UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Choć ostatnie informacje spływające z Bliskiego Wschodu mówią o słabnącym z dnia na dzień Państwie Islamskim, minister obrony Wielkiej Brytanii, Michael Fallon, studzi pozytywne nastroje. Fallon informuje, że według ostatnich doniesień służb specjalnych, w siłę rośnie Al-Kaida, która planować ma zemstę na Europie.

Mianem „bardzo bezpośredniego zagrożenia” określił Fallon odradzającą się na Bliskim Wschodzie Al-Kaidę. Jak poinformował minister, nigdy nie udało się pokonać do końca organizacji Osamy bin Ladena. Ta ma teraz reorganizować szeregi i szykować zamachy.

Wszystko za sprawą upadającego Państwa Islamskiego. Część jego bojowników widząc słabnący samozwańczy kalifat, przechodzi do Al-Kaidy. Upadające ISIS ma być też świetną zasłoną dymną dla Al-Kaidy, która będzie chciała zaatakować, kiedy nikt się nie będzie tego spodziewał, gdyż Państwo Islamskie upada. Większość z Europejczyków zapomniała już bowiem o organizacji bin Ladena.

 – Al-Kaida jest wciąż żywa i gotowa do działania w Afganistanie, Syrii, Jemenie i innych miejscach. Nigdy nie została zupełnie pokonana i stanowi bardzo bezpośrednie zagrożenie dla Wielkiej Brytanii – poinformował Fallon.

Szczególnie groźny ma być syryjski oddział Al-Kaidy, który na upadku Państwa Islamskiego korzysta najwięcej. Władze organizacji według Fallona są już na zaawansowanym etapie prac nad planami ataku.

Minister przypomniał też o tym, że po 15 latach Al-Kaida wróciła do Afganistanu, skąd wypędziły ją armia USA i sprzymierzone ze Stanami wojska. Organizacja, w której coraz większe wpływy ma syn Osamy bin Ladena, Hamza bin Laden, będzie teraz chciała się zemścić.

W organizacji planów Al-Kaidy mają pomóc też dżihadyści pochodzący z Europy, którzy będą wracać do domów. Ich powrotów możemy spodziewać się wraz z jeszcze większym osłabieniem Państwa Islamskiego.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wpolityce.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również