on ich nie przymusza do słuchania jego muzyki ani do poglądów. Co nie znaczy że wolno mu by było sikać publicznie na krzyż, albo srać pod kościołem, nie tylko z powodu obrażania uczuć religijnych ale i kultury osobistej.

  68. Nie chodzi o obrażanie symboli tylko o urażenie uczuć religijnych. Mam takie samo prawo nie wierzyć w Boga jak Ty w Niego wierzyć i tyle. Idąc logiką ,,Jeśli obrażasz mojego Boga, to krzywdzisz bliską mi osobę" to dyskryminując mnie ze względu na moje przekonania na tle religijnym obrażasz mnie bezpośrednio, a nie mojego ,,imaginary friend" więc logicznie rzecz biorąc mam więcej powodów do chowania urazy od Ciebie.

  69. Gozdi, żebyśmy takie problemy tylko w Polsce mieli … ale rację masz w tej kwestii akurat. Uczucia religijne powinny być chronione na drodze cywilnej, a nie karnej (tak samo ateistów jak i wierzących)

  70. Gozdi, żebyśmy takie problemy tylko w Polsce mieli … ale rację masz w tej kwestii akurat. Uczucia religijne powinny być chronione na drodze cywilnej, a nie karnej (tak samo ateistów jak i wierzących)

  71. Bartosz Jaworski A czym się to w praktyce będzie różnic od tego czy pozwiesz kogoś do sądy za obrażę czy nie ? Że będzie cię reprezentował prokurator a nie adwokat ? XD Jakie ta ustawa miała faktyczne skutki ? Bo wiesz równie dobrze ta ustawa może być bardzo ładnie brzmiąca i bardzo "inwazyjnie" a może nie mieć żadnych faktycznych skutków prawnych .. faktycznych.

  72. Gozdyra we wczorajszej rozmowie z Wiplerem chciała mu wpoić, że nie ma przepisu w chroniącego "osoby niewierzące". No to sprawdzamy

    Sam kodeks karny:
    – art. 118a § 3

    Kto, biorąc udział w masowym zamachu lub choćby w jednym z powtarzających się zamachów skierowanych przeciwko grupie ludności podjętych w celu wykonania lub wsparcia polityki państwa lub organizacji (…) dopuszcza się poważnego prześladowania grupy ludności z powodów uznanych za niedopuszczalne na podstawie prawa międzynarodowego, w szczególności politycznych, rasowych, narodowych, etnicznych, kulturowych, wyznaniowych lub z powodu +++bezwyznaniowości+++, światopoglądu lub płci, powodując pozbawienie praw podstawowych, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

    – art. 119 §

    Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej +++bezwyznaniowości+++, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    – art. 194

    Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo +++bezwyznaniowość+++, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    – art. 256 § 1

    Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na +++bezwyznaniowość+++, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    – art. 257

    Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej +++bezwyznaniowości+++ lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  73. KNP to liberałowie KONSERWATYWNI. Nic dziwnego że stają w obronie konserwatywnych wartości, w tym religii. Wiesz nie było mi miło gdy Nergal znęcał się nad Biblią, bardzo się ciesze że w końcu podjęto kroki w celu zapobiegania takim ekscesom. Do ateistów się ten artykuł nie odnosi bo ateiści uczuć religijnych nie mają, wiec jak można ich obrazić w tym względzie. A jeśli się obrazi ich inne uczucia to jak najbardziej mogą tak samo dochodzić swoich praw. Zresztą gdzie ta słynna tolerancja tych wszystkich ateistów- niech sobie gardzą znakami wiary ale mają je tolerować, zacisnąć zęby i tolerować bo na tym to polega. Dlaczego tylko my wierzący mamy zaciskać zęby kiedy oni ściągają krzyże albo profanują biblie? Są pewne granice. Granicą tolerancji wierzących jest to że oni mają za nic np. Hostię która jest wielką świętością. A oni dzisiaj chcieli by po tej Hostii już deptać! Bardzo dobrze że wprowadzono ten przepis.

  74. Maciej Jackowicz Społeczeństwo niemieckie było wierzące i dlatego dodano te napisy. Dla nazistów wszelki sposób na podnoszenie morale i potwierdzanie wyższości rasy aryjskiej był dobry. Tak jak dla komunistów głoszących kosmopolityzm, w obliczu klęski dobre stało się powoływanie na patriotyzm narodowy Rosjan. Ateiści byli wyrachowani, tyle w temacie.

