UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

W ciągu kilkudziesięciu minut szkocki parlament został ewakuowany, kiedy okazało się, że do środka budynku została przeszmuglowana tajemnicza substancja. Przerażeni deputowani nie widzieli, o co chodzi, kiedy z otwartego listu wydostał się niespodziewany „prezent”.

Jeden z budynków kompleksu Holyrood, czyli szkockiego parlamentu, został całkowicie ewakuowany, kiedy okazało się, że w listach do posłów Partii Konserwatywnej znajduje się podejrzana substancja. Mowa o białym proszku, który znaleziono w korespondencji do czterech deputowanych – Donalda Camerona, Jamiego Halcro Johnstona, Liz Smith i Edwarda Mountaina.

Jak podał ten ostatni, list nie różnił się wyglądem wcale od innych. List był zaproszeniem na imprezę z okazji 200-lecia lokalnej gazety „Inverness Courier”. Dopiero po jego otwarciu okazało się, że to pułapka.

Posłowie ewakuowani, policja wkracza do akcji

Z budynku ewakuowano wszystkich deputowanych i odizolowano drugie i trzecie piętro. Policja razem ze strażą pożarną zabrała się za usuwanie wszelkich zagrożeń, jakie mogły sprawiać podejrzane listy. Wciąż prowadzone są badania, mające na celu sprawdzić, czy biały proszek stwarzał zagrożenie dla zdrowia deputowanych.

źródło: tvn24.pl

Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!


Nie chcesz mieć raka? Nie jedz TYCH rzeczy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również