UDOSTĘPNIJ

Mamy drugą turę! Po wstępnych wynikach podanych w wieczór wyborczy przez IPSOS w wyścigu o fotel prezydenta Polski prowadzenie objął Andrzej Duda. Jednak to nie jego wynik najbardziej zaskoczył. Czarnym koniem tych wyborów został Paweł Kukiz, który moim skromnym zdaniem będzie rozdawał karty w tej drugiej turze.

Te wybory prezydenckie są szczególne. Już od początków kampanii wyborczych kandydatów widać było silny wiatr zmian zwiastujących powrót do normalności. Sromotną klęskę poniosły wszystkie postępowe siły. Niestety zarówno Wanda Nowicka oraz Anna Grodzka nie zdołały uzbierać nawet 100 tysięcy podpisów, aby zarejestrować komitet wyborczy. To wiele mówi o nastrojach panujących wśród naszego społeczeństwa, które możliwe, że odzyskuje swoją narodową tożsamość.

Na potwierdzenie wielkiej klęski lewicy oraz ich postępowej wizji Polski może świadczyć wpis naszego naszelnego komunisty Piotra Szumlewicza, który zamieścił zdjęcie swojej karty do głosowania z przekreślonymi wszystkim nazwiskami kandydatów z dopiskiem: “Nigdy więcej wyborów bez lewicy!”. Bo trzeba sobie powiedzieć szczerze, że w pewnych momentach postulaty Magdaleny Ogórek były bardziej wolnościowe, od kilku socjalistyczych wizjii PiSu.

Oczywiście te sondażowe wyniki nie są decydujące. W sumie tak naprawdę nie wiemy, czy poznamy kiedykolwiek prawdziwe wyniki tych wyborów. Jedno jest pewne. Obecne systemowe partie nie mogą puszczać mimo uszu postulatów wszystkich tych środowisk, które dążą do zmiany systemu, który konserwuje się w Polsce już od 1989 roku. Myślę, że składową tych wszystkich wyników są te wszystkie wydarzenia, których byliśmy świadkami w ostatnim roku. Szczególnie wielką czkawką mimo wszystko odbił się wybuch afery podsłuchowej oraz wybory samorządowe.

Większość z nas wyszła wtedy na ulice zamanifestować swój sprzeciw wobec takim haniebnym działaniom systemu, który nie może sobie nawet poradzić z przeliczeniem głosów. Moja organizacja była jedną z tych, które brały czynny udział w tych ogólnopolskich protestach sprzeciwu wobec obecnej sytuacji w Polsce, która w szczególności objawiła się najbardziej widocznie podczas wcześniej wsponianych wydarzeń. Jestem takiego zdania, że to był asumpt do tego, aby to właśnie środowiska prawicowe zdominowały tegoroczne wybory prezydenckie.

Na temacie tzw. kandydatów antysysemowych warto się przez chociaż chwilę zatrzymać. Media mainstreamowe nie dawały szans tym kandydatom, zgodnym głosem mówiąc, iż razem z ich powodzeniem wyborczym nadchodzą nad Polskę czarne chmury faszyzmu. Bo tak naprawdę, co oni chcą zmieniać, jak mamy przecież 25 lat wolności, jesteśmy w Unii, w NATO, a królem Europy jest nasz były premier. Tych antysytemowych jakoś to nie satysfakcjonuje. Mówią coś o WSI, szukają szoguna podczas turne Komorowskiego po polskich miastach, a Ci radykalniejsi wskazują na kondominium rosyjsko- niemieckie pod żydowskim zarządem powiernicznym.

Według wyników sondażu przedstawionego podczas niedzielnego wieczoru to zaskakujące wyniki wśród najmłodszych obywateli Polski. Według tych wyników najwięcej osób w przedziale wiekowym 19-29 lat niekwestionowanym zwycięscą jest Paweł Kukiz z wynikiem 41,1%. Na drugim miejscu jest Andrzej Duda (20,7%), i kolejno Bronisław Komorowski (13,8%), Janusz Korwin-Mikke (13,6%), Magdalena Ogórek (2,3%), Grzegorz Braun (2,1%).