  75. Maciej Jackowicz Społeczeństwo niemieckie było wierzące i dlatego dodano te napisy. Dla nazistów wszelki sposób na podnoszenie morale i potwierdzanie wyższości rasy aryjskiej był dobry. Tak jak dla komunistów głoszących kosmopolityzm, w obliczu klęski dobre stało się powoływanie na patriotyzm narodowy Rosjan. Ateiści byli wyrachowani, tyle w temacie.

  76. Ależ pomieszała Pani groch z kapustą…
    Jak można "znieważać uczucia religijne" kogoś, kto nie wyznaje ŻADNEJ religii a częstp nawet wszystkimi gardzi????
    Nie można urazić, zbeszcześcić, dotknąć, czegoś, czego nie ma.
    Ten przepis chronić ma przed "bezczeszczeniem" symboli religijnych: publicznym darciem "świętych" ksiąg, malowaniem poniżających haseł na ścianach świątyń, itp. Nikt nikogo nie posadził za stwierdzenia typu: Katole to matoły, lub Żydzi są źli, a w tej kategorii mieszczą się cytowane przez Panią wypowiedzi nt ateistów. Przed czym miałaby ich chronić taka ustawa? Przed darciem komunistycznych manifestów czy usuwaniem pomników słynnych ateistów? :D No chyba nie.

  77. Piotr Pietruszka Czy pan serio nie zrozumiał tekstu? Każdy może iść do sądu i złożyć pozew CYWILNY. Więc ta ochrona prawna już jest – dla każdego. Kobiety, mężczyzny, wierzącego, ateisty. Chodzi o to, że państwo daje osobom wierzącym lub deklarującym się jako wierzący DODATKOWĄ ochronę w Kodeksie Karnym. Napisałam jasno, jak wygląda stan prawny, a niektórzy dalej swoje.

  78. Mateusz Dziedzic Pełna przerzucalności kosztów nie działa. Kapitalista jest skłonny ściąć swoje zyski, tylko trzeba wywrzeć na niego odpowiednią presję np. strajkiem. Przykład: szeregowi pracownicy McDonalda w USA zarabiają 7,25$ za godzinę, a ich odpowiednicy w Danii 20$ dzięki protestom. Różnica w cenie kanapek wynosi zaledwie kilkanaście procent. Wyższe płace pracowników pobudzają popyt wewnętrzny, bo ci ludzie wydają prawie wszystko na konsumpcję, a kapitalista większość środków kisi na koncie (kłania się prawo malejącej użyteczności krańcowej). To jest korzystne dla gospodarki i to bardzo.
    Tak, rządy post-Solidarnośći były i są słabe, bo początkowo walczyli o prawdziwy socjalizm (postulaty sierpniowe do walka o prawa pracownicze), a zrujnowali kraj neoliberalnym planem Balcerowicza małpującym thatcheryzm i reagonomikę.
    Środowiska LGBT nic nie mówią o przymusie, to prawicowcy nadinterpretują to. Oni po prostu chcą manifestować i należy im się to, co stwierdza Deklaracja Praw Człowieka. Teraz w programie KNP nie ma nic o zakazie manifestacji, ale gdy 4 lata temu Korwin kandydował na prezydenta Warszawy, to miał w programie zakazywanie manifestacji na ulicach, więc mam prawo przypuszczać, że takie zapędy są mu bliskie, zwłaszcza że tak chełpi się, iż jest stały w poglądach od 900 lat.
    Płód nie jest człowiekiem z prawnego punktu widzenia. W dowodzie masz datę urodzenia czy stania się gametą? Każdy człowiek ma prawo do decydowania o swoim ciele, a płód jest elementem ciała kobiety.
    Dziecko należy do rodziców, a brak możliwości aborcji bądź jego zabicia – to jest właśnie jedna z co najmniej kilku wewnętrznych sprzeczności programu KNP. Tutaj jest więcej https://www.dropbox.com/s/9tg8okddsl4v6tj/Program%20KNP.pdf

    "Zabawna sprawa. Akurat ten cytacik nie dotyczy każdego przypadku. "
    No brawo, pora by korwiniści wreszcie przestali jęczeć "chcącemu nie dzieje się krzywda", gdy mowa o NFZ i ZUS lub o wyzyskiwanych pracownikach pracujących ciężko na podstawowe przetrwanie biologiczne.

