UDOSTĘPNIJ

?Raj jest otwarty dla całego bożego stworzenia? – powiedział ostatnio papież Franciszek kierując te słowa do małego chłopca, któremu umarł ukochany pies. Wypowiedź robi furorę, ponieważ nie jest zogdna z dotychczasową doktryną Kościoła, który utrzymuje, że zwierzęta nie mają duszy.

?Papież Franciszek dał już nadzieję homoseksualistom, rozwodnikom i zwolennikom teorii Wielkiego Wybuchu. Teraz przyszedł czas na miłośników zwierząt i wegan? ? nie bez ironii donosi New York Times.

– Moja skrzynka pocztowa błyskawicznie została zalana powodzią wiadomości ? opowiada Christine Gutleben, dyrektor Humane Society, największej w Stanach Zjednoczonych grupy zajmującej się obroną zwierząt. – Niemal natychmiast wszyscy zaczęli to roztrząsać!

Aktywiści twierdzą też, że to kolejny dowód na to, że papieskie imię Franciszek nie zostało wybrane bez przyczyny ? ten święty jest przecież kojarzony głównie z ubóstwem i dbaniem o ?braci mniejszych?.

Słowami papieża zachwycili się też weganie, którzy liczą, że biskup Rzymu zacznie zachęcać katolików do niejedzenia zwierząt. – Zwierzęta nie należą do nas, należą do boga. Musimy na nowo przemyśleć to, jak się wobec nich zachowujemy ? powiedziała Sarah Withrow King, chrześcijanka zaangażowana w działania organizacji PETA.

źródło: newsweek.pl

Zobacz również