UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pixabay.com

Niemiecka kanclerz ma już dosyć oporności krajów Unii Europejskiej. Angela Merkel nie może zrozumieć, dlaczego członkowie wspólnoty tak bardzo wzbraniają się przed dojściem do zgody i wspólnego decydowania. Szefowa niemieckiego rządu w złości powiedziała coś, co ma zapoczątkować rozkład Unii Europejskiej.

W wywiadzie, którego Angela Merkel udzieliła dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, mówiła o przewijającym się od dwóch lat problemie imigracji. Jak stwierdziła, jest zdruzgotana, że kraje członkowskie nie mogą dojść do jedności w tej sprawie. Jej słowa uznano, za „początek końca Unii”.

– Jeżeli w kwestii migracji nie będzie solidarności, to nie będzie jej też w innych dziedzinach – grzmiała Merkel.

Nie ulega wątpliwości, że sprawa imigracji do Europy ogromne dzieli członków UE. Brak solidarności w tym temacie już od dawna przekłada się na unijną stabilność, powodując w coraz większy chaos. Słowa Merkel uznane więc zostały za gorzkie proroctwo. Jeżeli nie będzie bowiem mowy o zgodzie w coraz większej liczbie kwestii politycznych wśród członków Unii, wspólnota po prostu się rozpadnie.

źródło: wp.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również