  79. Przepraszam bardzo, ale Kongres Nowej Prawicy to konserwatywny-liberalizm. Poza tym, nie wiem czy Pan Wipler jest osobą wierzącą, ale jeśli tak jest to miał prawo głosować za taką ustawą. Osobiście to bliżej mi do deizmu i szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jak można byłoby mnie urazić. Mam się gniewać na ludzi, którzy uważają, że Bóg(postać osobowa) istnieje? W jaki sposób mam się czuć dyskryminowany, skoro nie wierzę w takie rzeczy? Wiara to część osobista, część, w którą nie warto ingerować, bo każdy ma prawo do wierzenia w co chce. Zresztą, w moich oczach to ta ustawa chroni człowieka, bo ochrona wyznaniowa jest po prostu ochroną wolności światopoglądowej. Drugą stroną medalu jest to, że liczba "ludzi dyskryminowanych" i sądzących się będzie śmiesznie niska. Wiem, że można zarzucić wyborcom KNP hipokryzję i staram się to zrozumieć, ale nazwanie kogoś idiotą w np. Tak czy Nie jest usprawiedliwione, bo widzimy, słyszymy co dana strona mówi. Wiara to kompletnie inny temat, bo NIE MA DOWODÓW na istnienie Boga jak i jego brak.

  80. Agnieszka Gozdyra W artykule 196. jest mowa o obrazie uczuć religijnych poprzez ZNIEWAŻENIE PUBLICZNE przedmiotu czci religijnej itd. Więc skoro mamy artykuł 257. przytoczony wcześniej przez pana Dawida, który mówi, że karze podlega PUBLICZNE ZNIEWAŻENIE osoby między innymi z powodu jej bezwyznaniowości, to sądzę, że interesy ateistów są chronione w równym stopniu co ludzi wierzących.

  81. Agnieszka Gozdyra W artykule 196. jest mowa o obrazie uczuć religijnych poprzez ZNIEWAŻENIE PUBLICZNE przedmiotu czci religijnej itd. Więc skoro mamy artykuł 257. przytoczony wcześniej przez pana Dawida, który mówi, że karze podlega PUBLICZNE ZNIEWAŻENIE osoby między innymi z powodu jej bezwyznaniowości, to sądzę, że interesy ateistów są chronione w równym stopniu co ludzi wierzących.

  82. Śmieszy mnie już to . Najpierw KNP jest rzekomo pro-amerykańską partią, teraz pro-rosyjską, teraz pro-kościelną…. ludzie zdecydujcie się jak oczerniacie tą partie bo to już zaczyna być śmieszne. A może po prostu jest…. pro-Polską ?

  83. Śmieszy mnie już to . Najpierw KNP jest rzekomo pro-amerykańską partią, teraz pro-rosyjską, teraz pro-kościelną…. ludzie zdecydujcie się jak oczerniacie tą partie bo to już zaczyna być śmieszne. A może po prostu jest…. pro-Polską ?

  84. "Nie znoszę głupoty"? To może cytacik: "Bardzo mi przykro że się pani tak uniosła" . Słowa skierowane do FACETA, przebranego za babę, który dopiero co oblał wodą jej gościa. Fakt nazwał tego faceta "tym czymś" a mógł to zrobić delikatniej. Niemniej jednak czy te słowa nie są przejawem głupoty?
    Druga sprawa: zapraszanie do studia faceta, przebranego za babę, tylko dlatego, że ten facet wcześniej obił po gębie innego faceta przed kamerą.

  85. Maciej Jackowicz Nikt nie mówi o dyskryminowaniu, bo to oczywiście działa o obie strony. Można znieważyć Boga, jego świątynie, śwętych, proroków – to jest dla mnie obrażanie uczuć religijnych. łatwo zauważyć, że ciężko w takim wypadku mówić o "uczuciach religijnych" ateistów w ogóle.

  86. Pani Agnieszko, dziękuję za upomnienie. Mam wrażenie, że brak zrozumienia leży jednak po obu stronach. Czymś innym jest wolność słowa a czymś innym niezgoda na bezczeszczenie symboli religinych i nie tylko religijnych, bo uważam, że harcerze mają prawo do niezgody na bezczeszczenie krzyża harcerskiego. Czy gdyby Kuba Wojewódzki włożył logo Opla do kupy a firma Opel domagałaby się satysfakcji na drodze sądowej uważałaby Pani, że to jest kneblowanie wolności artystycznej? Działanie przeciwko wolności słowa??? Myli Pani te dwa zjawiska. Wolność słowa nie oznacza wolności do plucia na cudze wartości. Proszę przeczytać mój komentarz powoli i do momentu zrozumienia. Myślę, że da Pani radę.

