UDOSTĘPNIJ

W środę, 16 lutego, odbyła się konferencja prasowa rzeczniczki MSZ Federacji Rosyjskiej – Marii Zakharovej. W rozmowie z dziennikarzami potwierdziła ona powtórnie, że Rosja nie zamierza zwrócić Krymu, ponieważ jest to jej integralna część.

„Nie oddamy naszego terytorium. Krym jest częścią Federacji Rosyjskiej.” Te właśnie słowa padły z ust Zakharovej, gdy zapytana została o sprawę konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Było to prawdopodobnie odpowiedzią na wypowiedź Seana Spicera, sekretarza prasowego Białego Domu, który we wtorek zdradził, że prezydent Trump oczekuje od Putina wycofania wojsk ze spornego terytorium zajmowanego od 2014 roku. Dodał także, że głowa USA chciałaby „ograniczenia stosowania przemocy na Ukrainie i całkowitego oddania jej Krymu”.

Kilka dni wcześniej na temat tej sprawy wypowiedział się także rzecznik prasowy Kremla, Dimitrij Pieskow, który w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że „Rosjanie nie będą omawiać z innymi państwami, w tym z USA, kwestii zwrócenia Krymu Ukrainie.”

Jak widać, Rosja w żaden sposób nie dąży do kompromisu i jest pewna powodzenia swych działań zbrojnych. Przeciwstawianie się temu przez USA może dziwić, ponieważ w swej kampanii Donald Trump nie ukrywał, że będzie dążył do utrzymania przyjaznych relacji z Putinem. Jak się okazuje, jako prezydent podejmuje on nieco sprzeczne z tą ideą decyzje, stając w tym konflikcie po stronie Ukrainy i opowiadając się za ograniczeniem umacniania się Kremla.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również