UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Niedawno ukazała się głośna książka Tomasz Piątka prezentująca rzekome powiązania ministra Antoniego Macierewicz z rosyjskim wywiadem. Według niej polityk PiS ma powiązania z rosyjską mafią oraz służbami Władimira Putina.

Wokół książki narasta zainteresowanie, co sprawia że jest tym większym koszmarem dla Macierewicza. Jej autor zarzeka się, że wszystko co napisał jest prawdziwe. Politycy PO ruszyli do internetowego ataku na Macierewicza żądając wyjaśnień. Paweł Zalewski postawił tezę, że jeśli minister nie pozywa autora książki, to zawarte w niej informacje muszą być prawdziwe.

Cezary Gmyz skrytykował tweet Zalewskiego, a w nim samego Piątka, który „odpowiedzialny jest za nocne koszmary” ministra obrony narodowej – wytknął mu jego problemy alkoholowe.

Internauci nie pozostali dłużni dziennikarzowi i przypomnieli mu jego występ z Berlina na żywo w TVP, kiedy pojawił się na wizji z papierosem w ustach i wg. wielu widzów był również nietrzeźwy. Dziennikarz Gazety Wyborczej odpowiedział „Trotylowi” odnosząc się właśnie do tej sytuacji.

Antoni Macierewicz znalazł się w naprawdę trudnym położeniu, który można nazwać prawdziwym koszmarem. Cała Polska oczekuje od niego wyjaśnień, on sam chciałby pewnie jak najszybciej zakończyć tę sprawę, gdyż odbija się ona dramatycznie na jego wizerunku w kraju, a gdyby książka zyskała rozgłos, być może i za granicą. To byłaby prawdziwa woda na młyn dla jego przeciwników z opozycji i klasy politycznej UE.

Dzień po publikacji książki, wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk poinformował, że Antoni Macierewicz jednak złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Piątka – jego publikacja zawiera wg. ministra kłamstwa i pomówienia.

– Bardzo chętnie spotkam się z panem ministrem w sądzie, książka jest całkowicie udokumentowana, jest zestawieniem faktów – powiedział dla WP Piątek.

źródło: wp.pl

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również