UDOSTĘPNIJ
fot. facebook.com/dobrzenwielkiprotest

W większości mediów ogólnopolskich, w tym także w telewizji publicznej i innych prorządowych portalach, informacja o zbiorowej głodówce w małej miejscowości Dobrzeń Wielki albo się nie pojawia, albo jest ograniczona do krótkiej notki prasowej. Problem jednak jest znaczący, ponieważ protestujący są już na wyczerpaniu. 

Grupa mieszkańców z Dobrzenia Wielkiego manifestuje już drugi tydzień odmawiając przyjmowania jakichkolwiek posiłków. Dramatyczny protest to efekt zarządzenia Rady Ministrów mówiącego o włączeniu części miejscowości w granice Opola.

Nie bez powodu Opole chce wchłonąć jedynie część Dobrzenia. Na spornym terenie znajduje się kompleks przemysłowy z elektrownią, która zasila gminny budżet w skali roku na około 40 milionów złotych.

Rząd przekonuje, że wprowadzane zmiany mają swoje uzasadnienie w chęci ulepszenia wykorzystania infrastruktury w taki sposób, by korzyści z podatków płaconych przez elektrownię płynęły do całego regionu, a nie tylko do jednej gminy.

Takie argumenty nie przekonują mieszkańców Dobrzenia Wielkiego, którzy już od ponad roku protestują w tej sprawie. Zaś od połowy grudnia część z nich rozpoczęła głodówkę, która własnie dzisiaj się zaostrzyła. W wyniku protestu głodowego już dwie osoby trafiły do szpitala – szybko się z niego jednak wypisały na własne życzenie i powróciły do głodówki.

bh

33 KOMENTARZY

  1. Nie rozumiem, nawet zaborcy robili referenda, moze lipne, ale robili i pytali się ludzi, a pisiory leją na Polaków.

    • Ale po co referendum? Nie wiesz jak wyglądają referencja w demokracji? Zobacz na Brexit. Przegłosowali i co z tego? To nie zmieniło decyzji ich rządów. Zrobią kolejne głosowanie i tak do skutku aż demokracja „zagłosuje prawidłowo”.

      Zresztą – to tutaj to bezsens. Elektrownia powinna być prywatna i właściciel sam powinien zdecydować co z nią zrobić.

    • Kto im takie ladne koce zafundowal dla wszystkich jednakowe. Gdy beda zdychac niech im zafunduje kroplowki. A tak serio to gdy dobrowolnie chca zdychac z glodu nikt im nie zabroni. Niech poczuja to co ludzie skazani przez ich pobratymcow na smierc glodowa w bunkrach na przyklad w Oswiecimiu. Sluzylem 2 lata na Niemodlinskiej w Opolu i mialem okazje poznac ta rase, tyle ze wtedy sie troche bali. Niewiele sie roznia od tych co 70- kilka lat temu nosili trupie czaszki na czapkach.

      • 1. Odbyło się takie jakby referendum zwane „konsultacjami społecznymi”, choć władze miasta z góry zastrzegały, że będą miały je głęboko gdzieś. Wynik konsultacji? Rekordowa frekwencja w wysokości 62,1%. ( np. w wyborach samorządowych 2014r. 34,22%.) PRZECIW zmianie granic i 99,7% ważnie oddanych głosów, ZA 14 mieszkańców (0,16%), 12 mieszkańców (0,14%) wstrzymało się od głosu.
        Ps. Na terenach pozostałych gmin wynik PRZECIW oscylował również w granicach 90+%. link:
        http://grupalokalna.pl/echo-gmin-opolskich/wyniki-konsultacji-spolecznych-w-gminie-dobrzen-wielki-dabrowa-i-komprachcice

        2. ” Niech poczuja to co ludzie skazani przez ich pobratymcow na smierc glodowa w bunkrach ”
        Masz namyśli moich pobratymców? Moi pobratymcy pracowali w kopalniach na Śląsku, albo żyli pod Zamościem. I nie, nie byli Niemcami, ja nawet po śląsku nie mówię, a co dopiero po niemiecku. Taki za mnie Niemiec i Ślązak. Mniejszość niemiecka jest tu dosłownie MNIEJSZOŚCIĄ w granicach kilkunastu procent. Młodzi nawet z tych mniejszościowych rodzin nie czują się już Niemcami, choć może i po niemiecku mówią, bo do Niemiec niedaleko, a płacą tam 4/5 razy tyle.

