UDOSTĘPNIJ

Są ludzie, dla których kapitalizm należy do sfery sacrum, według innych to niemal niewolniczy wyzysk ludu pracującego. Podobnie ze świadczeniami socjalnymi – forma najczystszej dobroci, bądź legalny rabunek zaradnych na rzecz nieudaczników.

Skąd tak głębokie różnice? Moim zdaniem wynikają one z odmiennego poczucia sprawiedliwości społecznej, której cztery główne typy (nietrudno skojarzyć je sobie z odpowiednim systemem gospodarczym) to:
1. Sprawiedliwość każdemu względem zasług.
2. Sprawiedliwość każdemu względem potrzeb.
3. Sprawiedliwość każdemu względem urodzenia.
4. Sprawiedliwość każdemu po równo.
Oczywiście mogą się one przenikać i tworzyć hybrydy, ja jednak skupię się na powyższych.

Większości społeczeństwa nie spędza snu z powiek pytanie, który model z wyżej wymienionych jest racjonalny. Każdy obywatel intuicyjnie czuje jednak, co jest właściwe, a co oburzające. Właśnie z tego względu możemy przeprowadzić krótkie ćwiczenie. Aby zilustrować działanie poszczególnych form sprawiedliwości, posłużę się przykładem szkoły.

Wyobraźmy sobie dwóch uczniów: Adama i Bartka. Obaj podchodzili do testu, w którym Adam poprawnie odpowiedział na 70% pytań, Bartek zaś na 30%. Czekają na wystawienie ocen. Oto one w przypadku:

1. Każdemu względem zasług
Adam otrzymuje czwórkę, a Bartek dwójkę, ponieważ takie są ich indywidualne wyniki.
2. Każdemu względem potrzeb
Bartek dostanie piątkę, bo dzięki niej zdoła zaliczyć przedmiot. Adama sytuacji nie pogorszy dwója.
3. Każdemu względem urodzenia
Adam jest synem dyrektora i będzie reprezentował szkołę w olimpiadzie, należy mu się więc szóstka. Ojcem Bartka jest piekarz, który zaopatruje szkolną stołówkę po bardzo korzystnej cenie, zasługuje więc na czwórkę.
4. Każdemu po równo
Uśredniając chłopcy napisali test na 50%, obaj muszą dostać trójkę.

Chyba wszyscy zgodzimy się, że jedynie pierwszy sposób oceniania jest słuszny. Jeśli nie, to nie warto czytać puenty.

Chłopcy dorastają, wyniki testu stają się ich wkładem w rozwój przedsiębiorstwa lub społeczności, a oceny nagrodami (płace, dotacje, świadczenia, przywileje) za ten trud. Czy powinniśmy zmieniać system nagradzania, skoro uznaliśmy go za sprawiedliwy? Każdy ma to na co zasługuję. Myślę, że wiecie Państwo o który z rodzajów gospodarki mi chodzi.

Na koniec dodam, że mam świadomość istnienia sytuacji, często krytycznych, w których trzeba zastosować inny rodzaj sprawiedliwości społecznej.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykuł?Rzetelność? mediów wobec posła Wiplera
Następny artykułAnatomia betonu
Mariusz Zaręba

Analityczny umysł, romantyczna dusza. Podział lewica-prawica uznaję za błędny. Poglądy? Słuszne. Jedyne co darzę głęboką nienawiścią to hipokryzja. Czytelników uważam za osoby inteligentne, dlatego pozwalam sobie na skróty myślowe, a także nie uznaje za niezbędne tłumaczyć wszystkiego dosłownie.

Zobacz również