UDOSTĘPNIJ

Roman Giertych, były sojusznik Jarosława Kaczyńskiego, przyjął bardzo ostry ton w opisywaniu rządów Prawa i Sprawiedliwości. Polityk uważa, że 12 marca rozpoczęła się dyktatura i może ją zatrzymać jedynie bunt obywateli.

– Alea iacta est. Dzisiejsza deklaracja Rządu, że nie wydrukuje wyroku TK oznacza, że Jarosław Kaczyński przekroczył Rubikon. Po 12 marca 2016 r. już nie ma on odwrotu, gdyż brak publikacji wyroku TK powoduje, że po utracie władzy przez PiS cały szereg osób będzie miało zarzuty karne ze względu na niedopełnienie obowiązków służbowych. To zaś skutkuje tym, że PIS nie może zaryzykować następnych wolnych wyborów, gdyż immanetną ich cechą jest, że nie wiadomo kto wygra. Dlatego też po dzisiejszej decyzji Rządu PiS nie może sobie pozwolić na wolne wybory, a to oznacza początek dyktatury lub bunt obywateli przeciwko władzy – przekonuje Giertych. 

– Będziemy musieli znowu pokazać, że Polakom nikt wolności nie potrafi odebrać. PiS obecnie będzie próbował przeforsować nielegalnie Konstytucję. Będzie próbował uruchomić Prokuraturę, aby uderzyć w opozycję i pokazać „układ korupcyjny”. Pewnie część z tych przypadków będzie nawet prawdziwa, ale nie zmienia to faktu, że motyw ścigania będzie miał charakter czysto polityczny – komentuje.

– Tak więc warunkiem wstępnym nielegalnej zmiany Konstytucji było uderzenie w Trybunał. Drugim warunkiem będzie szok wywołany oskarżeniami wobec polityków opozycji, a dopiero w trzeciej części będzie próba nielegalnego przegłosowania Konstytucji. Taki jest scenariusz i jest on realizowany z żelazną konsekwencją – dodaje.

źródło: Facebook

DAROWIZNA DLA PIKIO

Wszystkie treści na Pikio.pl są darmowe. Wspierając nas darowizną, wspierasz naszą pracę i pozwalasz na rozwój jedynego, pluralistycznego portalu bez linii redakcyjnej. Musimy wykonywać taką samą pracę, jak dziennikarze mediów papierowych, lecz czytelnicy nie muszą płacić za dostęp do naszych treści.

Darowizna

Wybierz metodę płatności Ładowanie...
Dane osobiste

Suma Darowizny 0.00zł