UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Aktem terrorystycznym nazwała australijska policja atak 22-letniego sympatyka ISIS na 59-letniego mężczyznę. Fanatyk dźgnął ofiarę nożem kilka razy, by wywołać panikę i sprowadzić na miejsce policjantów, których planował zabić.

Do incydentu doszło na przedmieściach Sydney w Minto. Spacerującego 59-latka nagle zaatakował 22-letni napastnik, który kilkakrotnie wbił w ciało ofiary długi nóż. Jednak ranienie przechodnia nie było celem ataku, a tylko środkiem, który miał zwabić na miejsce policję. Agresor chciał bowiem zabić policjantów, którzy mieli zjawić się na miejscu.

Faktycznie, na miejscu zdarzenia niebawem pojawili się funkcjonariusze policji. 22-latek natychmiast rzucił się na mundurowych, ci byli jednak przygotowani na atak terrorysty i wiedzieli, że nie podda się bez walki. Szybko go więc obezwładnili i zadzwonili po karetkę, która przyjechała po 59-latka. Stan ofiary fanatyka jest krytyczny.

Podczas zorganizowanej po ataku konferencji prasowej, zastępca lokalnego komisarza, Cetherine Burn, oświadczyła, że 22-latek już przez jakiś czas był na oku policji. Służby wiedziały, że mężczyzna sympatyzuje z ISIS i regularnie odwiedza strony islamistów. Burn określiła atak fanatyka jako „akt terrorystyczny”.

 – Z pewnością było to zaplanowane i przygotowywane. Kiedy policja zjawiła się na miejscu 22-latek rzucił się na funkcjonariuszy. Obawialiśmy się tego, że mężczyzna będzie chciał ranić, a nawet zabić policjantów, ale na szczęście do tego nie doszło – powiedziała Burn.

Burn poinformowała też, że nieznany jest dokładny motyw działania 22-latka. Zastępca komisarza wierzy jednak, że dalsze śledztwo naprowadzi policję na jakiś trop. Pewne jest na razie tylko, że mężczyzna działał zainspirowany zamachami ISIS, a jego atak był zaplanowany.

 – Mamy nadzieję, że dalsze śledztwo doprowadzi nas do jakiegoś tropu. Jego zachowanie było celowe, brutalne i mogło skończyć się znacznie gorzej – podkreśliła funkcjonariusz.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również