UDOSTĘPNIJ

Przed Euro 2016 we Francji nieustannie mówiło się o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa w kontekście zagrożenia terrorystycznego. Okazuje się, że niektóre zabezpieczenia są do niczego. 

Podczas meczu Anglii z Rosją kibice na stadionie i widzowie przed telewizorami usłyszeli potężny huk. Mnóstwo ludzi obawiało się, że doszło do zamachu terrorystycznego. Wkrótce okazało się, że sprawcami zamieszania byli kibice, którzy odpalili pirotechnikę.

Nie sama pirotechnika jest tu problemem. Jak celnie zauważył redaktor naczelny Przeglądu Sportowego, Michał Pol, jeśli na stadion udało się wnieść tego typu ekwipunek, można przenieść dosłownie wszystko. Oznacza to, że kontrole są do niczego i bezpieczeństwo nie jest zapewnione.

Podkreśla się, że tego typu pirotechnika jest bezwzględnie zakazana. Skoro nie udało się jej wykryć, to bezpieczeństwo kibiców stoi pod wielkim znakiem zapytania.

pol

Pierwsza ofiara Euro 2016. Anglik walczy o życie po zamieszkach

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKolejny transfer Kamińskiego?! Kukiz postawił warunek przed współpracą
Następny artykułPierwsza ofiara Euro 2016. Mężczyzna walczy o życie po zamieszkach
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również