UDOSTĘPNIJ

W przeszłości Lech Wałęsa niejednokrotnie potrafił porwać tłumy, a w roli trybuna ludowego sprawdzał się wprost wspaniale. Tym razem ta sztuka liderowi „Solidarności” udała się podczas spotkania Klubu Obywatelskiego w Jaworznie. Spotkanie mieszkańców śląskiego miasta odbyło się pod hasłem „Porozmawiajmy o Polsce”. Tłumy biły brawa po słowach Wałęsy.

Podczas spotkania Wałęsa zagaił temat obecnej władzy. O rządzących były prezydent wypowiadał się jednoznacznie źle. Najbardziej dostało się ministrowi obrony narodowej, Antoniemu Macierewiczowi. Legenda „Solidarności” insynuowała, że Macierewicz jest chory psychicznie i w żadnym wypadku nie powinien piastować tak wysokiego stanowiska.

ZOBACZ TAKŻE: Oto, dlaczego Wałęsa prowadzi wojnę z Kaczyńskim. Tego NIKT nie widział

Wałęsy o Macierewiczu słów kilka

Były prezydent twierdzi, że Antoni Macierewicz jest na prostej drodze do tego, by doprowadzić do wojny w Polsce. Podkreślił przy tym, że ludzie piastujący tak wysokie stanowiska w Polsce powinni być badani przed objęciem władzy.

– Oddaliśmy stery człowiekowi, który może wywołać wojnę. Jak to możliwe, żebyśmy się zgodzili, że na takie stanowiska puszczamy ludzi bez badań medycznych. Nie wolno – perorował Lech Wałęsa.

Po tej wypowiedzi byłego prezydenta wśród zgromadzonej publiczności rozległy się oklaski i wiwaty. Rozentuzjazmowany polityk ciągnął dalej wątek badań psychiatrycznych. Co ciekawe, laureat pokojowej nagrody Nobla chciałby, aby przebiegowi wspomnianych testów przyglądali się… przedstawiciele partii politycznych. W przeciwnym razie zdaniem lidera „Solidarności” mogłoby dojść do nadużyć.

– Każdy, kto będzie chciał nas reprezentować, musi się poddać komisyjnym badaniom lekarskim. Tam partie muszą usiąść, żeby nie oszukiwali, bo będą oszukiwać – przedstawiał swoją wizję Wałęsa.

ZOBACZ TAKŻE: Wszyscy osłupieli! Wałęsa chce z Polski i Niemiec zrobić…

Wewnętrzny konflikt

Kilka dni temu opinię publiczną zelektryzowały pogłoski o kolejnym konflikcie Macierewicza z jednym z generałów. Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, armię ma opuścić gen. Leszek Surawski, który pełni funkcję szefa sztabu generalnego. Według informacji płynących ze sztabu generał ma jednak pozostać na dotychczasowym stanowisku.

Antoni Macierewicz obok Jana Szyszko i Witolda Waszczykowskiego pozostaje jednym z najczęściej krytykowanych ministrów w rządzie Beaty Szydło. Wiele wskazuje na to, że nadchodzące zmiany w składzie ekipy rządowej dotkną także i jego.

Źródło: wp.pl

Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!

Synowie znanych polityków, którzy poszli w ślady ojców [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również