UDOSTĘPNIJ

Zamiast niekończącego się lania wody wokół sporu między obozem neoliberalnym (.Nowoczesna i Platforma Obywatelska), a neokonserwatywnym (Prawo i Sprawiedliwość wraz z kolaborantami) tym razem konkretnie, ponieważ nieuchronnie zbliża się termin oficjalnej okupacji Polski przez US Army.

Pewien, skądinąd sympatyczny, przedstawiciel elit Młodzieży Wszechpolskiej zarzucił mi w dyskusji, że „dla Was i tak będziemy obrońcami McRzeczpospolitej, jeśli nie będziemy blokować przejazdu amerykańskich wojsk”. Nic bardziej trafnego, bo nic tak dobrze nie określa miejsca organizacji i/lub środowiska jak właśnie konkretne czyny w konkretnych sprawach. Przy tym bledną wszelkie deklaracje, oświadczenia i najpiękniejsze frazesy.

Choć Zmiana nie jest organizacją nacjonalistyczną (raczej sojuszem różnych ideowych kierunków zorientowanych wokół wspólnych celów, acz znajdują się w nim także narodowcy) to jednak walka polityczna ma do siebie to, że ma swoje różne etapy. Akurat w kwestii blokowania najazdu zagranicznych wojaków, nacjonaliści powinni stać z nami ramię w ramię. Jakie znaczenie mają nasze spory o historię i ekonomię w chwili uwłaczania naszej (wspólnej przecież!) Ojczyźnie? Nie zdradzieccy liberałowie, nie indyferentni anarchiści, nie amerykańscy wychowankowie z obozu władzy, ale właśnie szczerzy patrioci powinni to potraktować jako test.

Historia bardzo często weryfikuje wszelkie deklaratywne postawy. I tak znamy „rewolucjonistów” jak Plechanow, którzy właściwej rewolucji się przerazili, jak i „nacjonalistów” w stylu Franco, który przeciw własnemu narodowi ściągnął lotników hitlerowskiej Luftwaffe. Styczeń powie nam więc dużo, bardzo dużo…

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPetru: Dziękuję Rzeplińskiemu za odwagę i wytrwałość
Następny artykułOhydne! W zamachu w Berlinie zabili mu kuzyna, teraz jest prześladowany
Tomasz Jankowski
Sekretarz Generalny ZMIANY

Zobacz również