UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Lukas Plewnia, trybunal.gov.pl/Andrzej Hrechorowicz

Pakiet ustaw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, które niedługo przed odejściem prezesa Andrzeja Rzeplińskiego zostały podpisane przez prezydenta RP, pozwoliły na ustanowienie Julii Przyłębskiej nowym prezesem TK. Choć jest to niewątpliwie sukces dla PiS, to nie wszyscy związani z partią się z tym zgadzają.

Jednym z krytyków zagrywki PiS i ustanowienia Przyłębskiej nowym prezesem TK jest konstytucjonalista, profesor Bogusław Banaszak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Banaszak od dawna znany jest jako naukowiec, z którego głosem PiS się liczy.

Jak bowiem zauważył konstytucjonalista, przy zmianie przepisów dotyczących wyborów do składu sędziowskiego TK i tych traktujących o wyborze nowego prezesa, powinno stosować się chociaż półroczny spoczynek. W związku z tym wybór Przyłębskiej na nowego szefa TK był niezgodny z konstytucją.

Sędzi tej stanięcie na czele Trybunału umożliwiły bowiem przepisy „spoczywające” ledwie kilka godzin. Swoją opinię dotyczącą zmiany szefostwa TK Banaszak zamieścił w ekspertyzie dla Biura Analiz Sejmowych.

Co ciekawe, jedną z pierwszych decyzji Przyłębskiej, jako nowego szefa TK, było usunięcie tytułów naukowych widniejących przy nazwiskach na liście członków, którą znaleźć można na stronie internetowej TK. Dany tytuł naukowy widnieje dopiero na biogramie konkretnego sędziego, który wyświetla się po wejściu na odpowiednią stronę.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również