UDOSTĘPNIJ

Próba zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce spotkała się w Polsce z dużym oporem. Choć niemal na pewno wiadomo już, że ten najbardziej rygorystyczny projekt ustawy nie wejdzie w życie, nie zatrzymało to protestów.

Projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji został głosami obozu władzy oraz części opozycji skierowany do dalszych prac w komisjach sejmowych. Cała sprawa wywołała tak ogromne kontrowersje, że prezes Jarosław Kaczyński postanowił interweniować. Nakazał swojej formacji stworzenie kolejnego projektu, bardziej liberalnego.

Jak dowiedziały się media, projekt który nakazał stworzyć Kaczyński będzie dopuszczał aborcję w dwóch przypadkach tj. w przypadku zagrożenia życia matki oraz gdy ciąża jest wynikiem gwałtu. Zakazane będzie przerywanie ciąży w przypadkach gdy płód będzie poważnie uszkodzony lub będzie wiadomo, że urodzi się chore dziecko.

Zapowiadany przez media projekt będzie co prawda bardziej liberalny niż ten zaproponowany wcześniej, jednak jego wprowadzenie w życie i tak będzie skutkowało zaostrzeniem prawa w Polsce. W związku z tym, dzisiaj przed sejmem odbywa się „czarny protest” kobiet, które sprzeciwiają się całkowitemu zakazowi aborcji.

– W związku z decyzją Sejmu RP o odrzuceniu w pierwszym czytaniu Obywatelskiego projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie przygotowanego przez Komitet Ratujmy Kobiety, liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka organizuje protest, który odbędzie się 1 października o godz. 13.00 pod gmachem Sejmu. Hasło protestu to „ŻARTY SIĘ SKOŃCZYŁY! Moje ciało, moja sprawa – czytamy w opisie wydarzenia.

To nie wszystko ze strony przeciwników zwiększenia kontroli państwa. Na 3 października (poniedziałek) zapowiedziano strajk kobiet, które mają masowo zwalniać się ze szkół i uczelni.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również