        3. Chodzi o podatki z elektrowni, która jest teraz w rozbudowie i firm, które ulokowały się wokół niej. To nam tiry i ciężki sprzęt rozjeżdża teraz drogi, nam pyli się od gipsowni i budowy, ale to do ratusza (17km dalej) będą płynąć pieniądze. Nie ważne w tym przypadku, czy prywatna czy nie, ale na czyim terenie stoi. Miasto pięknie sobie wycięło najlepsze kawałki z gmin ościennych, tak aby tylko pobierać z nich kasę, ale nie musieć tam dopłacać.

        Taką to mamy „demokrację” (99,7% PRZECIW), taką samorządność i decentralizację, że wszystko sobie załatwią jednym telefonem do kolegi z centrali.
        Czyli jak” za dobrych, starych czasów” PRLu.

  2. Normalna rzeczą jest wyciąganie sołectw w obrzeża większych miejscowości (ostatnio zrobił to Rzeszów). Jakoś nie widzę protestów innych gmin przylaczanych do Opola, jedynie DW (w którym rządzi mniejszość niemiecka, w którym burmistrz zarabia więcej niż prezydent Opola, gdzie prezes domu kultury zarabia więcej niż wojewoda opolski) ma problemy bo mu się kasa zaczyna niezgadzac. 40 mln, które przygarniala gmina, zacznie wpływać do większego osrodka i na pewno z korzyścią dla regionu opolskiego.

    • Bo pewnie niewiele innych gmin więcej dopłaci do Opola niż z wspólnego budżetu skorzysta?
      W Rzeszowie też próbują zrobić typowy skok na kasę przyłączając gminę, w której jest całe zaplecze przemysłowe regionu ale mieszkańcy się nie zgadzają w kolejnych referendach, więc to porównanie do Rzeszowa coś nie na miejscu.
      Nawet jak prezydent i prezes jest zawiedziony że kasy będzie mniej, to nie oni tam są na zdjęciach tylko mieszkańcy i wątpię żeby to robili w ich interesie.

    • Po pierwsze to nie są „obrzeża większych miejscowości” tylko powiększenie o 50% powierzchni Opola, w którym mało kto mieszka (w stosunku do powierzchni). 100 tyś. „miasteczko” wojewódzkie ma teraz powierzchnię porównywalną z ogromnymi miastami i gęstość zaludnienia 857,6 osób na km. kwadratowy. Co oznacza, że chociaż te wioski „formalnie” będą w Opolu będzie je nadal dzieliło od najbliższych zabudowań kilka kilometrów pól. A to znaczy, że i autobusy tam nie dojadą i odśnieżarki (patrz jak wyglądają teraz drogi), nie mówiąc o całej reszcie infrastruktury. To nie ma nic wspólnego z „naturalnym procesem” powiększania miast, bo Opole, jako miasto które się wyludnia, nie ma żadnych powodów do powiększania o 1/2 swojej powierzchni.

      Po drugie Dobrzeń płacił podatki, jak każda bogatsza gmina, do tego Janosikowe + wspierał ościenne gminy. Ale nie w tym problem, bo co do podatków gmina była otwarta do negocjacji. Problem jest taki, że posłowie PiS (zarówno Patryk Jaki jak Kłosowski) bawią się w elektrowni we wsadzanie swoich ludzi na dyrektora (np. http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35114,19868651,tomasz-gabor-nie-bedzie-dyrektorem-elektrowni-opole-pge-to.html ) i to jest jedynie kolejny krok politycznej wojny o to kto tam będzie „misiewiczował”.

      Po trzecie, to jest dzicz, wyciąga się z dobrze funkcjonujących gmin podatki, zostawiając mieszkańcom zakład przemysłowy za oknami i jednocześnie na chama zamykając wszystko co ci ludzie przez całe życie zbudowali – ośrodek kultury, lokalne inicjatywy, wszystko do zlikwidowania.

      Dlatego 75 latka strajkuje głodowo, że Patryk Jaki z kolegami z PiS postanowili pracę całego jej życia wyrzucić do kosza.

      • Prawda, ten szmaciarz ByleJaki zamiast powiększać Opole powinien je najpierw posprzątać. W czasie wyborów jego parszywa morda była wszędzie, gdzie się nie spojrzało. Nawet w kiblach wieszali ten ryj z tym zdRadzieckim usmieszkiem. Tak zasmieconego miasta nigdy nie widziałem.

        • Jak ci nie pasuje szwabski pomiocie do rajchu droga wolna, oni zawsze twierdzili „nasi wroca” i omalo sie nie udalo , teraz POLACY przypilnuja by germania znow nie przylazla.