Moje zdanie na temat Pawła Kukiza nie jest jednoznaczne. To przejście z popierania Platformy do tego buntu, oraz zafiksowanie na temat JOW-ów jest bardzo interesujące, ale i zastanawiające. Kampania tego kandydata też obfitowała w wiele smaczków. Z jednej strony walczył z dziennikarzami chociażby TVN24, z drugiej jednak przyszedł do programu Kuby Wojewódzkiego, który de facto również poparł kandydaturę Kukiza. Nie chcę tutaj dopatrywać się jakiś teorii spiskowych, które jakoś mają wyjaśnić wynik Kukiza.

Można domniemywać, iż jego elektoratem jest grupa buntu, która tkwi w każdym społeczeństwie. Można też zauważyć, że Kukiz jest jednym z kandydatów, który walczył o osoby niezdecydowane. Swoim programem obalenia systemu poprzez wprowadzenie JOW-ów mógł przekonać te osoby, które uważają, że partie i politycy są to najwięksi złodzieje okradający prostych ludzi.

Kolejnym miłym akcentem jest to, iż ci kandydaci antysystemowi razem zdobyli 27%. Jest to powód do dumy oraz dobry prognostyk zmian w naszym kochanym kraju. Myślę, że głównym impulsem do takiego przebudzenia wśród młodych ludzi, ale i całego pokolenia jest odkłamywanie i oddawanie czci Zołnierzom Wyklętym. Jest to jeden z elementów, który spaja wszystkich tych kandydatów. Przekonałem się o tym osobiście podczas wcześniej wspomnianych manifestacji, w których braliśmy razem udział z wieloma organizacjami prawicowymi i patriotycznymi. Nasza siła jest coraz bardziej widoczna, praca u podstaw daje efekty.

Jeszcze na chwilę wrócę do Pawła Kukiza i jego sensacyjnego wyniku.  Bo teraz możemy być świadkami szczególnego zalecania się zarówno Komorowskiego, jak i Dudy do elektoratu Kukiza oraz innych kandydatów. Z racji tego, że wszyscy antysystemowcy chcą, aby Komoroski stanął przed trybunałem stanu, to Andrzej Duda będzie chciał zagospodarować ten elektorat. Jeśli tak będzie, PiS zostanie zmuszony do zmiany niektórych swoich postulatów, tak, aby pozyskać ten wolnościowy elektorat. Dlatego głos młodego pokolenia nie może być przez kandydata PiSu traktowany po macoszemu.

Mimo tego, że wygra i tak kandydat systemowy, jeden z nich możliwe, że będzie musiał przemodelować swoje wizje, a za nim jego środowisko. Może też tak być, że ci, którzy głosowali na Kukiza, Korwina, Brauna czy Kowalskiego nie pójdą na wybory, albo oddadzą nieważne głosy. Jedno jest pewne. Na naszej zabetonowanej scenie politycznej nastąpiły pęknięcia, których polityką ciepłej wody w kranie etablishment nie załata. Te dwa tygodnie będą bardzo ostre. Miejmy jednak nadzieję, że coś się w naszym kraju chociaż w niewielkim stopniu zmieni.

Tekst pierwotnie został opublikowany w tygodniku Polska Niepodległa

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBraun o współpracy z JKM: Jest sceptyczny, ale jej nie przekreśla
Następny artykułNowy hit. Wg Bieńkowskiej za 6 tys. pracuje tylko idiota lub złodziej
Maciej Skotnicki

Z zamiłowania obserwator polskiej rzeczywistości społeczno- politycznej. Student kierunków humanistycznych na technicznej uczelni. Prezes stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej i publicysta tygodnika Polska Niepodległa.

Zobacz również