UDOSTĘPNIJ

– Obawiam się, że część prawej strony PiS nagle ogłosi, że te fałszerstwa są takim zamachem na demokrację, że trzeba włożyć sztylet w serca tych, którzy za to odpowiadają. I zacznie się w Polsce lać krew, naprawdę się tego obawiam – powiedział Roman Giertych w Radiu Zet odnosząc się do słów Leszka Millera i Jarosława Kaczyńskiego o przegranych wyborach.

Według byłego wicepremiera lider PiS-u „podgrzewa nastroje i chwieje państwem”.

– To jest przykład kompletnej nieodpowie­dzial­no­ści. Człowiek, który przeciwko własnemu państwu organizuje kampanie, bo wygrał wybory nie tak, jakby chciał wygrać, no to jest zbliżone do manii – powiedział mecenas Giertych.

Giertych podkreślił, że zbliżenie PiS i SLD „jest zabawne”.

– Wyobrażam sobie, że ci panowie wygrywają wybory parlamentarne. Koalicję zawarliby w sali, która byłaby jednocześnie salą poświęconą ofiarom zbrodni smoleńskiej i Barbarze Blidzie ? mówił Giertych.

źródło: sfora.pl

11 KOMENTARZY

  1. Pan Giertych jest bardzo mało obiektywny w swoich wypowiedziach. Raczej jednak za wcześnie na rewolucje Kaczyńskiego i walkę o władzę. Jednak jeśli nic się nie uspokoi to w końcu ktoś się zbuntuje i choćby odstrzeli jakiegoś polityka. Z drugiej strony gdy to czytam to zaraz przypomina mi się piosenka "Big Cyc – moherowe berety".

  2. Oby do takiego powstania nigdy nie doszło. Patrzmy na Ukrainę, pomijać nawet interwencje Rosji, to założę się, że gdyby byli w pełni świadomi wszystkich konsekwencji, zarówno ekonomicznych, politycznych jak i społecznych to do przewrotu nigdy by nie doszło.

  3. To smutne, ale Giertychowi mózg robaki powoli wyżerają :-/ ;

    szkoda, bo jego książki – np. "Lot orła" był kiedyś dla mnie prawie jak Biblia.

    PS. "Lot orła" przedstawiał konkretne pomysły Giertycha uzdrowienia Państwa Polskiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