UDOSTĘPNIJ

Już niedługo dojdzie do starcia najsilniejszego Polaka z najbardziej kontrowersyjnym muzykiem ostatnich lat. Emocje związane z walką udzielają się wszystkim, nawet gimnazjalistom.

Mariusz Pudzianowski już nie cieszy się taką renomą jak kiedyś. Gdy program strongman prowadził Irek Bieleninik, siłacz był synonimem potęgi. Jednak ostatnimi czasy traci popularność ale to nie oznacza, że przestał być pewny siebie.

To mój rywal, a nie jego trener będzie musiał wejść do klatki, bić się ze mną i to wszystko kondycyjnie wytrzymać. Musiałbym mieć chyba obie ręce i obie nogi połamane, żeby tę walkę przegrać. Widziałem, jak „Popek” walczy, i ani techniki Muhammada Alego, ani szybkości Mike’a Tysona nie dostrzegłem – mówił Pudzian.

Wprost przeciwnie wygląda sytuacja Popka. Raper bardzo szybko stał się popularny i zyskał rzesze wiernych fanów. Jego wielbiciele stają się coraz bardziej zuchwali. Jak wspomina Pudzian, dzień i noc dostaje wulgarne wiadomości z pogróżkami.

Jeden młody człowiek był naprawdę ostry, kazał mi się w tej walce podłożyć. Jestem przerażony, patrząc, jaką mamy młodzież. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich młodych ludzi, ale takich wulgarnych wiadomości od fanów „Popka” było mnóstwo – mówi strongman.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również