UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/BBC News

Chińskim władzom w Pekinie bardzo zależy na rozwoju kontaktów handlowych z Europą. Pewien ekspert ostrzega jednak przed dążeniami Państwa Środka, które nie są bezinteresowne, a mają konkretny cel polityczny. To wszystko dotyczy także Polski.

Dalibor Rohacz, ekspert pracujący dla American Enterprise Institute stwierdził na łamach „Financial Times”, że chińskie inwestycje w Europie Środkowej nie są wolne od polityki, a ich neutralność jest jedynie powierzchowna. W argumentacji swojego stanowiska posłużył się kilkoma przykładami.

Dyktatura monopartii

Zdaniem Rohacza pierwszym krokiem do uświadomienia sobie prawdziwych zamiarów Chińczyków, jest spojrzenie na system polityczny, który panuje w ich kraju. Władze sprawuje tam nieprzerwanie od 1949 roku Komunistyczna Partia Chin, która przez lata zmieniała techniki rządzenia, nie rezygnując jednak z represyjnego systemu. Teraz pod jej kontrolą wprowadza się, nazwany tak przez eksperta, „kapitalizm kolesiowski”, którego inwestycje mają być jedynie przedłużeniem.

Celem wpływy

Rozrost chińskich firm na inne kraje, szczególnie Europy, wspierać ma idea Nowego Jedwabnego Szlaku – linii kolejowej z Chin do Polski. Za jego pomocą ułatwiony ma zostać nie tylko eksport towarów, ale także wpływów, zarówno politycznych i finansowych. To przed nimi najbardziej ostrzega Rohacz.

– Rosnąca obecność gospodarcza Chin, razem ze skrupulatnie organizowanymi forami biznesowymi i oficjalnymi wizytami powoli kształtują politykę regionu – pisze Amerykanin.

źródło: money.pl

Z TAKĄ obstawą przy bankomacie nikt cię nie ruszy!

11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również