          • Romuald radze poczytać sobie o historii śląska, bo widze, ze nie masz pojecia o czym piszesz… te ziemie byly, sa i beda nasze Polskie i musisz sie z tym pogodzic a jak nie to RAUS do Merkel nazistowski odpadzie :)

      • Fefek nie trzeba zgadywać kim jesteś skoro powołujesz się
        na niemiecką gadzinówkę GW. Ta 75 letnia pani co
        głoduję to pewnie sobie czasy wojny przypomniała, tylko
        że już mutter i fater nie ma i vaterland nie wróci.

        • koniec wojny 45 +75lat to byłoby rok 2020.Hm….Nic nie pamięta ten kto urodzony w PRL
          Naucz się liczyć i poczytaj trochę podręczników historii.

    • Co do Rzeszowa – to po pierwsze tam były inne powody dołączania się do miasta niż „skok ludzi u władzy na kasę” a po drugie, miasto i gminy doszły do porozumienia na jakich zasadach to dołączenie ma się odbyć. Tutaj PiS i Jaki po prostu zdecydowali za tych ludzi, zignorowali referendum (głosowało 90% mieszkańców, 97% było przeciw) i nawet nie byli na tyle łaskawi, żeby z nimi porozmawiać. Bo po co ma pan poseł z wieśniakami rozmawiać jak może im kazać.

      • I oczywiście powiększony Rzeszów ma nadal sporo mniejszą powierzchnię od Opola, mimo, że w Rzeszowie mieszka o połowę więcej ludzi niż w Opolu.

    • Czytaj ze zrozumieniem. Chca odciac i przylaczyc do opola tylko ta czesc gdzie jest elektrownia a reszta niech sobie radzi sama. A prosciej mowiac… Podam przyklad taki ze… To tak jakby ktos postanowil ze bedzie ci zabieral 95 procent wyplaty bo ma akurat takie widzimisie a co ty dalej bedziesz robic to juz nie wazne…

    • W gminach nie ma nie ma burmistrzów tylko wójtowie a w domach kultury nie zarządzają prezesi tylko dyrektorzy panie kolego ale najgorsze jest to, że w Opolu indoktrynuje bandycko-złodziejska władza a średnio zorjentowani obywatele łatwo takim indoktrynacjom ulegają. Władze opola zachowały się jak bolszewicy krojąc bez pytania samorządowe tereny przynoszące zyski razem z ludnością wciskając całemu światu, że odbierają Niemcom polską elektrownię ( elektrownię, która wcześniej nie była chciana przez władze Opola bo jej budowa wiązała się z wielkim bałaganem, przygotowaniem terenów i wieloma utrudnieniami, które ponieśli mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki ) Więc najlepiej wykrajać dobre ciasteczka które wcześniej ktoś inny zrobił i zmotywować to pseudopatriotyzmem. W głodówce bierze udział mój kumpel wcześniejszy mieszkaniec Opola kibic, Odry . Tak jak wielu wcześniejszych mieszkańców Opola , którzy zwiali z miasta bo chcieli mieszkać na wsi ale przecież władza wie lepiej i anektuje ich razem z terenami wiejskimi do miasta nie pytając o zgodę i nie zważając ( ukrywając) bardzo mocny całoroczny sprzeciw ( konsultacje społeczne w gminie : frekwencja-90%, wynik 97% przeciw , konsultacje społeczne : frekwencja -6% wynik -57% za powiększeniem Opola) Wiceminister Jaki jedzie z wnioskiem ( według przepisów wniosek powinien wyjść od samorządu a nie od prezydenta miasta – złamanie prawa) do Warszawy dzień wcześniej przed posiedzeniem komisji , załatwia u kolesi na skróty decyzję i po temacie. W tym przypadku nazwa prawo i sprawiedliwość to tylko populistyczny slogan .
      Ps. W proteście głodowym na 14 osób biorą udział dwie osoby z mniejszości niemieckiej a przeważająca większość mieszkańców gminy to my Polacy więc nie słuchajcie kłamstw Jakiego bo to zasłona dymna w celu osiągnięcia celu kasy i sławy patrona wielkiego Opola. Myślcie !

    • Wyniki konsultacji w pozostałych gminach oscylowały w granicach 90-99% PRZECIWKO zamianie granic. Jedna gmina wybroniła się przed zmianą granic prawnie, bo powiązała inwestycję w centrum handlowe z jeziorem turawskim i zyski z inwestycji maja iść na rewitalizację.
      Gmina Dąbrowa, która zaraz po Dobrzeniu traci najwięcej od roku walczy wraz z naszą prawnie przeciw miastu, na razie bezskutecznie. Mieszkańcy gminy Dąbrowa również uczestniczyli w protestach, łącznie z tymi organizowanymi w naszej gminie.
      Dobrzeń ma po prostu więcej do stracenia, więcej mieszkańców, lepszą organizację (bardzo wiele różnego rodzaju zrzeszeń, grup zainteresowań itp. jest w gminie).

