UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay

Facebook chce wypowiedzieć wojnę tzw. „Odwetowemu porno” (ang. revenge porn), czyli wrzucaniu do internetu nagich zdjęć byłych partnerek i partnerów. Kontrowersje budzi jednak metoda, którą portal chce walczyć z tym obrzydliwym zjawiskiem.

Można ją określić słowami „Zanim wyślesz komuś nagie zdjęcie, wyślij je nam”. Dzięki otrzymanemu zdjęciu algorytmy portalu „zapamiętają” nasze zdjęcie i zablokują jego publikację w przyszłości. Jak zapewnia sam Facebook, nie będą tworzone bazy danych nagich zdjęć.

Na podstawie zdjęć mają powstać algorytmy, które zapamiętają podstawowe informacje na temat kształtu i kolorów zdjęcia, przez co portal będzie mógł zapobiegać jego rozpowszechnianiu „na swoim terenie”, blokując jego publikację.

Sexting jako znak czasów

Zjawisko „Sextingu”, którego owocem jest „Revenge porn” stało się w ostatnim czasie obiektem wielu badań. Uprawiający sexting korzystają głównie z aplikacji mobilnych. Oprócz najpopularniejszych z nich, takich jak Facebook Messenger czy Snapchat, wykorzystywane są takie programy jak AntiChat czy KiK Messenger. Część z nich docelowo przeznaczona jest do poznawania kobiet i mężczyzn zainteresowanych wymianą prywatnych materiałów erotycznych.

W sierpniu 2012 termin został wpisany do słownika Marriam – Webster jako wyraz ugruntowany w języku angielskim, rozpowszechnił się także w innych językach.

Źródło: tech.wp.pl

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

11 pięknych kobiet, które związały się z miliarderami

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również