UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org/Ben Franske

Google złośliwie zagrało w stosunku do producenta popularnych Windowsów – Microsoftu. Członkowie Threat Analysis Group oświadczyli w poniedziałek, że 21. października znaleźli lukę w systemie Microsoftu. Nie byłoby w tym nic złośliwego, gdyby nie fakt, że gigant z Redmond nie opracował jeszcze łatki, która eliminuje dziurę.

Spece z Google nie tylko opublikowali wieść o odkryciu luki, ale także poinformowali w jaki sposób dostać się do błędu w systemie Microsoftu. Sami nie podali tzw. exploitu, czyli programu, który potrafi taką lukę wykorzystać, ale ten można już kupić w internecie za około 5 tys. dolarów.

Nie obyło się bez reklamy przeglądarki Google, Chrome. Ludzie z Threat Analysis Group oświadczyli bowiem, że użytkownicy Chrome są bezpieczni, ponieważ ta izoluje potencjalnych cyberprzestępców przed dostaniem się do głębi naszego Windowsa.

Oświadczenie dotyczące odkrycia Threat Analysis Group miało pozostać nieopublikowane do momentu, kiedy Microsoft opracuje łatkę uniemożliwiającą wykorzystywanie błędu. Tak przynajmniej umówiło się Google z Microsoftem. Okazało się jednak, że 10 dni po tym, jak eksperci Google odkryli lukę, jej istnienie zostało ogłoszone wszem i wobec. Nie czekano nawet na zielone światło ze strony firmy z Redmond.

Google tłumaczy się swoją polityką bezpieczeństwa, według której każdy dostawca oprogramowania ma 7 dni na wydanie łatki lub chociaż porady, co zrobić, by zabezpieczyć system przed atakiem. Internetowy gigant uznał, że skoro minęło 10 dni od zgłoszenia, nie ma co zwlekać z publikacją oświadczenia dotyczącego luki w Windowsie.

Zdania w tej kwestii są podzielone. Część ekspertów wskazuje, że Google dobrze zrobiło informując o dziurze w Windowsie. Dzięki temu Microsoft ma przyspieszyć prace nad łatką. Z drugiej strony są ci, którzy nie zostawiają na Google suchej nitki. Uważają bowiem, że opracowanie aktualizacji naprawiającej błąd nie jest czymś prostym, jeśli chodzi o taki system operacyjny jak Windows i Microsoft potrzebuje więcej czasu na stworzenie rozwiązania.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źródło: dobreprogramy.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również