UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Facebookowy profil „Drużyna M”, który pomaga w promocji walki z rakiem oraz krwiodawstwa uruchomił nową kampanię. I choć jej celem jest choroba typowo kobieca, to odbiorcami są mężczyźni.

Stojący za „Drużyną M” zauważyli, że choć większość kobiet dba o swoich bliskich, to zapomina i lekceważy stan własnego zdrowia. Dlatego też zamiast kolejnej skierowanej do kobiet akcji promującej badanie piersi w celu wykrycia nowotworu, „Drużyna M” zdecydowała się zmobilizować mężczyzn. Kampania ma na celu motywowanie mężów, chłopaków i partnerów życiowych aby zachęcali kobiety do badania się.

I choć wspierający akcję rym może i jest trochę kulawy („Facet o piersi swojej kobiety dba, gdy je bada”), to trudno było oczekiwać, jaką reakcję wywoła kampania. Pod postem promującym badanie piersi dziesiątki oburzonych kobiet zaczęły mieszać organizatorów z błotem. Pojawiły się oskarżenia o seksizm,

– Tu nie chodzi o kwestię wiedzy czy inteligencji. Po prostu kobiety otaczają opieką swoich bliskich, myślą o ich zdrowiu, a nie o własnym. I mimo wielu kampanii skierowanych do kobiet, nadal umieralność na raka piersi wynosi 40%. Dziwi nas wiec to, że próba zmobilizowania mężczyzn do mobilizowania kobiet, by te dbały bardziej o swoje zdrowie, odczytana została jako wyraz seksizmu. – tłumaczy organizator akcji.

Sprawą zainteresowała się też „Inicjatywa Feministyczna”. Zdaniem IF, akcja wspierająca badanie piersi „jest niesmaczna i wpisuje się w patriarchalny wzór autorytetu mężczyzny, który musi wziąć sprawy w swoje ręce, bo inaczej jego nierozgarnięta kobieta bez motywacji jego komplementami nie zbada swoich piersi. Mało tego on te piersi ma badać – by bohatersko odbić wroga.”

Feministki są również oburzone, że akcja mająca na celu walkę z rakiem piersi skupia się jedynie na piersiach. Uważają to za „prostackie i niesmaczne”

– Pomyśl o piersiach swojej kobiety. Wymyśl komplement dla jej piersi.” – czy mężczyźni nie mogliby myśleć o zdrowiu swoich partnerek w kontekście jej całej osoby? Czy motywacją do dbania o zdrowie musi być wizualizowanie sobie „witalnych piersi swojej kobiety”. Odwoływanie się jedynie do tego aspektu jest niesmaczne i prostackie. – czytamy.

Co więcej, IF jest również przekonana, że cała akcja dyskryminuje kobiety homoseksualne oraz samotne. Feministki zwracają też uwagę na ważny problem, jakim są komplementy. Pod płaszczykiem miłych słów bywa bowiem ukryty seksizm.

– Pomijamy tutaj już zupełnie kwestię tego, że nie wszystkie kobiety mają męskich partnerów. Niektóre żyją w związkach z innymi kobietami, tworzą inne nieheteronormatywne związki lub nie tworzą ich wcale. Czy one też mają dbać o swoje piersi? Czy ta kampania do nich trafi? Drugą kwestią są komplementy – z nimi często jest problem, bywają ukrytym seksizmem. 

Waszym zdaniem jest o co kruszyć kopie? Wesprzeć lub napiętnować kampanię możecie w TYM MIEJSCU, a W TYM INICJATYWĘ FEMINISTYCZNĄ.

Chłopaku! Facecie! Pamiętaj: komplementy dla Twojej kobiety to za mało, wspieraj ją i zmotywuj do badania piersi.
Możesz to zrobić biorąc udział w naszym konkursie.
Do wygrania – karta upominkowa na zakup bielizny o wartości 800 zł.
Kliknij w ten link http://pierwsidokomplementow.pl/

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również