UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Wyniki tych badań są naprawdę fantastyczne dla wszystkich fanów wszelkich alkoholi. Jak donoszą naukowcy z Uniwersytetu w Liverpoolu, Królewskiego College’u Londyńskiego i Uniwersytetu w Maastricht, napoje wyskokowe mogą być zbawienne dla pracy naszego mózgu.

Powszechnie wiadomo, że już kilka piw czy kieliszków wódki wystarczy, by zacząć bawić się w bohatera i popisywać, nawet jeśli jest się introwertycznym odludkiem. Kolejnych kilka dawek alkoholu to już urwany film i ogromne problemy z chodzeniem. Brytyjscy i niemieccy naukowcy przekonują jednak, że niewielkie jego dawki wspomagają rozmowy w językach obcych.

Badanie, które to udowodniło, przeprowadzono na grupie 50 niemieckich studentów, którzy niedawno dopiero opanowali język niderlandzki. Ochotnicy podzieleni zostali na dwie grupy. Jedna otrzymała napój z alkoholem, a druga napój bezalkoholowy. Następnie każda z grup miała przeprowadzić pogawędkę po holendersku. Rozmowę nagrywano, a całości przyglądali się Holendrzy, którzy nie wiedzieli, czy dana osoba piła alkohol, czy nie.

Okazało się, że ci, którzy pili alkohol, otrzymali znacznie wyższe noty od dwójki Holendrów oceniających konwersację. Jak wskazywali, zwłaszcza wymowa Niemców po spożyciu zrobiła na nich wrażenie. Co ciekawe, alkohol nie wpłynął na samoocenę niemieckich studentów.

– Nasze wyniki pokazują, że alkohol może korzystnie wpływać na wymowę w niedawno opanowanym języku obcym. Stanowi to poparcie dla przekonania osób dwujęzycznych, że niska dawka alkoholu poprawia ich zdolność wypowiadania się w dwóch językach – mówi Inge Kersbergen z Uniwersytetu w Liverpoolu.

źródło: kopalniawiedzy.pl

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!


Czy naprawdę zjadamy pająki podczas snu? 12 obrzydliwych faktów, które przyprawią cię o mdłości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również