UDOSTĘPNIJ

Kilkanaście godzin temu na dobre rozpoczął się wyścig do fotela prezydenckiego, bowiem upłynął czas na składanie w Państwowej Komisji Wyborczej list poparcia dla kandydatów. Natknęło mnie więc na krótką analizę sylwetek kandydatów. A natknęło mnie dlatego, że biorąc udział w wielu internetowych dyskusjach politycznych, często czytam o wszechobecnym „lewactwie”. Pomyślałem więc, że skoro jest ono wszędzie, to na pewno rozpanoszyło się też wśród pretendentów do Belwederu. No to zaczynamy.
Według portalu tvn24.pl Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała dotąd pięciu kandydatów na prezydenta. Sześcioro pretendentów do Pałacu Prezydenckiego, którzy złożyli co najmniej 100 tys. podpisów poparcia, czeka natomiast na decyzję ws. rejestracji.
Zarejestrowani to: Bronisław Komorowski (PO), Janusz Korwin – Mikke (KORWiN), Adam Jarubas (PSL), Jacek Wilk (KNP) i Paweł Kukiz (własny bezpartyjny komitet wyborczy).

Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski znany jest z tego, że świetnie czuje się w roli strażnika żyrandola w Pałacu Prezydenckim. Bardzo dba o to, by nikomu nie podpaść, a zwłaszcza prawicy i Kościołowi ( w sumie nie wiadomo po co, bo na ich poparcie i tak nie może liczyć). Jego motto, „Zgoda i bezpieczeństwo” nie przeszkadza mu jednak być w chórze tych, którzy bardzo chcą narazić się Rosji zaangażowaniem w sprawy Ukrainy.

Janusz Korwin – Mikke, lider partii własnego nazwiska, jest tak prawicowy, że bardziej na prawo już jest chyba tylko ściana. Za jakiekolwiek posądzenie go o lewicowość pewnie dostałbym z liścia jak Michał Boni. Kandydat KORWiNa dał się poznać jako przeciwnik przymusu zapinania pasów w trakcie jazdy ( ale pewnie biedactwo zapina, bo faszyści mu każą), szczepienia dzieci ( też faszyści mu każą), praw kobiet („zawsze się trochę gwałci”, „niech kobieta przedstawi świadków, którzy potwierdzą gwałt”, „kobieta przesiąka poglądami mężczyzny, z którym sypia”), demokracji, (nie przeszkadza mu to startować w demokratycznych wyborach), Unii Europejskiej (to pewnie dlatego śpi na posiedzeniach Parlamentu Europejskiego i bierze za to pieniądze), niepełnosprawnych (naruszają jego poczucie estetyki, a poza tym oglądanie ich w telewizji obniża zdolności motoryczne”

O Adamie Jarubasie jako takim ciężko cokolwiek powiedzieć poza tym, że wyłamuje się z antyrosyjskiej histerii i nie chce angażować Polski w ten konflikt w jakikolwiek sposób, zapewne świadom reperkusji ekonomicznych, jakie dotykają z tej racji polskich rolników. Popiera też politykę prorodzinną (szkoda że akurat Węgry przyjął za wzór do naśladowania). Uważa że należy dbać o nasz POLSKI przemysł (nareszcie!) i wzmocnić polską armię w oparciu i polski przemysł. Jest więc za co Pana Jarubasa pochwalić, ale nie da się zapomnieć, że reprezentuje klerykalne PSL, którego szef przyjaźni się ze znanym toruńskim biznesmenem, więc on raczej Polski z odmętów ciemnoty nie wydobędzie.

Jacek Wilk – no cóż na pewno bardziej kulturalny od Korwina – Mikkego, jest jednak jego ideowym dzieckiem. Wszystko czego możemy się po nim spodziewać można streścić w kultowym już „zausz firmę”. Generalnie tak jak jego ideowy ojciec uważa, że najlepiej to znieść wszystkie podatki a potem jakoś to będzie. Za infrastrukturę, z której wszyscy korzystamy (drogi, chodniki, latarnie) zapłacą zapewne prywatne fundacje, a na całą resztę stać będzie przeciętnego Kowalskiego, dzięki temu, że nie będzie musiał płacić podatków. Jako że w KNP zostali ludzie, których zgorszył romans krula z dużo młodszą kobietą, można domniemywać, że jest on jeszcze bardziej od niego konserwatywny obyczajowo.
O Pawle Kukizie wiele można powiedzieć, ale lewicowy to on być może był w czasach w czasach piosenki „ZCHN zbliża się”, czyli bardzo dawno temu. Popiera jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do Sejmu, co w przypadku wprowadzenia, ugruntuje dwupartyjny podział Polski i przypieczętuje zanik lewicy. Opowiada się za społeczną kontrolą wymiaru sprawiedliwości oraz państwowej stymulacji rynku pracy i wzmożone wydobycie polskiego węgla kamiennego

Nie wiem jak Wy, ale wśród tych kandydatów „lewactwa” nie znalazłem. Tu póki co się zatrzymam, do czasu aż PKW nie zarejestruje pozostałych kandydatów.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również