UDOSTĘPNIJ

W niedzielnym meczu pomiędzy polską reprezentacją w piłce nożnej a Kazachstanem było wiele kontrowersyjnych momentów. Piłkarzom obydwu drużyn często puszczały nerwy. Hitem, nie tylko w polskim internecie, okazuje się być „cudowne uzdrowienie” jakiego dokonał Kamil Glik na jednym z kazachskich piłkarzy. 

Początek meczu pomiędzy Polską a Kazachstanem w ramach eliminacji do mistrzostw świata zapowiadał się bardzo dobrze dla Polaków. Robert Lewandowski i Bartosz Kapustka trafili w siatkę przeciwników i prowadziliśmy dwoma golami. Mogliśmy zdobyć więcej bramek, jednak Arkadiusz Milik dwukrotnie zmarnował szansę, najpierw trafiając w poprzeczkę a potem w słupek.

W drugiej połowie wszystko zaczęło się psuć. Polacy zaczęli grać wolniej i popełniać więcej błędów, z których korzystali Kazachowie. Dwie bramki Siergieja Chiżniczenki dały Kazachom remis.

Piłkarzom obydwu drużyn pod koniec spotkania zaczęły puszczać nerwy. Najpierw Lewandowski „przyduszał” jednego z kazachskich piłkarz, a ten odpłacił mu się ciosem w żebra.

Prawdziwym hitem, nie tylko w polskim internecie, ale także za granicą okazało się „cudowne uzdrowienie” jakiego dokonał Kamil Glik na jednym z kazachskich zawodników. W 72. minucie meczu kapitan reprezentacji Kazachstanu Bauyrzhan Islamkhan zwijał się z bólu na boisku (chciał wymusić jak najdłuższą przerwę w grze, by jego drużyna mogła zakończyć starcie z remisem). W przeciwieństwie do sędziego, aktorstwo Kazacha nie zrobiło większego wrażenia na naszym obrońcy, Kamilu Gliku, który podszedł do wijącego się na boisku zawodnika i „cudownie go uzdrowił” szturchając lekko stopą. Cała sytuacja wygląda komicznie oraz kompromituje kazachskiego zawodnika, który chciał oszukać sędziego.

„Cudowne uzdrowienie” Glika stało się hitem na dziesiątkach portali za granicą, w tym na jednym z najpopularniejszych na świecie tj. reddit.com

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również