UDOSTĘPNIJ
fot. bbc.com

W połowie XIV wieku zabiła prawie połowę ludności Europy, dziś powraca na Madagaskarze. Dżuma, nieprzypadkowo zwana „czarną śmiercią”, na afrykańskiej wyspie spowodowała śmierć już 124 osób. W największych miastach Madagaskaru – Antananarywie i Toamasinie odnotowano prawie 1200 przypadków zachorowań, a liczba zakażonych rośnie w zastraszającym tempie.

Dżuma to ostra bakteryjna choroba zakaźna, która nieleczona prowadzi do śmierci. Dzisiejsza medycyna wprawdzie dysponuje środkami, by wyleczyć chorych na nią ludzi, jednak jej epidemia stanowiłaby ogromne zagrożenie dla milionów ludzi.

Nie tylko Madagaskar

Blisko dwie trzecie chorych na Madagaskarze jest zarażonych najgroźniejszą, płucną postacią dżumy. Choroba rozprzestrzenia się przez kaszel, kichanie lub plucie. Nieleczona dżuma prawie zawsze prowadzi do śmierci.

„Czarna śmierć” to jednak nie tylko problem Madagaskaru. W sierpniu bieżącego roku w amerykańskim stanie Arizona wydano ostrzeżenie, że tamtejsze pchły roznoszą tę poważną chorobę. Dżuma może być przenoszona na ludzi i inne zwierzęta przez ukąszenie zainfekowanej pchły lub przez bezpośredni kontakt z zarażonym zwierzęciem. Władze Arizony planują przeprowadzenie serii oprysków, które pozwolą pozbyć się zarażonych pcheł. Departament Zdrowia wzywa również mieszkańców stanu do zachowania wszelkich środków ostrożności.

Źródło: fakt.pl

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

12 szokujących faktów o śmierci, które zmrożą ci krew w żyłach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również