  87. Pani Agnieszko, dziękuję za upomnienie. Mam wrażenie, że brak zrozumienia leży jednak po obu stronach. Czymś innym jest wolność słowa a czymś innym niezgoda na bezczeszczenie symboli religinych i nie tylko religijnych, bo uważam, że harcerze mają prawo do niezgody na bezczeszczenie krzyża harcerskiego. Czy gdyby Kuba Wojewódzki włożył logo Opla do kupy a firma Opel domagałaby się satysfakcji na drodze sądowej uważałaby Pani, że to jest kneblowanie wolności artystycznej? Działanie przeciwko wolności słowa??? Myli Pani te dwa zjawiska. Wolność słowa nie oznacza wolności do plucia na cudze wartości. Proszę przeczytać mój komentarz powoli i do momentu zrozumienia. Myślę, że da Pani radę.

  88. Adam Kita Rozmawiamy o tym, czy sens ma dodatkowa, powtarzam po raz enty: DODATKOWA (umieszczona w KK) ochrona tzw. uczuć religijnych, o których nawet nie wiadomo, czy ktoś je ma. Bo fakt, że ktoś to deklaruje, kompletnie o niczym nie świadczy. Gdy pan powie, że Gozdyra jest złodziejką, jest oczywiste, że moje dobra zostały naruszone, składam pozew i dochodzę swoich praw na drodze cywilnej. To jest rzecz sprawdzalna i jasna. Domagam się przeprosin i odszkodowania, bo to narusza mój wizerunek. Gdy ktoś mówi, że jego uczucia religijne zostały obrażone, nikt nie wie, czy tak jest rzeczywiście. Nie można sprawdzić, czy ktoś ma takie uczucia i czy mówi tak np. po to, by zbić kapitał polityczny. Tymczasem państwo ściga i karze za to w ramach art. 196, choć każdy obrażony może iść do sądu CYWILNEGO. Tyle tylko, że wtedy będzie musiał na to wyłożyć własne pieniądze tak jak ja, gdy obrazi mnie pan, nazywając złodziejką i powodując rzeczywiste szkody w moim wizerunku. Czy nieco wyjaśniłam, czy nadal to zbyt skomplikowane?

  89. Agnieszka Gozdyra Proszę pani, prosiłbym bym o zachowanie odrobiny kultury bo "Czy nieco wyjaśniłam, czy nadal to zbyt skomplikowane? " pokazuje raczej pogardę do tego do kogo pani pisze. Ja zadam pani następujące pytanie, jaki ma związek pani powyższa wypowiedź z uczuciami religijnymi ? Gdybym nazwał panią złodziejką to miała by pani prawo o dochodzenia swoich racji, gdybym natomiast spalił Polską flagę, i obraził pani uczucia jako uczucia Polki nie ważne czy sam byłbym Polakiem czy kimkolwiek innym nie poczuwała by się pani do tego ażeby pani za dość uczynić albo żeby przynajmniej tego typu akty były zabronione ? Proszę zauważyć, że gdyby ktoś powiedział "Hiter dobrze zrobił że zamordował tyle XXX" w miejsce xxx niech sobie pani wpisze dowolną nękaną przez tego zbrodniarza narodowość czy grupy te nie miałby by prawa do tego ażeby nie obrażać ich oraz ich zmarłych krewnych ? Prosiłbym również zauważyć że Wolność kończy się tam gdzie zaczyna wolność innego człowieka, państwo nie ma prawa decydować o tym co ma robić dana osoba o ile nie krzywdzi przy tym innych, jeśli położę się na torach to ja decyduje o tym nie pani ani minister zdrowia, gdy ktoś zdecyduje że nie chce śmieciowego jedzenia w szkole swojego dziecka to on powinien decydować, nie minister zdrowia. Gdy zachoruje to chce decydować, jakiemu lekarzowi dam pieniądze a nie minister zdrowia dyktował to ile ma być operacji danego typu w szpitalu czy nie. Jeśli chce dobre jedzenie w szpitalu to powinienem sobie za nie zapłacić, a nie przymusowo dostawał dwie kromki czerstwego chleba i kawałek masła bo żyjemy w socjalistycznym państwie gdzie wszyscy po równo mają być biedni. Liberalizm to jedna rzecz, krok za nią jest anarchia tak samo jak krok za socjalizmem jest komuna. Jestem wyborcą KNP i mam nadzieje ze klasa dziennikarska zacznie w końcu traktować nas (czyli tysiące młodych ludzi) jak ludzi a nie jak podludzi. I mam dość tego agitowania KNP, tylko dlatego że spoliczkował prywatnie kogoś kto zwyzywał go od idiotów, a PO przyjmowane jest wszędzie jak wielcy panowie pomimo tego że Niesiołowski napadł kobietę z kamerą pod sejmem. Kiedyś już panował ustrój w którym jedni byli równi a inni równiejsi i nazywał się on PRL, mam nadzieje że nie powrócimy do tych czasów, pomimo iż tej wolności… coraz mniej.

