UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Gdyby niezorientowanemu w polskiej polityce człowiekowi pokazać wypowiedzi Jarosława Gowina z ostatnich miesięcy, to raczej nie wpadłby na to, że Gowin jest członkiem obozu rządzącego. Wypowiedzi wicepremiera wyjątkowo wyjątkowo rzadko są przychylne Prawu i Sprawiedliwości.

Jarosław Gowin kolejny raz skrytykował plany Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem zasugerował, że szykowane zmiany ordynacji wyborczej mogą nie być zgodne z zasadami prawa. Chodzi tutaj o zapis wydłużający trwające już kadencje z czterech do pięciu lat.

– Deklaracja o wejściu zmian w 2018 r. mnie zaskoczyła, bo wydaje się, że stoi w sprzeczności z zasadą, że prawo nie może działać wstecz. Jestem ciekawy argumentów ekspertów – powiedział.

– Nie da się wprowadzać wszystkich reform w jednym czasie, bo spowodowałoby to chaos – dodaje.

Gowin ocenił też, że wydarzenia z końca roku faktycznie były próbą obalenia władzy, jednak nie może być mowy o puczu. Opozycjoniści działali bowiem zgodnie z prawem.

– Tak (to była próba obalenia władzy – przyp. red.), ale w legalny sposób. Po pierwsze, nie wzięli pod uwagę, ze powody są mało zrozumiałe dla Polaków, a po drugie, nie docenili poparcia dla rządu – wyjaśnił.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również