UDOSTĘPNIJ
fot. Roman Koszowski/GN

Jak poinformował zastępca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpływa do niego coraz więcej skarg dotyczących apostazji. Dotychczas wpłynęło 60 skarg od osób, które chciały wystąpić z Kościoła katolickiego i żądały odnotowania tego faktu w księgach parafialnych.

Jak wskazał zastępca GIODO, wszystkie skargi dotyczą formuły w jakiej dokonuje się apostazję. Chodzi o wymogi jakie stawia Kościół katolicki osobom, które chcą z niego wystąpić. Według kościelnej instrukcji by dokonać apostazji należy złożyć osobiście pisemne oświadczenie woli w obecności proboszcza parafii i dwojga świadków.

Osoby skarżące się do GIODO chcą jednak wystąpić z Kościoła katolickiego na podstawie oświadczenia woli przesłanego pocztą, bez mieszania w to osób postronnych.

Kolejnym problemem, na który wskazują osoby już teoretycznie wypisane z Kościoła katolickiego (tzn. wypełniły wszystkie wymogi instrukcji kościelnej) jest fakt, że w wielu przypadkach ich oświadczenia woli nie są uszanowane i w księgach parafialnych dalej funkcjonują jako wierni Kościoła katolickiego.

Jak tłumaczy GIODO – nie byłoby problemu gdyby kwestia apostazji była uregulowana w dwustronnej umowie jaką jest Konkordat a nie jak jest teraz tylko w wewnętrznych instrukcjach Kościoła. W obecnej sytuacji GIODO – jak stara się przekonać – ma związane ręce ponieważ art. 43 ust. 2 ustawy o ochronie danych mówi, że GIODO nie może w wydawać decyzji w sprawie apostazji, bo przepis ten uniemożliwia mu prowadzenie działań wobec Kościołów i związków wyznaniowych. Jak zaznacza jednak, dotyczy to jedynie osób, które formalnie wciąż są członkami danego Kościoła i według obecnej interpretacji tego przepisu GIODO może wydawać decyzje wobec osób, które już dokonały apostazji i domagają się umieszczenia adnotacji w księgach parafialnych.

bh, źródło: tvn24.pl

Zobacz również