UDOSTĘPNIJ

W burzliwych dyskusjach na temat imigrantów, to homoseksualiści stali się dominującym głosem strony, która uważa, że niezbędna jest ochrona kobiet przed muzułmańskimi przybyszami. W związku z tych określono ich jako „Alpha-Homo”. Ponadto, kryzys imigrancki spowodował, że w kręgach LGBT coraz większe poparcie uzyskują partie narodowe. Odsetek wyborców francuskiego Frontu Narodowego jest większy u mężczyzn homo niż heteroseksualnych. 

Na Zachodzie rolę polskich konserwatystów przejmują homoseksualiści, którzy obawiają się imigrantów i łączą siły z takimi postaciami jak Marine Le Pen czy Ayaan Hirsi Ali. Jedną z głównych twarzy „Alpha Homo”, czyli nazwy wymyślonej przez publicystów i obejmującej działaczy LGBT sprzeciwiających się imigrantom, jest redaktor Breitbart, Milo Yianoppolous, który przekonuje, że masowa imigracja muzułmanów go przeraża.

Inni znani na Zachodzie homoseksualiści, m.in Douglas Murray oraz David Starkey, również wyrazili swoje obawy w brytyjskiej telewizji. Jeśli chodzi o sprzeciw wobec imigrantów, a przede wszystkim muzułmanów, to głos przedstawicieli ruchu LGBT odbija się w mediach najszerszym echem. Ich opinie mają większy wpływ na widzów niż te głoszone przez narodowców z antyimigranckich organizacji takich jak PEGIDA.

Obawa przed muzułmanami wyrażana jest nie tylko przez gejów znanych z telewizji. 26 proc. homoseksualnych mężczyzn poparła Front Narodowy Marine Le Pen. Dla porównania, na tę formację głos oddało 16 proc. mężczyzn heteroseksualnych. Jest to m.in reakcja na coraz częstsze ataki, których ofiarami są osoby LGBT, co przekłada się również na wzrost poparcia partii narodowych.

źródło: therebel.media, James Campbell

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również