UDOSTĘPNIJ
źródło: pixnio.com, wikimedia.org

Spore ilości chemikaliów dostały się powietrza, przez co trzeba było ewakuować tysiące ludzi. Już są pierwsze ofiary, które trafiły do szpitala po kontakcie z chemikaliami.

Do zdarzenia doszło w mieście Crosby w stanie Teksas w USA, niedaleko Houston. Zniszczone przez huragan Harvey miasto zostało całkowicie zalane przez wodę. Ta dostała się także do mieszczących się w Crosby zakładów chemicznych należących do koncernu chemicznego Arkema. Zalane miasto zostało odcięte od dostaw prądu, co doprowadziło do wyłączenia systemów chłodzących w zakładach.

W czwartek doszło z tego powodu do dwóch potężnych eksplozji, które rozsadziły budynki w zakładzie. Jak podaje szefostwo Arkemy, najprawdopodobniej dojdzie do kolejnych wybuchów. Te są tylko kwestią czasu. Już zdołały się jednak przedostać do powietrza substancje chemiczne wykorzystywane w farmaceutyce oraz w produkcji tworzyw sztucznych i farb. Miasto oraz pobliskie Houston przykryły toksyczne opary, władze Crosby zarządziły więc masową ewakuację.

– Nie wracajcie do ewakuowanej strefy, zanim miejscowe służby ratownicze nie ogłoszą, że niebezpieczeństwo minęło – ostrzega szef Arkemy na Amerykę Północną, Richard Rowe.

Skażenie jest tak silne, że już w pierwszych godzinach po eksplozji do szpitala trafiło dziesięć osób, które wystawione zostało na działanie dymu. Jedna z nich jest w stanie ciężkim. Poruszanie się w promieniu 2,4 km od zakładów grozi śmiercią. Władze Crosby obawiają się, że trujące kłęby dymu rozsieją się na okolice i przykryją niebo nad okolicznymi miastami. Wówczas ofiary liczone byłyby w setki, a nawet tysiące.

źródło: onet.pl

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również