UDOSTĘPNIJ

Romans Ryszarda Petru i Joanny Schmidt nie sprzyja partii. Media wzięły na celownik najsłynniejszą sejmową parę i nie spuszczają jej z oczu. Dziennikarze Super Expressu nakryli kochanków na gorących SMS-ach podczas… czwartkowego posiedzenia. 

Joanna Schmidt już zapłaciła polityczną cenę za romans z Ryszardem Petru. Oprócz fali krytyki w internecie, straciła funkcję wiceszefowej klubu parlamentarnego, mimo iż pozostaje wiceszefową partii.

Zdjęcie wykonał fotoreporter Super Expressu, który według tabloidu, myślał, że skoro posłowie Nowoczesnej są przyklejeni do smartfonów podczas posiadania, to omawiają co najmniej sprawy wagi międzynarodowej.

Tabloid tłumaczył, że opublikował gorącą SMS-ową pogawędkę, ponieważ Petru i Schmidt zamiast flirtować powinni skupić się na pracy na rzecz Polski podczas posiedzenia. Poruszano bowiem takie tematy jak sądownictwo, ochrona środowiska czy kwestie rolnictwa.

Najpierw Schmidt wysłała Petru wirtualne serduszko, potem lider partii zapytał „*****sz dziś mocno?”. „Tak, bardzo chcę” – odpowiedziała Schmidt. „Ja chcę i potrzebuję” – zakończył Petru.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również