UDOSTĘPNIJ

Akta opublikowane przez Zbigniewa Stonogę na Facebooku znikają z internetu. Biznesmen zaapelował, by pisać do portalu w proteście przeciwko „bezprawnej polityce zaklejania ust społeczeństwu”.

W sieci zawrzało po tym jak okazało się, iż akta ze śledztwa w sprawie afery podsłuchowej znalazły się w internecie. Okazuje się, że niedługo możemy ich nie zobaczyć, ponieważ Facebook ma usuwać niektóre treści. Tak wynika ze wpisu Stonogi, który napisał:

– Piszcie Państwo masowe protesty do Facebooka o bezprawną politykę zaklejania ust społeczeństwu. Wystarczy w Polsce mediów rządowych.

Jednocześnie Stonoga twierdzi, że wcale nie opublikował akt, tylko udostępnił to, co od 2 tygodni miało wisieć na chińskich portalach. To co miało skłonić Stonogę do udostępnienia dokumentów to poczucie praworządności i sprawiedliwości.

Prokuratura przekazała zaś, że rozpowszechnianie takich danych jest zagrożone grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności do lat 2. Przyznaje jednak, że nie może zablokować tego co pojawia się na Facebooku.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: niezależna.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również