UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Znów gorąco we francuskim Calais. Mer miasta, Natacha Bouchart, podczas ostatniego wywiadu przyznała, że sytuacja w mieście wymknęła się spod kontroli. Bouchart twierdzi, że „przemocy uchodźców nie da się kontrolować”.

O niebezpieczeństwie w Calais na antenie jednej z francuskich stacji telewizyjnych mówiła mer miasta, Natacha Bouchart. Według niej, uchodźcy mieszkający w Dżungli (nazwa nieformalnego obozu uchodźców w Calais) mocno się rozbestwili. Bouchart mówi, że ich przemoc osiągnęła już „poziom, którego nie sposób kontrolować”.

„Nasze siły porządkowe są niewystarczające i zbyt wyczerpane” – mówi mer.

Bouchart oświadczyła, że w ciągu ostatniego roku wielokrotnie prosiła o pomoc wojsko, ale jak dotąd nie doczekała się żadnej reakcji. Mer zwraca uwagę, że „Calais jest częścią kraju”, dlatego „nie rozumie dlaczego mają panować tu inne zasady”.

„Od ponad roku żądam, aby obozem zajęło się wojsko. Obecnie nie ma systemu weryfikacji, nie wiemy, kto wchodzi, kto wychodzi z obozu ani nie znamy tożsamości osób przebywających na jego terenie. Cały czas jesteśmy w stanie wojny a Calais jest częścią Francji. Nie rozumiem więc, dlaczego mają nas nie obowiązywać te same zasady, jak w całym kraju” – skarży się Bouchart.

Do apelu mer Calais dołączają się kierowcy z Wielkiej Brytanii. Tych mają bowiem coraz częściej atakować imigranci, którzy chcą przedostać się do Wielkiej Brytanii. Agresorzy w większości przypadków pozostają bezkarni po takich akcjach.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułTyle zarobili polscy medaliści z Rio
Następny artykułSzwecja: Coraz więcej podpaleń samochodów. Policja rozkłada ręce
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również