UDOSTĘPNIJ

Jak poinformował widz jednego z polskich mediów, aż dwa tygodnie wśród śmieci leżeć miało godło państwowe. Orzeł w koronie zalegał na trawie niedaleko zaparkowanych samochodów. Nikt nie trudnił się go podnieść, mimo że za jego znieważenie grozi rok pozbawienia wolności.

Sprawa jest o tyle interesująca, że chodzi o herb narodowy z sądu rejonowego w Brzezinach. Orzeł w koronie znajdował się na tyłach budynku, gdzie znaleźć można też stare kartony, ramy obrazów, taśmy i zużyte folie. W pobliżu stacjonują też samochody personelu sądu.

Violetta Olborska, zastępczyni prezesa placówki, poinformowała, że o walającym się wśród rupieci godle nic jej nie wiadomo. Poddała w wątpliwość nawet to, czy ów symbol należy do sądu rejonowego.

Konserwator pracujący w budynku stwierdził, że to on jest winny całemu zajściu. Godło, wcześniej położone na parapecie, miało wypaść przez okno z racji powstałego przeciągu. Według niego stało się to ledwie godzinę przed przyjazdem dziennikarzy.

Jego wersja więc jest niezgodna z relacją o tym, że orzeł w koronie zalegał na tyłach sądu od dwóch tygodni. Mimo to, sprawa rozeszła się po kościach, a samo godło ma znaleźć swe miejsce na ścianie jednej z sal.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również