UDOSTĘPNIJ

Na jednym z kontynentów pojawiła się dziura o ogromnych rozmiarach. Zdania naukowców na temat jej pochodzenia są podzielone, lecz żadnej możliwości nie można wykluczyć. Pewne jest jedno, zjawisko jest ogromne.

Po czterech dekadach oczom świata ponownie ukazała się Połynia Morza Weddella – ogromna dziura w lodowcu odsłaniająca taflę wody. Wcześniej obserwowano ją między 1974 a 1976 rokiem. Ówcześnie przybrała rozmiary Nowej Zelandii (ok. 270 tys. km2), a dziś Czech (80 tys. km2). Nie zmienia to faktu, że jest równie interesująca z naukowego punktu widzenia.

Czterdzieści lat temu badanie antarktycznego przerębla było utrudnione, głównie z powodu raczkującej technologii satelitarnej. Obecnie jest to dużo prostsze, co rozbudza nadzieje badaczy, na rozwiązanie tej tajemniczej zagadki. Nie można aktualnie stwierdzić, czy wyłom spowodowany jest globalnym ociepleniem, czy nie. Jest on jednak niezmiernie interesujący.

– Mówienie, że połynia powstała wskutek globalnego ocieplenia jest przedwczesne. Musimy odróżnić globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka od naturalnych zmian klimatycznych – mówi profesor Kenta Moore z Uniwersytetu w Toronto, zajmujący się badaniami nad połynią.

źródło: wsedno24.pl

10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również