UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Tak zwany „Efekt Trumpa” z ogromnym impetem uderza w gospodarkę. Meksykanie otwarcie przyznają, że czekają na jeszcze większe problemy.

Meksykańskie społeczeństwo bije na alarm. Odkąd prezydentem USA został Donald Trump, ich waluta straciła ponad 20 procent na wartości, a tempo wzrostu w obecnym kwartale spadnie trzykrotnie. Największym zmartwieniem są zmiany gospodarcze, które szykuje nowy prezydent.

Trump zapowiedział,  że zmodyfikuje ustawę antyterrorystyczną tak, iż niemożliwy stanie się przepływ pieniędzy między legalnie pracującymi Meksykańczykami, a ich rodakami. W ten sposób przesyłane jest około 30 miliardów dolarów rocznie. Aby to podtrzymać Meksyk ma wyłożyć 10 mld na budowę muru granicznego.

Dużo większym problemem jest zapowiedź renegocjacji północnoamerykańskiej umowy o wolnym handlu NAFTA. Podczas kampanii wyborczej nowy prezydent otwarcie mówił o jej zmianie. Zwłaszcza, że powoduje 56 mld dolarów deficytu. Dzięki tej umowie Meksyk nie musiał konkurować między innymi z Chinami.

– Ostatnie 20 lat pogłębiło integrację gospodarczą w ramach NAFTA. Już nie tylko ze sobą handlujemy, ale też większość produkcji przemysłowej jest wspólna […] Wszystkie nasze kraje stracą na konkurencyjności wobec Chińczyków, Europejczyków i innych. Tę konkurencyjność dała nam właśnie NAFTA – martwi się minister handlu Serra Puche.

Z drugiej strony nie jest to najgorsza wiadomość między innymi dla Polski. Przez bliskość rynku amerykańskiego oraz tanią siłę roboczą, dużo światowych koncernów inwestowało właśnie tam. Był to jeden z powodów, dla których Fiat Chrysler Automobiles produkuje fiaty 500 w Meksyku, a nie w polskich Tychach. Niskie zarobki kusiły też inne ogromne firmy, że obecnie w meksykańskim parlamencie toczą się dyskusje na temat podniesienia płacy minimalnej. Po zmianie pracownicy zarabialiby 89 peso dziennie, czyli około 18 złotych.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: rp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również