UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (Henryk Niestrój) - MOPS Ruda Śląska (Rodzina 500+)

Chociaż sztandarowy projekt Prawa i Sprawiedliwości „Rodzina 500+” bez wątpienia skusił tysiące wyborców do oddania swego głosu akurat na tę partię, wkrótce wiele rodzin będzie musiało pożegnać się ze świadczeniem. Ma na to bezpośredni wpływ stan polskiej gospodarki, która niestety sprawia jedynie pozory dobrego prosperowania i dostatku.

Rząd boryka się obecnie z rekordowymi wydatkami socjalnymi. Kiedy jednak tempo gospodarcze zacznie znacząco spadać, politycy zmuszeni będą wybrać jedną z dwóch dróg – albo zaczną zmniejszać ilość środków przeznaczonych na wypłacanie świadczeń, albo zwiększą podatki. Żadna z tych opcji nie spodoba się oczywiście społeczeństwu.

Eksperci zapowiadają odejście od „500+”

– Problemem polskich finansów publicznych jest utrzymujący się deficyt. Rekordowy wzrost wydatków na cele socjalne, którymi chwali się wicepremier Morawiecki, jedynie pogarsza ten problem. (…) Na razie nie widzimy negatywnych skutków deficytu strukturalnego ze względu na bardzo dobrą koniunkturę – powiedział w rozmowie z Faktem dr Aleksander Łaszek, główny ekonomista FOR.

– Jak dobrze wiemy, gospodarka rozwija się cyklicznie. Po okresie szybkiego wzrostu nastąpi też okres spowolnienia. Niestety w polskich finansach publicznych nie ma przestrzeni na spowolnienie, któremu będzie towarzyszył wzrost deficytu, a także wzrost relacji długu publicznego do PKB, związany z osłabieniem kursu złotego i wyższymi odsetkami, których zażądają inwestorzy. To wszystko sprawi, że w ciągu jednego, dwóch lat spowolnienia możemy dojść do konstytucyjnego progu 60% relacji długu publicznego do PKB, co postawi rząd w bardzo trudnej sytuacji. W okresie spowolnienia będzie musiał albo ciąć wydatki, albo podnosić podatki, albo obchodzić konstytucję – dodał także ekspert.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków


Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również