UDOSTĘPNIJ

Grupa feministek z Nowej Zelandii postanowiła zorganizować na jednej z lokalnych plaż „nagi protest” w ramach walki o „uwolnienie kobiecych sutków”. Wydarzenie zorganizowane przez kobiety spotkało się z dużym zainteresowaniem, jednak nie takim jakim oczekiwały.

40 feministek z Nowej Zelandii zorganizowało nagi protest na jednej z plaż Auckland. Chciały w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec społecznego tabu jakim jest według nich kwestia żeńskich sutków, które – w przeciwieństwie do męskich – nie są mile widziane w przestrzeni publicznej.

Kobiety wyszły toples na plażę, rozłożyły ręczniki i zaczęły zachowywać się jak gdyby nigdy nic czekając na reakcję przebywających tam turystów. Jak się szybko okazało zainteresowanie było ogromne, jednak nie z powodu jakiego by chciały feministki.

Turyści – zarówno mężczyźni jak i kobiety – zaczęli patrzeć się na półnagie feministki i w końcu robić zdjęcia co wyjątkowo nie spodobało się organizatorkom wydarzenia.

 – Duża część z gapiów patrzyła się na nas i robiła nam zdjęcia z wyraźnie seksualnych pobudek – powiedziała jedna z organizatorek protestu Grace Blundell, oskarżając patrzących i obserwujących turystów o seksualne molestowanie.

Ruby Rose, jedna z uczestniczek protestu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również