UDOSTĘPNIJ

W niedzielę 2 marca w parafii św. Józefa w Toruniu odbył się wykład ks. Pawła Bortkiewicza. Jest jednym z najlepszych znawców problematyki głośnego w ostatnich miesiącach tematu gender (zaraz obok ks. Dariusza Oko).

Maria Gondek: Księże profesorze, proszę powiedzieć w 2-3 zdaniach czym jest gender? Jest wiele definicji: że jest to ideologia, nauka etc. Przeciętny obywatel Polski jest między młotem a kowadłem i nie wie czym gender naprawdę jest.

Ks. Prof. Paweł Bortkiewicz: Teoria gender wychodzi z rozróżnienia dwóch rodzajów płci w człowieku: płci biologicznej czyli sex i płci kulturowej czyli gender. I zasadniczo genderyści uważają, że płeć biologiczna jest nieistotna, liczy się natomiast płeć kulturowa, która jest płcią zmienną i możliwą do zmiany.

MG: Mówił ksiądz profesor o uczelniach, w których w Polsce jest gender; o Uniwersytecie Adama Mickiewicza, także o Uniwersytecie Szczecińskim. Gdzie jeszcze w Polsce?

PB: Jest bardzo długa lista tych uczelni, mogę tutaj którąś pominąć. Te zajęcia są prowadzone w różnej postaci: bądź w postaci zorganizowanych ośrodków, bądź w postaci poszczególnych wykładów prowadzone są: w Białymstoku, Łodzi, Warszawie, na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, na Uniwersytecie Pedagogicznym w im. KEN w Krakowie, na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. To z tych uczelni, które sobie w tej chwili kojarzę. Ale ta liczba jest przypuszczam, że większa.

MG: A w skali Europy który z krajów najbardziej propaguje i najbardziej jest tam powszechne gender? Czy ma ksiądz takie informacje?

PB: Nie potrafię powiedzieć, ale gender studies są bardzo rozpowszechnione w krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych, więc myślę, że w większości krajów europejskich, zarówno w Niemczech, Wielkiej Brytanii na pewno te studia są bardzo mocno rozwinięte. W Niemczech na pewno tak, ponieważ pani Gabriele Kuby podaje, że jest bodajże 170 profesorów gender w Niemczech. To jest ogromna liczba.

MG: Jakie są główne zagrożenia gender dla rodziny, społeczeństwa, także dla Kościoła?

PB: Gender niszczy przede wszystkim rodzinę. Niszczy najpierw rodzinę, w tym sensie, że po pierwsze: zmienia definicję rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny. Zamiast tego wprowadza związki polimorficzne. Gender niszczy dziecko w rodzinie, ponieważ to dziecko czyni przedmiotem adopcji przez związki homoseksualne. Także gender niszczy edukację seksualną tzn. niszczy w ogóle edukację do miłości. Zamiast wychowywać do miłości wychowuje do przeżycia seksualnego. Gender niszczy także tożsamość człowieka poprzez niszczenie i racjonalności i miłości i w ogóle poczucia podmiotowości. Gender niszczy również więź religijną człowieka z Bogiem, ponieważ występuje w ewidentnej opozycji do aktu stwórczego, do stworzenia człowieka kobietą i mężczyzną, a więc w ogóle występuje w samych podstawach religii przeciwko Bogu ? stwórcy, przeciwko konsekwencji tego aktu stworzenia.

MG: Wspominał ksiądz także o swoim wykładzie na Uniwersytecie Ekonomicznym. Kim byli ludzie, którzy zakłócili ten wykład i czy ponieśli oni jakieś konsekwencje swojego postępowania?

PB: Ci ludzie tworzyli kilka grup. Głównym prowodyrem medialnie wyeksponowanym był licealista, który wyskoczył w złotej sukience jako transwestyta na katedrę. Towarzyszyli mu młodzi ludzie w większości studenci, po części znani policji z racji różnych swoich poczynań. Natomiast grupą wspierającą była grupa pracowników naukowych Instytutu Filozofii, Instytutu Gender Studies. Wcześniej przeciwko temu wykładowi protestowali też niektórzy profesorowie mojego macierzystego uniwersytetu (UAM), a więc takie trzy niejako grupy brały w tym udział. Natomiast jeżeli chodzi o konsekwencje to nie znam żadnych, nie otrzymałem nawet słowa przeprosin ze strony instytucji do których należą czy w których pracują wspomniani ludzie.

MG: Jak my jako katolicy mamy walczyć z gender i reagować na te ataki?

PB: Musimy zachować zdrowy rozsądek, musimy zachować wiarę w rozum i oczywiście wiarę w Pana Boga, ale jedno jest związane z drugim. Musimy protestować przeciwko deformacjom językowym, przeciwko edukacji, a raczej deprawacji seksualnej, protestować przeciwko ustawom, które są proponowane w sejmie polskim czy w Parlamencie Europejskim. I od strony pozytywnej musimy po prostu promować autentyczną wizję miłości małżeńskiej, małżeństwa, autentyczną wizję wychowania do miłości człowieka.

MG: Dziękuję za wywiad.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również