    • A kto go popierał w czasie wyborów? Czyj plan realizuje? Dla kogo ściąga kasę? Nie bój nic, pisior jak malowany.

      • Nie ma nic wspolnego z PiS-em, wybor na prezydenta byl tak mierny ze do wyboru byl Tylko Wisniewski, i jakis odpad z mniejszosci niemieckiej i najzwyczajniej w swiecie nie bylo na kogo glosowac… Ludzie z Opola nie chca mniejszosci niemieckiej, maja dosc ich terroru i stąd ten kwik, bo władze tracą i pieniązki im juz sie nie zgadzaja… A ta „głodówka” to śmiech na sali i pic na wode…

        • Ps. oni jeżdża pikietować pod ratusz z transparentami PSEUDOpartii Razem i KOD… co to ma być?! Kto im placi za tą błazenade? ŻENADA.

          • Nie, nie jeżdżą z transparentami Razem i KOD, tylko ludzie z KODu i Razem przyjeżdżają na nasze protesty (nasze, bo jestem mieszkańcem tej gminy).
            Byli także Kukiz i Korwin, więc nie tylko tamta strona polityczna. (Kukiz nawet wczoraj) Ludzie szukają wsparcia u kogo się da, bo w starciu z miastem mającym swoich koleżków w centrali niewiele mogą.
            Ps. Były wcześniej prośby do tych ugrupowań by nie zabierali transparentów partyjnych na protesty.

  3. 99,7% ważnych głosów (chyba 1 głos był nieważny) przy frekwencji 62,1% PRZECIWKO zmianom granic. Widział ktoś kiedykolwiek taki wynik w głosowaniu? Mimo wszystko władze zarówno miasta jak i kraju mają to głęboko gdzieś. Co mi przypomina:
    https://www.youtube.com/watch?v=eji3YgpiAYg

    Miasto zajmuje tereny sąsiednich gmin nie dlatego, że tak się rozwija i nie ma już miejsca, ale dlatego, że ma problem z rozwojem i chce go załatwić cudzym koszem (eh, sami socjaliści).
    Jeżeli chodzi o liczę ludności to Opole bardziej się zwija, a jednym z celów zajęcia sołectw jest podniesienie sobie statystyk (liczny ludności do ponad 100tyś).
    Dla Dobrzenia zajęte tereny dostarczały ponad 50% dochodów budżetu, dla miasta będzie to dodatkowe 10% budżetu. Brawo Opole.

  4. Pomijając wszelkiego rodzaju argumenty na temat kto i ile na tym zarobi, mnie irytuje tylko jedna rzecz.

    Rozumiem tych ludzi, ktorzy pracuja i kształcą sie w gminie Dobrzen Wielki, ponieważ ich podatki ida do ich gminy, wiec ich protest ma sens. Jednakże, nie rozumiem dlaczego mogliby protestowac Ci, ktorzy nie tylko pracuja w Opolu, ale także kształcą swoje dzieci w Opolu. Moim zdaniem w takiej sytuacji podatki powinny byc placone do Opola, poniewaz jakos te szkoly, miejsca pracy i wszystko inne trzeba finansowac.

    Sam uczeszczalem do liceum w Opolu, do ktorego chodzilo bardzo duzo uczniow z gmniny Dobrzen Wielki a ich rodzice pracowali/pracuja w Opolu.

  5. Ehhhh…tu między innymi chodzi o ludność, powiększenie spowoduje, że Opole utrzyma się jako miasto wojewódzkie.
    Druga sprawa, to gmina DW jest w większości zarządzania przez mniejszość niemiecką, więc boli ich utrata tylu wiosek. Już czarnowąsy przestaną mieć tą pseudo niemiecką nazwy „Czarnowanz”, a Krzanowice „Krzanowitz”, który niemiec przeczyta to?
    i po kolejne, czy to z budżetu DW zbudowano elektrownię, by tak krzyczeli? No chyba nie, no ale ile kasy ucieknie.
    Trzeba będzie pasa zacisnąć, bo kończą się grube czasy.

  6. Super!!! Polacy nareszcie zaczynają tak traktować mniejszość niemiecka w Polsce jak Niemcy traktują mniejszość polską w Niemczech

ZOSTAW ODPOWIEDŹ