  90. Agnieszka Gozdyra Nieco mi Pani wyjaśniła :) przede wszystkim to, że nie potrafi Pani rozróżnić ZNIESŁAWIENIA, przed którym chroni nas art. 24 KC lub art. 212 KK, od znieważenia obiektu lub symbolu kultu religijnego. W ten sam sposób chronione są symbole narodowe (art.137 KK) a przecież równie trudno byłoby udowodnić komuś, że posiada uczucia narodowe :D
    Kolega powyżej ma rację. Pani impertynencki ton jest słaby i stawia Panią w fatalnym świetle.

  91. Adam Kita Uważaj bo zaraz zostaniemy nazwani gimbazą pomimo iż sam mam 24 lata ;). No ale może coś w tym jest skoro ustawą o "śmieciowym jedzeniu" przy okazji studentom zabroniono tego typu jedzenia (bo dotyczy to też uczelni). Człowiek od 15 roku życia może uprawiać stosunek płciowy z drugim człowiekiem, pić alkohol i głosować od 18, skazanym jako dorosły od 16 (czasem i 15) a w wieku 24 lat nie może decydować o tym co je na uczelni… zaczynamy żyć już nie w Orwellowskim świecie a w skeczu Monty Pythona. :D

  92. Rafał Ołek Kwapiński Żyd hitlerowiec, kapitalistyczny stalinista, pro-rosykski agent usa, homofob homoseksualista, klerykalny antyklerykał. Wszystko co najgorsze i co zrodzone z braku argumentów brzmi dobrze, zwłaszcza jeśli mówią to ludzie powiązani ideowo z socjalistycznym reżimem który doprowadził do śmierci przez prześladowanie i biedę milionów ludzi, w Polskim odpowiedniku bezpośredni spadkobiercy tych samych ludzi co stali po drugiej stronie Wisły razem z sowietami podczas gdy SS i Wermaht niszczyły Warszawe baa.. w ustach takich aniołków brzmi to niemal jak komplement. W ustach takiego typu ludzi Mikke i wszyscy co reprezentują pogląd wolnorynkowy odpowiadają za to że Parys porwał Helenkę i doradzili Wołodyjowskiemu aby się wysadził.

  93. Jako osobie na bakier od lat z jakąkolwiek religią, przykro mi stwierdzić, że słowa o tym, że ateiści doprowadzili do największych zbrodni są jednak prawdą. Ktokolwiek wiec coś o historii nie może przecież zaprzeczyć.

  94. Piotr Pietruszka Napisałam już kilka razy, co oznacza "dodatkowa". Jeśli pan oraz część kolegów nadal nie rozumie, to nie mam na to rady. Ileż razy można tłumaczyć kwestię, która naprawdę nie jest zbyt trudna. Może p. Jacek Wilk panom wyjaśni – prawnik oraz polityk KNP. Przyznał mi dziś rację na swoim profilu. Miłego tygodnia życzę.

