UDOSTĘPNIJ

Najbardziej kompetentną minister rządu Donalda Tuska jest oczywiście Elżbieta Bieńkowska. Tą oczywistość podały już do wiadomości wszystkie najważniejsze media w Polsce. Można ją wyznawać jako religię i uznawać za ?fakt autentyczny?.

Jednak czy aby ta religia nie jest PR-owym zabiegiem stanowiącym opium dla mas? Do najważniejszych zadań Ministerstwa Rozwoju Regionalnego należy rozdział oraz nadzór nad wydatkowaniem środków Unii Europejskiej w Polsce. W związku z tym ponosi ono odpowiedzialność za to na jakie cele, jakie podmioty oraz w jaki sposób pieniądze te są gospodarowane. I tutaj zaczyna się problem.

O nieefektywności w wydawaniu przez polski rząd pieniędzy otrzymywanych od UE można pisać by długo a nawet na temat. Niewykorzystane środki na poprawę infrastruktury kolejowej, podobnie w przypadku rozwoju sieci dróg i autostrad, nie przynoszące efektów  inwestycje na badania naukowe i innowacje, absurdalny system dopłat rolniczych (rolnicy nie otrzymują pieniędzy za pracę, a za posiadanie ?hektarów?) ect. Jednak istnieje jeden przykład, który doskonale obrazuje poziom unijnej fantastyki w wykonaniu Platformy Obywatelskiej i pani Minister Bieńkowskiej.

Któż w Polsce nie słyszał o magicznych 40.000 zł na rozpoczęcie działalności gospodarczej?! Na cel ten wydano 1,68 miliarda złotych. W czasie siedmiu lat utworzono około 125 tysięcy podmiotów. Mikro i małych przedsiębiorstw. I co?i nic. Dzisiaj większość z nich nie istnieje. Niestety muszę napisać, że większość gdyż MRR nie monitoruje tego procesu! Rozumiecie Państwo, polski rząd potrafi wydać 1 miliard 680 milionów i wcale nie interesuje go co się z tymi pieniędzmi dzieje! Według regulaminu programu 6.2 KL firma założona z dotacji ma funkcjonować wyłącznie rok. Po jej upadku, usługi wykonane na rzecz przedsiębiorstwa jak i środki trwałe (komputery, meble, technologia) stają się własnością beneficjenta.

Jednak rząd ma w tym pewien interes. Bo najważniejsza jest statystyka. Zakładanie firm przez osoby do tej pory pozostające bez zatrudnienia po pierwsze zmniejsza wskaźniki bezrobocia. Po drugie zwiększa się statystyka przedsiębiorczości. Poza statystyką jest kolejna korzyść ? otóż przedsiębiorca opłaca składki ZUS i odprowadza PIT, VAT, CIT oraz inne daniny dla państwa. Tylko, że interes rządu nie zawsze jest interesem obywateli.

Pomyślcie, szanowni czytelnicy, jak inaczej można by spożytkować 1,68 miliarda złotych. Na przykład ? jako luźny pomysł ? ile żłobków i przedszkoli można by za te pieniądze otworzyć i utrzymać? W związku z tym ilu pedagogów oraz pracowników personelu uzyskałoby zatrudnienie? Co więcej ilu rodziców wróciłoby do aktywności zawodowej gdyby ich pociecha miała miejsce w przedszkolu? A może nauka? Gdyby pieniądze te przekazać na badania i komercjalizację ich wyników? Oczywiście możliwości jest więcej. A każda wydaje się lepsza niż wyrzucenie 1,68 miliarda złotych na krótkoterminowe poprawianie statystyk.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKoniec epoki PO-PiS
Następny artykułIdzie Antykomuna
Dariusz Szczotkowski
Wiceprzewodniczący krajowej struktury FMS. Działacz SLD - bardziej aktywista niż aparatczyk. Znany jako Rurkowiec. Socjolog. Zainteresowany polityką społeczną i rozwojem obywatelskim. Mocniej czerwony niż tęczowy.

Zobacz również