UDOSTĘPNIJ

Zarząd TVP ma poważne kłopoty finansowe. Aby realizować programy i wypłacać pensje, będzie trzeba wziąć setki milionów złotych kredytu. Takiej pożyczki w historii Telewizji Polskiej jeszcze nie było, aczkolwiek bojkot telewizji przez przeciwników PiS zmusza zarząd do działania. Kredytodawcę ma przekonać obowiązkowa opłata audiowizualna. 

Zarząd planuje wziąć 200 mln złotych kredytu, czyli największej w historii TVP. Ustalono, że Telewizja pod koniec roku może stracić płynność finansową. To efekt spadków oglądalności, co jest efektem bojkotu TVP przez przeciwników Prawa i Sprawiedliwości. TVP1 jest oglądana najrzadziej w historii przeprowadzania badań.

TVP zaprzecza, by wzięcie kredytu już teraz było koniecznością, ale nawet rzeczniczka prasowa Aleksandra Gieros-Brzezińska przyznała, iż telewizja uruchomiła przetarg na uzyskanie gwarancji bankowej na zabezpieczenie kontraktów handlowych. Wizja niewypłacalności nie jest bowiem odległa.

Bojkot TVP spowodował, że zyski z abonamentu spadły o 110 mln złotych. Mało tego, telewizja jest coraz mniej atrakcyjna dla reklamodawców, ponieważ traci coraz więcej widzów w tzw. grupie komercyjnej zrzeszającej osoby w wieku 16-49 lat. TVP spróbuje załatać dziury w budżecie za pomocą opłaty audiowizualnej, którą zapłacą wszyscy płacący rachunki za prąd, nawet jeśli nie mają telewizora. To argument, który ma przekonać kredytodawcę.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również