UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / Jerzy Tomaszewski

Minister kultury, prof. Piotr Gliński stwierdził, że duża część Powstańców Warszawskich jest „pod opieką ideologiczną” Platformy Obywatelskiej. W ten sposób szef resortu kultury skomentował sprzeciw powstańców wobec wygłoszenia „apelu smoleńskiego” podczas obchodów rocznicowych warszawskiego zrywu z 1944 roku. 

Decyzją ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza, każda uroczystość upamiętniająca ofiary poniesione na drodze do niepodległości Polski ma zawierać tzw. apel smoleński, podczas którego odczytywane są nazwiska najważniejszych osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego samolotu.

Ten pomysł nie przypadł jednak do gustu m.in. Powstańcom Warszawskim, którzy wraz z Muzeum Powstania Warszawskiego wystosowali apel do obozu władzy, by nie zmieniać w jakikolwiek sposób treści Apelu Poległych odczytywanego podczas 72. rocznicy Powstania Warszawskiego. Podobne kontrowersje miały miejsce podczas obchodów rocznicowych poznańskiego czerwca 1956 oburzeni, gdzie uczestnicy zaczęli opuszczać obchody w proteście.

Do sprzeciwu warszawskich powstańców wobec odczytania „apelu smoleńskiego” odniósł się  w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, minister kultury, prof. Piotr Gliński.

 – Środowiska powstańcze od kilku lat są pod opieką ideologiczną w dużej mierze jednej opcji politycznej. Na przykład z radą Muzeum Powstania Warszawskiego […] W tej chwili w tej radzie są przedstawiciele miasta, a miasto jest w rękach opcji politycznej, której stosunek do „smoleńska” widzieliśmy na Krakowskim Przedmieściu, jak gaszono znicze, jak pozwalano tym hordom jakichś troglodytów atakować ludzi, którzy tam się zbierali – powiedział Gliński.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: rzeczpospolita

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również