UDOSTĘPNIJ

W ostatnim czasie Dorota Rabczewska przypomina o sobie publiczności nie nową muzyką, a kolejnymi kontrowersjami wokół życia osobistego. Chętnie opowiada ona w mediach o zakończonym już związku z Emilem Haidarem, który oskarżył piosenkarkę o… nasyłanie na niego gangsterów. Kolejne spośród jej wyznań poważnie zaszokowało jednak fanów artystki.

Chociaż nawet sąd uznał, że to Doda jest dużo bardziej pamiętliwa i mściwa, niż jej były partner, piosenkarka wciąż publicznie się żali. Twierdzi ona bowiem, że od czasu rozstania biznesmen nie chce dać jej spokoju i niezmiennie nęka czyniąc z jej życia prawdziwy koszmar.

– Jak słyszę Emil Stępień, to się uśmiecham. Miło się uśmiecham, bo Emil, producent filmu „Pitbull”, w którym gram kobietę mafii, jest moim najlepszym przyjacielemJa się boję związków po ostatnich doświadczeniach i ostatnio nie lubię rozmawiać o mężczyznach. Bez względu na to, jak media zaklinają rzeczywistość, dżihad Haidara, który mi serwuje, od kiedy od niego odeszłam, czyli od dwóch lat, jest faktem. Mimo to ta osoba dla mnie nie istnieje i nie będę komentowała jego intryg – stwierdziła gwiazda w wywiadzie dla tygodnika „Na żywo”, czym zaszokowała wielu wiernych fanów.

Niewiele osób wierzy już jednak w fakt, iż to Haidar prześladuje piosenkarkę, starając się utrudniać jej osobisty rozwój. Sprawa staje się coraz mniej klarowna, czym coraz częściej odpycha nawet portale plotkarskie.

Od tych zdjęć ślubnych WŁOS ZJEŻY CI SIĘ NA GŁOWIE!


Gwiazdy jej nienawidzą! Aktorka BEZLITOŚNIE parodiuje ich zdjęcia

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również