  95. Adam Kita Nie jest wyrocznią. Jest prawnikiem.
    A, jeszcze jedno. Bardzo jest urocze, kiedy zadeklarowani wyborcy JKM, który słynie z ostrego (delikatnie mówiąc) stylu rozmowy, a czasem nawet z rękoczynów, oburzają się na czyjąś rzekomą impertynencję. Grunt to konsekwencja! ;-)

  96. Agnieszka Gozdyra Widzi pani fakt że pan Wilk tak uważa nie musi akurat oznaczać to że ja muszę się z nim zgodzić. I właśnie na tym polega wolność wypowiedzi że w partii są różne opinie a nie jak w innych "To co prezes powie to święte". Korwin spoliczkował innego mężczyznę w policzek, Niesiołowski napadł na kobietę z kamerą pod sejmem, a jakoś nie słyszę "Boże ale ci co głosują na PO oburzają się na obrażanie innych pomimo iż Niesiołowski przecież używał czasem nawet rękoczynów". Ja pani zwróciłem kulturalnie uwagę i szczerze nie pamiętam aby Korwin obraził czyjeś uczucia religijne. Zresztą może ja wyjaśnię co ja rozumiem poprzez "urażenie" uczuć religijnych, ja to rozumiem jako publiczne ośmieszanie tego typu symboli, ewentualnie pisanie "katolicy to XXX" (dowolne obraźliwe przekleństwo). Co innego powiedzieć coś na zasadzie "uważam że kościół katolicki to mafia" albo "uważam że katolicy są często hipokrytami". Pani myśli trochę w ten sposób, Wipler myśli w trochę inny, i dobrze bo na tym polega dyskusja. A nie na zasadzie "prezes powie i trzeba stać dębem". Co do tego że oburzamy się na impertynencje to wyjaśnię pani dlaczego tak jest. W wielu kręgach KNP jest traktowany niesprawiedliwie, często przesadnie krytykowany. TVN urządza wobec tej partii jawną nagonkę, tak samo jak wyborcza, tok.fm, Ikonowicz, PO, SLD czasami mam wrażenie nawet jakby KNP wszedł w stado wygłodniałych wilków, które przed tym zanim ta partia dostała wystarczające poparcie i kłócili się w sumie tylko o jakieś drobnostki np czy LGBT powinno mieć większą role w społeczeństwie czy kościół. Jak KNP stał się realną siłą polityczną, reszta zaczęła atakować tą partie od nazistów, faszystów, rasistów, kiboli, homofobów, agentów rosyjskich i pewnie jeszcze o to że Parys porwał Helenkę. Nic więc dziwnego że ludzie zrobili się czuli na tego typu ataki na swoje poglądy. Gdyby Polsat znosił tego typu oszczerstwa zapewne też była by pani nieco przewrażliwiona na impertynencję. Ja np. uważam że ustawa o śmieciowym jedzeniu jest dużo gorsza niż powyższa o uczuciach religijnych, pani i Jacek Wilk mogą uważać odwrotnie, bo poglądowo jesteśmy różnorodni, jednak każdy w KNP powie pani że dużo gorszą od tych obu jest ustawa o podniesieniu podatków na umowy o zlecenia, bo postukuje tylko tym że ludzie będą mniej na rękę dostawać niż wcześniej. Ja przeżyje jeśli nie zjem jako dorosły człowiek chipsów na uczelni, ale mam wątpliwości czy te osoby które wcześniej ledwo wiązały koniec z końcem prze żyją zmniejszenie wypłacanych dla nich pieniędzy. I uważam że dużo bardziej uroczym faktem jest nie to że ludzie z KNP są zwyczajnymi ludźmi i maja różne opinie (z nie wszystkimi muszę się nie zgadzać), dużo bardziej urocze jest kiedy dziennikarz zaczyna się zachowywać jak człowiek

  97. Agnieszka Gozdyra . Co do samej ustawy, ja nie jestem za ściganie za "słowa", mi np. trudno wyobrazić sobie jak można obrazić uczucia religijne osób niewierzących, jeśli widzi tutaj pani logikę w tym zdaniu to proszę ją wskazać Może mi pani wyjaśnić jak można obrazić uczucia religijne kogoś kto nie wierzy ? Ateistów można obrazić jako "grupę" np "Ateiści to XXX" (dowolne przekleństwo) ale jak sama pani zauważyła, tak samo może pani oskarżyć kogoś jeśli nazwie panią złodziejką. Przyjmijmy że pani jest Ateistką a ja wyznawcą Wielkiego Włochatego Luda. Moim symbolem religijnym jest np. "książka włochatego luda", jeśli pani by publicznie paliła te książki, albo robiła inne niezbyt interesujące czynności, to może mnie to religijnie obrazić, jeśli natomiast ja miałbym obrazić pani uczucia religijne to co z jakimi symbolami miałbym walczyć ? Religijnie osoby niereligijnie nie da się obrazić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