UDOSTĘPNIJ

80. miesięcznica okazuje się być najbardziej emocjonująca ze wszystkich. Grupa osób postanowiła zablokować pochód, a uczestnicy miesięcznicy boją się wielkiej bójki. Wezwano kibiców Legii, by rozprawili się z blokadą. Z kolei opozycyjne media ostrzegają przed zamieszkami i apelują do organizatorów by się wycofali. 

Grupa „Obywatele RP” zdecydowała się pójść na miesięcznicę i zakłócić jej przebieg. Paweł Kasprzak z tejże inicjatywy zapowiedział, że „nie będzie 80. miesięcznicy smoleńskiej”.

– Z całą pewnością dojdzie do przepychanek. Ja naruszam ich sacrum samą swoją obecnością. Pewnie będą usuwali nas przemocą – powiedział Kasprzak.

Jeden z czołowych uczestników miesięcznic i redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz, obawia się, że członkowie grupy Obywatele RP będą chcieli pobić Jarosława Kaczyńskiego. Wzywa wszystkich do tłumnego przybycia na Krakowskie Przedmieście.

– Apeluje do wszystkich, którzy od 6 lat stawiają się na Krakowskim Przedmieściu, a nawet, jeśli ostatnio ich nie było, by 10 grudnia byli tam od rana. Chodzi o to, żeby ta banda UB-eków teraz pozbawiona emerytur chce walczyć o przywileje, które im odebrano. Mają pomysł, aby poturbować Jarosława Kaczyńskiego, nie dopuścić wdów smoleńskich pod krzyż, a być może ukraść nawet wszystkie oznaki religijne. Chcą po prostu zrobić to, co robiła przez 5 lat po Smoleńsku ekipa Tuska i Hanny Gronkiewicz-Waltz – powiedział Sakiewicz.

Z kolei inni znani uczestnicy miesięcznic apelują do kibiców Legii o przybycie i rozprawienie się z „Obywatelami RP”. Najbardziej popularny wpis na Twitterze nazywa inicjatorów blokady „SB-ckimi żulami”. Autor wpisu jest obserwowany m.in przez prezydenta Dudę, Jacka Kurskiego i Klaudiusza Pobudzina.

– Nie ma sprawy. Będziemy. P.S. To nie jest obowiązek. To przyjemność. Czerwone ścierwa przekonają się gdzie ich miejsce – brzmi jedna z odpowiedzi na apel.

Policja uspokaja, że uda jej się powstrzymać zamieszki między przeciwnikami PiS a kibicami Legii, którzy odpowiedzą na apel.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również