UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Najnowsza funkcjonalność wprowadzana stopniowo na Facebooku spędza stalkerom sen z powiek. Jeszcze nigdy podglądacze wszelkiej maści nie byli tak blisko ujawnienia się, a to wszystko przez ich nieuwagę. Nowy facebookowy przycisk został przez nich znienawidzony.

Mowa o nowej funkcji, którą ekipa Marka Zuckerberga właśnie wprowadza na Facebooku. Ta nie jest dostępna dla wszystkich użytkowników, ale jeśli już ktoś ją ma – raczej nie jest zadowolony z jej działania. Chodzi o przycisk, dzięki któremu „komunikacja ma być jeszcze łatwiejsza”, jak zapewnia szef Facebooka.

Chodzi o przycisk „hello”, który pojawił się już u niektórych użytkowników. Ten mieści się obok przycisku „dodaj znajomego”. Zuckerberg postanowił wprowadzić go w miejsce „zaczepek”, które praktycznie nie przyjęły się na portalu. Stalkerzy i wszelkiej maści podglądacze są jednak załamani.

Wszystko przez niemały rozmiar przycisku i jego umiejscowienie. Internet już roi się od wyznań, jak to ktoś przeglądający potajemnie profil swojej sympatii albo osoby nielubianej wcisnął „hello” i zaczął przypadkiem konwersację. Jednym z dobrych przykładów, jak bardzo wkopać się można przez omyłkowe wciśnięcie przycisku, jest historia Sophie z USA. Będąc w pracy, przypadkiem zaprosiła do rozmowy swojego szefa, który zabronił jej przeglądać Facebooka. Jak komentuje „jeszcze nigdy tak bardzo nie chciała umrzeć”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również